Cięcia nie ominą oświaty

W miejskich placówkach oświatowych odbył się audyt. Nie obejdzie się bez cięć. Choć formalnie nikt nie stracił pracy, zdecydowano m.in. o redukcji etatów pracowników administracji i obsługi szkół i przedszkoli.

SYLWIA WYSOCKA

Jeszcze przed epidemią koronawirusa władze Otwocka zdecydowały o weryfikacji arkuszy organizacyjnych szkół i przedszkoli na rok szkolny 2020/2021. Posługując się wybranymi przez siebie wskaźnikami, audytor zaproponował wersję minimum, która zakłada jak największe oszczędności, a więc cięcia i zwolnienia. Zgodnie z rekomendacją audytora w otwockich szkołach i przedszkolach do redukcji kwalifikowało się m.in. 42,5 etatu pracowników administracji i obsługi. Wiceprezydent Sławomir Sierański podczas posiedzenia komisji oświaty, kultury i sportu w środę, 3 czerwca podkreślił jednak, że przy opracowaniu arkuszy organizacyjnych na przyszły rok szkolny starano się, aby mimo redukcji etatów nikt nie stracił pracy.

Fakt, że nie doszło do zwolnień, nie oznacza ani zachowania dotychczasowego zatrudnienia w placówkach, ani takiej samej liczby etatów. Dyrektor Oświaty Miejskiej Edyta Rosłaniec poinformowała, że część pracowników, zarówno nauczycieli, jak i administracji oraz obsługi, skorzystała z prawa do przejścia na emeryturę. Ponadto niektórym nauczycielom zatrudnionym na czas określony wygasają umowy, są także zmniejszenia wymiaru etatów.

– Jeśli chodzi o nauczycieli w szkołach podstawowych, największe ograniczenie etatów nastąpiło w świetlicach oraz w placówkach udzielających pomocy psychologiczno-pedagogicznej – poinformowała szefowa otwockiej oświaty. – Wiąże się to m.in. z faktem, że w niektórych szkołach jest coraz mniej uczniów. Podobne redukcje godzin dotyczą również przedszkoli. W przypadku pracowników administracji i obsługi cięcia w szkołach podstawowych dotyczyć będą 14 etatów, w przypadku przedszkoli – 7,5 etatu. Łącznie będzie to więc 21,5 etatu mniej niż w tym roku – dodała Edyta Rosłaniec.

Przedstawiciele związków zawodowych działających w otwockich placówkach oświatowych krytycznie przyjęli proponowane zmiany. Zwracają uwagę zarówno na negatywne skutki ograniczeń godzin świadczenia pomocy psychologiczno-pedagogicznej, pracy bibliotekarzy, pracowników świetlic czy stażystów, jak i pracowników administracji i obsługi. Dyrektor Oświaty Miejskiej zapewnia jednak, że nowy rok szkolny zweryfikuje arkusze organizacyjne i wskaże, czy niezbędne będzie zwiększenie godzin pracy np. poszczególnych specjalistów. Decyzje mają być podejmowane w zależności od potrzeb.

Jedna myśl na temat “Cięcia nie ominą oświaty

  • 11 czerwca 2020 o 13:38
    Permalink

    Warunki pracy i tak sa slabe,dzieci z orzeczeniami coraz wiecej, te bez orzeczen musza sie dostosowywac do tych z orzeczeniami, dzieci nie maja prawa glosu,wiec nic nie mowia, nauczycieli i tak nikt nie szanuje i nikt sie nie liczy z ich zdaniem. Po co dzieciom dobre warunki do nauki, wazne ze mamy kwiatki w doniczkach i ulice coraz ladniej wyglądaja,a to ze ogranicza sie prace psychologow i pedagogogow, po co Ci specjalisci dzieciom,dadza rade. Najsilniejsi sobie poradza,a slabsi coz naturalna selekcja. Przykre.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.