Chciał wysadzić w powietrze dom i rodziców

Nastolatek od jakiegoś czasu znęcał się fizycznie i psychicznie nad rodzicami, ale podczas ostatniej awantury mogło dojść do tragedii. Chłopak odkręcił kurki z gazem i groził, że wysadzi dom. Na miejscu interweniowali policjanci, którzy przemówili nastolatkowi do rozumu, a potem przedstawili mu zarzuty. 17-latek ma zakaz zbliżania się do rodziców i przebywania w ich domu. Trafił pod opiekę jednego z członków rodziny.

AGNIESZKA JASKULSKA

W tym domu podczas kłótni nieraz dochodziło do rękoczynów. Nastoletni syn nie szczędził swoim rodzicom, zwłaszcza mamie, gorzkich słów i wulgaryzmów. Ostatnia awantura omal nie doprowadziła do tragedii. 17-latek odkręcił kurki z gazem i groził, że wysadzi dom. Przerażona matka uciekła i wezwała policję.

– W jednym z domów w powiecie otwockim interweniowali policjanci i strażacy – mówi nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. – Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce, roztrzęsiona kobieta czekała przed domem. W środku znajdował się jej syn. W pewnej chwili 17-latek pojawił się w oknie na piętrze i krzyczał, że nie otworzy drzwi. Policjanci znali powagę sytuacji i wiedzieli, że liczy się każda minuta. Zaczęli rozmawiać z nastolatkiem, przemówili mu do rozsądku i przekonali go, żeby wyszedł na zewnątrz – relacjonuje nadkom. Niezdropa.

I podkreśla, że sytuacja była bardzo trudna, ale doświadczeni policjanci nie odpuszczali negocjacji ze zdesperowanym nastolatkiem. W pewnej chwili przeszli do działania.

– Interwencja zakończyła się obezwładnieniem i zatrzymaniem 17-latka – podkreśla nadkomisarz. W tym samym czasie do budynku weszli strażacy, którzy byli przygotowani na każdy scenariusz. – Na szczęście okazało się, że wystarczyło otworzyć okna i przewietrzyć pomieszczenia – dodaje.

Nastolatek trafił do aresztu. Zebrane przez policjantów dowody wykazały, że 17-latek od jakiegoś czasu znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoimi rodzicami. Prokurator nie miał wątpliwości, że chłopak powinien trafić za kraty. Jednak sąd miał inne zdanie.

– Sąd zdecydował, że w przypadku 17-latka wystarczy policyjny dozór, a także zakaz zbliżania się do rodziców na nie mniej niż trzy metry. Sąd wydał także wobec chłopaka zakaz przebywania w domu rodziców – mówi nadkom. Daniel Niezdropa. Nastolatek jest pod opieką osoby, którą wskazał sąd. Ale to nie koniec. Chłopak stanie przed sądem. – 17-latek będzie odpowiadał jako osoba dorosła. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności – zaznacza nadkomisarz.

3 myśli na temat “Chciał wysadzić w powietrze dom i rodziców

  • 7 maja 2020 o 09:03
    Permalink

    Kretyn powinien już siedzieć w areszcie ale sąd dostosował się do poziomu niedoszłego mordercy.Polscy sędziowie to obraz ignoranctwa cwaniactwa i idolencji umysłowej.Niestety tak jest jeżeli jest to zamknięte towarzystwo wzajemnej adoracji i dopływ swieżej krwi im nie grozi

    Odpowiedz
  • 8 maja 2020 o 18:25
    Permalink

    Dokładnie chłopak jest że Świdrów Wielkich

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.