Kajakiem przez Polskę

Piotr Gajgier, nauczyciel z Karczewa i pasjonat wypraw kajakowych, w czerwcu rusza ze wschodu Polski na zachód. Chce w ten sposób uczcić 100-lecie Bitwy Warszawskiej. To będzie trzytygodniowy spływ sześcioma polskimi rzekami, w sumie 1300 km wiosłowania.

PRZEMEK SKOCZEK

Kiedyś pewien znajomy powiedział mi, że chyba jestem skażony wodą, dlatego stale ciągnie mnie do podobnych ekspedycji. Spodobało mi się to określenie na wodniaków – opowiada Piotr Gajgier. Wiele osób lubi spływy kajakowe, choć dla większości to raczej forma weekendowego wypoczynku.

Karczewski nauczyciel stawia sobie ambitniejsze cele i wybiera długie, samotne trasy. Za nim jest już wyprawa Wisłą zorganizowana w Roku rzeki Wisły, spływ Dunajem w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości (trasa liczyła ponad 2300 km!). Na koncie ma też charytatywny spływ polskimi rzekami granicznymi. Czas na kolejne wyzwanie.

– Projekt „Kajakiem ze wschodu na zachód w 100-lecie Bitwy Warszawskiej” to samotna wyprawa dla uczczenia zwycięstwa Polaków nad bolszewikami w 1920 r. Spływ odbędzie się sześcioma polskimi rzekami: Bugiem, Narwią, Wisłą, Notecią, Wartą i Odrą. Początek zaplanowałem na 28 czerwca z Gołębi nad Bugiem, celem jest Świnoujście. Na trasie wyprawy mam m.in. graniczny odcinek Bugu, Warszawę, zalew we Włocławku, Toruń, Kanał Bydgoski, Kostrzyn nad Odrą i Zalew Szczeciński, będący najbardziej niebezpiecznym punktem spływu – wyjaśnia podróżnik.

– Dla mnie życie bez kajaka, bez wyzwań, jakie niesie samotne przemierzanie wodnych szlaków, byłoby pozbawione blasku, pasji, która nadaje sens istnieniu – dodaje.

Patriotyczny kontekst wypraw Piotra Gajgiera nie jest przypadkowy. Pracuje on na co dzień jako nauczyciel historii i WOS-u w Szkole Podstawowej nr 2 w Karczewie i karczewskim Zespole Szkół. Niewątpliwie jest on dobrym wzorem i inspiracją dla swoich uczniów.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.