Inwestycje pod znakiem zapytania

W większości gmin powiatu otwockiego wpływy do budżetów z tytułu podatku dochodowego w ostatnich miesiącach drastycznie spadły. To wpływa na realizację zaplanowanych w tym roku inwestycji i może spowodować ich zahamowanie. Największy spadek odnotowała gmina Wiązowna, a najmniej dotkliwie skutki pandemii koronawirusa odczuwa na razie gmina Kołbiel.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Przed lokalnymi włodarzami trudne miesiące. Koronawirus nie oszczędził zarówno budżetów gmin, jak i budżetu powiatu otwockiego. W rozmowach z „Linią” wszyscy włodarze podkreślają, że priorytetowe i niezagrożone są inwestycje i zadania dofinansowane z funduszy zewnętrznych. Brak ich realizacji będzie oznaczać dla samorządów konieczność zwrotu pieniędzy lub utratę przyznanej pomocy finansowej. To, czy gminy nie stracą tych środków, w dużej mierze będzie zależeć od tego, czy w kolejnych miesiącach utrzyma się spadek wpływów z podatków.

Wiązowna

W maju gmina otrzymała o 1 mln 295 tys. zł (czyli o 44 proc.) mniej niż przed rokiem z tytułu udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). Władze gminy wstrzymały już realizację zadań z funduszu sołeckiego, którego pula w tym roku wynosi 1 mln 132 tys. 651 zł. Podobnie jest z inwestycjami gminnymi, które do czasu ustabilizowania sytuacji finansowej zostały zamrożone. Zablokowano wydatki we wszystkich gminnych jednostkach poprzez ograniczenie ich funkcjonowania do minimum. Oszczędności poczyniono też na zakupach, prądzie, a nawet paliwie. Władze gminy zdecydowały również, że nie będzie w tym roku podwyżek czy nagród.

Ze względu na to, jak ważni są lokalni przedsiębiorcy, którzy przekazują CIT (podatek dochodowy od osób prawnych) do budżetu państwa, skąd prawie 7 proc. zasila budżet gminy, też poczyniono pewne kroki. Wiadomo, że im lepiej i skuteczniej rozwija się przedsiębiorca, tym większe podatki płaci, a z tych pieniędzy więcej trafia na gminne inwestycje, np. drogi, oświetlenie czy utrzymanie szkół. Aby gmina mogła pozwolić sobie na pomoc przedsiębiorcom w trudnym czasie pandemii, maksymalnie ograniczono inne zadania bieżące. O oszczędzanie publicznych pieniędzy poproszono też organizacje pozarządowe, które w konkursach otrzymały 712 tys. 920 zł.

Otwock

Wpływy do budżetu miasta z tytułu podatku PIT w marcu 2019 roku wyniosły 3 mln 138 tys. 232 zł. W tym roku w tym samym miesiącu odnotowano spadek do 2 mln 719 tys. zł. Mniejsze wpływy są też w kwietniu. W ubiegłym roku było to 6 mln 611 tys. 641 zł, a w tym jest to kwota 4 mln 22 tys. 414 zł.

Do priorytetowych zadań należą wszystkie inwestycje związane z dofinansowaniami zewnętrznymi. Dotyczy to głównie dróg: ul. Ługi, ul. Pokojowej, ul. Sołtana, a także ulic, które otrzymały pozytywne rekomendacje w nowym naborze dofinansowania z Funduszu Dróg Samorządowych; są to ulice: Prusa, Jaśminowa i Jagienki. – Inwestycje, które za wszelką cenę muszą być zrealizowane w tym roku, to także rewitalizacja placu Niepodległości i skweru VII Pułku Ułanów (tzw. małpiego gaju), na które otrzymaliśmy środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Zależy mi także na dokończeniu modernizacji fragmentu ul. Powstańców Warszawy, m.in. przebudowie oświetlenia ulicznego i podświetlenia nasadzeń – mówi prezydent Otwocka Jarosław Margielski.

Władze miasta chcą też dokończyć zadania z poprzedniej edycji budżetu obywatelskiego, czyli Leśny Park Wiejska, oraz stworzyć dokumentację projektową przebudowy ul. Wawerskiej (czytaj więcej na str. 10). – Priorytetowo traktujemy też termomodernizację placówek oświatowych. W tym roku będą nią objęte SP nr 2, SP nr 6 i SP nr 12. Podpisałem już umowę z wykonawcami na łączną kwotę ok. 5 mln zł – wyjaśnia prezydent Margielski.

Kolejną ważną inwestycją jest projekt SOWA. W ramach tego zadania o wartości ok. 8 mln 500 tys. zł zostanie zmodernizowane całe oświetlenie uliczne. Inwestycja będzie realizowana etapami i również nie jest zagrożona. Trwają też prace zmierzające do budowy szkoły w Wólce Mlądzkiej. – Wraz z pracownikami urzędu miasta robię wszystko, by pozyskać zewnętrzne finansowanie i jak najszybciej rozpocząć realizację tej inwestycji – zapewnia prezydent.

Pod znakiem zapytania stoi natomiast realizacja zwycięskich projektów z budżetu obywatelskiego, które najprawdopodobniej zostaną przesunięte na przyszły rok. – Niewątpliwie sytuacja budżetowa jest bardzo poważna, dlatego będziemy ograniczali wydatki bieżące wszędzie tam, gdzie jest to możliwe i uzasadnione. Już teraz wiemy, że sytuacja budżetowa w kontekście drastycznych spadków z tytułu wpływów z podatków PIT spowodowanych epidemią koronawirusa jest bardzo trudna, a jej całkowity i rzeczywisty obraz poznamy w ciągu najbliższych miesięcy – przyznaje prezydent Margielski.

Powiat otwocki

W marcu dochody powiatu z podatku PIT były mniejsze o 14,95 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, a w kwietniu zmalały aż o 40,28 proc. Jeśli chodzi o podatek CIT, to w marcu odnotowano wzrost dochodów o ponad 20 proc., a w kwietniu spadek o prawie 40 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2019 roku.

– Biorąc pod uwagę znaczny spadek dochodów oraz przyjęte na tej podstawie założenia, przewidujemy znaczne ograniczenia i zmniejszenia w wydatkach bieżących, m.in. poprzez wstrzymanie podwyżek i nagród oraz zrezygnowanie ze znacznej części zadań inwestycyjnych. Niestety, z uwagi na prognozowany deficyt nie unikniemy również zwiększenia zadłużenia powiatu, co na pewno ograniczy możliwości inwestycyjne w kolejnych latach – mówi starosta Cezary Łukaszewski. Władze powiatu chcą dokonać korekty planów m.in. w zakresie inwestycji. Jak się dowiedzieliśmy, ten temat jest obecnie procedowany.

– Już po pierwszym miesiącu pandemii poddaliśmy analizie budżet i podjęliśmy decyzje dotyczące m.in. wstrzymania planowanych remontów, zmniejszenia liczby delegacji i szkoleń wyjazdowych, wstrzymania podwyżek i nagród oraz zawierania nowych umów. Ograniczyliśmy również wydatki na wydarzenia z zakresu kultury, sportu i na promocję powiatu. Wierzymy, że dzięki szybkiej reakcji i podjętym działaniom nie będzie potrzeby wprowadzenia dodatkowych ograniczeń, w tym redukcji etatów – dodaje starosta Łukaszewski.

Na początku tygodnia starosta na komisji przedstawi radnym inwestycje, których realizacja jest zagrożona i z których trzeba będzie zrezygnować zgodnie z propozycją zarządu powiatu. Jeśli tendencja spadku wpływów z podatków utrzyma się do końca roku, to prognozy dla powiatu nie są optymistyczne. Oznaczałoby to mniejsze wpływy do budżetu o ok. 12 mln zł. Na pewno nie są zagrożone: budowa hali sportowej w skweru „Nukleoniku”, rozbudowa LO im. Słowackiego, budowa drogi do Janowa
i ronda przy ul. Samorządowej i ul. Reymonta w Otwocku.

Celestynów

W gminie problemy z wpływami do budżetu z tytułu podatku PIT są podobne jak w innych samorządach. Porównując tegoroczny kwiecień z tym miesiącem w 2019 roku, wpływy z podatku PIT są niższe o 37, 55 proc. – To znaczący spadek i może skutkować m.in. koniecznością ograniczenia wydatków inwestycyjnych – przyznaje wójt gminy Celestynów Witold Kwiatkowski.

Które zadania na pewno zostaną wykonane? – Koncentrujemy się na tych inwestycjach, na które otrzymaliśmy dofinansowanie. Podpisaliśmy umowę z wykonawcą na budowę kanalizacji sanitarnej w miejscowościach Stara Wieś i Dą-brówka na kwotę ok. 19 mln zł. Jesteśmy też związani umową z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska. Projekt jest rozłożony na lata i mam nadzieję, że uda się nam przetrwać ten trudny czas, jeśli chodzi o płatności. Z wszystkimi drobniejszymi rzeczami, z którymi można będzie się wstrzymać, a dla mieszkańców nie będzie to duża uciążliwość, na razie zaczekam – mówi wójt.

– Szefom jednostek organizacyjnych, szkół, gospodarki komunalnej, ośrodka kultury wydałem dyspozycję racjonalnego przyjrzenia się wydatkom bieżącym i ich ograniczenia. Wiele rzeczy stoi jeszcze pod znakiem zapytania, np. imprezy. Nie będziemy też ukwiecać miejscowości, mimo że mieszkańcy przyzwyczaili się do tego, to w obecnej sytuacji z pewnych zadań będziemy musieli rezygnować – dodaje wójt Kwiatkowski.
Na konkrety trzeba poczekać do połowy czerwca. Wtedy wójt będzie rozmawiał z radnymi.

– Na pewno wykonamy budowę przydomowych oczyszczalni. Może częściowo zrezygnujemy z budowy oświetlenia i dróg, tym bardziej że nie otrzymaliśmy na to dofinansowania z funduszu drogowego – rozważa wójt. I dodaje, że będzie chciał utrzymać wykonanie projektów budowy dróg.

Osieck

Wpływy z podatku dochodowego od osób fizycznych stanowią dużą część budżetu gminy. W marcu spadły one o 20 proc. w stosunku do tego miesiąca w 2019 roku. W kwietniu odnotowano jeszcze większy spadek – o 40 proc. Daje to łącznie 200 tys. zł mniej w tegorocznym budżecie.

– Nie mamy również wpływów z opłaty za wodę i kanalizację, bo w czasie pandemii inkasenci nie chodzili w teren. Dopiero od czerwca wznawiamy pobór opłat i będziemy chcieli to nadrobić – mówi wójt gminy Osieck Karolina Zowczak. I zwraca uwagę, że dużo zadań w gminie zostało rozpoczętych jeszcze przed pandemią koronawirusa i są one już zaawansowane. Wszystkie inwestycje są związane z wnioskami unijnymi, więc ich niezrealizowanie oznaczałoby utratę dotacji.

– Wstrzymałam fundusz sołecki, który nie był zaawansowany i nie zostały podpisane umowy. Przyglądamy się budżetowi, nie zatrudniamy pracowników na wakaty, poczyniliśmy też oszczędności w funkcjonowaniu urzędu gminy. Czekam, co przyniosą kolejne miesiące. Jeśli okaże się, że też jest źle, ostre cięcia będą już wszędzie – zapowiada wójt Osiecka.

Na pewno zostanie zrealizowana przebudowa budynków w Natolinie (po szkole, w której działa biblioteka), na co gmina otrzymała dotację, i budowa kanalizacji w Augustówce (finansowana z pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska). Jeśli to zadanie zostanie wykonane, pożyczka może zostać w połowie umorzona (chodzi o 450 tys. zł). – To są zadania bardzo zaawansowane i tych umów nie zerwiemy – zapewnia wójt.

Kołbiel

W gminie sytuacja nie jest zła. – Wszystkie inwestycje zostały rozpoczęte w ubiegłym roku, teraz je kończymy. Jedyne nowe zadanie to dofinansowanie zakupu wozu strażackiego dla OSP Rudzienko. Na pozostałe musieliśmy zabezpieczyć pieniądze, żeby zakończyć je zgodnie z umową – mówi wójt gminy Kołbiel Adam Budyta. Na razie nie ma informacji, że w gminie pojawią się jakieś problemy.

– Obecnie nie są to duże, drastyczne skoki, które mogłyby wpłynąć na sytuację finansową gminy. Nie wiemy, co przyniosą kolejne miesiące. Przedsiębiorcy zaczynają nam sygnalizować, że chcieliby otrzymać pomoc w postaci umorzenia podatków. Może się zdarzyć, że rada gminy podejmie jakąś uchwałę w tej sprawie i te wpływy mimo wszystko będą mniejsze – dodaje wójt.

I przypomina, że zakończono przebudowę drogi w Borkowie, na ukończeniu jest zagospodarowanie terenów wokół stadionu w Kołbieli (budynek z szatniami i oświetlenie zewnętrzne). Niebawem ma rozpocząć się budowa kanalizacji.

Józefów

W porównaniu z zeszłorocznym kwietniem w analogicznym czasie w tym roku wpływy do budżetu miasta z tytułu podatków są o 41 proc. niższe.

– Te dane niekoniecznie są miarodajne, bo należy pamiętać, że nastąpiły przesunięcia w terminach płatności podatków i w rozliczeniach. Nie wiadomo jeszcze, jak będzie to wyglądało w skali roku – mówi rzeczniczka urzędu w Józefowie Krystyna Olesińska.

– Wiemy na pewno, że ten rok będzie trudniejszy i trzeba będzie ciąć pewne koszty. Zapewne ograniczymy organizację imprez kulturalnych, wydatków na promocję i w samym urzędzie miasta. Trzeba będzie zacisnąć pasa. Co do konkretnych inwestycji, z których będziemy musieli zrezygnować, musimy jeszcze trochę poczekać na propozycje i decyzję rady miasta – dodaje Olesińska.

Karczew

Gmina Karczew odnotowała spadek dochodów z podatku PIT na poziomie niemal 40 proc. W marcu wpływy zmniejszyły się o 12,32 proc., a w kwietniu o 38,43 proc. w stosunku do 2019 roku. – Dochody spadły o ok.  1 mln 500 tys. zł. Te pieniądze były praktycznie w całości przeznaczone na wydatki bieżące (m.in. utrzymanie szkół, przedszkoli, bibliotek, centrum kultury). Przy takiej dynamice spadku będziemy musieli zdecydowanie zredukować wydatki, co już powoli robimy w różnych obszarach
– mówi burmistrz Michał Rudzki.

– Rozważamy, żeby pieniędzy z potencjalnych wpływów ze sprzedaży majątku nie przeznaczać na spłatę części obligacji komunalnych, tylko zrobić to w kolejnych latach. Odblokowane w ten sposób środki można by przeznaczyć na zabezpieczenie równowagi bieżących wydatków (wynagrodzenia, media, podstawowe działania realizowane przez gminę). To, co zostanie, przeznaczymy wtedy na budżet obywatelski czy inne inwestycje. Oczywiście na takie rozwiązanie musi zgodzić się rada miejska – dodaje burmistrz.

I podkreśla, że dla niego priorytetami w tym roku są budowy ulic Piaski i Karczówek oraz rozpoczęcie działań w zakresie modernizacji rynku (projekt). Burmistrz będzie weryfikował też plany inwestycji drogowych.

Jedna myśl na temat “Inwestycje pod znakiem zapytania

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.