Jak chronić oczy latem?

O oczy należy dbać przez cały rok, jednak w okresie wakacyjnym wymagają od nas zwykle więcej uwagi. Upały, susza, promieniowanie słoneczne, częste kąpiele w słonej lub chlorowanej wodzie, chmary owadów, piasek, pyłki – wszystkie te czynniki mogą wysuszać i podrażniać delikatną powierzchnię gałki ocznej. Potencjalnym urazom można jednak w porę zapobiec.

AGATA LEGAN

Upalne dni nie służą naszym oczom. Gorące i suche powietrze sprawia, że tzw. film łzowy, który pokrywa ich powierzchnię i pełni funkcję ochronną, zbyt szybko paruje, a wysuszona gałka jest nie tylko bardziej narażona na uszkodzenia, lecz także po prostu boli i piecze. Wysuszająco działa też częste korzystanie z klimatyzacji np. w samochodzie, biurze i mieszkaniu. W efekcie zostają zaburzone prawidłowe procesy, tj. samooczyszczanie, nawilżanie i regeneracja. Dotyka to w większym stopniu osób starszych, u których gruczoły łzowe z wiekiem naturalnie włóknieją, a spojówkowe które produkują śluz – zanikają.

Nawilżanie

Skutecznym rozwiązaniem i najlepszą pierwszą pomocą dla oczu są krople nawilżające. Wybieraj te, które dotrą do głębszych warstw – w ich składzie powinny być woda oraz emulsja kationowa, olej lub lipidy, czyli substancje, które szybko i efektywnie natłuszczą powierzchnię oka i ochronią ją przed nadmierną utratą wody. Jeśli dolegliwości trwają długo i mają tendencję do nawracania, zawsze warto skonsultować się z okulistą.

Inny cenny dla oka związek to kwas hialuronowy. Ma on zdolność tworzenia równomiernej, nawilżającej i stosunkowo trwałej warstwy ochronnej na powierzchni gałki. Preparaty z tym kwasem okazały się bardzo przydatne dla osób regularnie stosujących soczewki – istotnie zwiększają komfort noszenia i zmniejszają ryzyko podrażnień oczu związane z procesem ich częstego zakładania i zdejmowania. Krople do oczu czy tzw. sztuczne łzy przydają się podczas podróży samolotem, na pokładzie którego wilgotność powietrza jest stosunkowo niska, lub podczas jazdy samochodem – prowadząc auto, mrugamy mniej, a tym samym nawilżamy oczy rzadziej niż zwykle.

Ponadto preparaty te pomogą wypłukać piasek, pył, a nawet drobne owady, które wpadły do oczu. W sytuacji awaryjnej można przepłukać oko roztworem soli fizjologicznej.

Osłanianie

Letnie powietrze, brak wilgoci i obecność wielu alergenów to dla oka ogromne wyzwanie, dlatego lepiej dodatkowo nie obciążać powiek i ich okolic makijażem. Jeśli nie możesz sobie pozwolić na niemalowanie się, zastosuj lżejsze produkty i pamiętaj o codziennym, starannym demakijażu oraz użyciu płynu micelarnego. Już kilkanaście godzin wolnego na dobę bardzo przysłuży się narządowi wzroku.

Przebywając na świeżym powietrzu, zwłaszcza w miejscach, które odbijają światło, np. nad wodą, na polu, w jasnych kawiarniach, na deptakach, plaży czy odkrytym basenie, powinniśmy nosić dobrej jakości okulary przeciwsłoneczne, które ochronią oczy przed szkodliwym działaniem promieniowania UV. Najlepiej, by miały wysoki filtr SPF i wyprofilowany kształt, który dokładnie osłania oko. Podczas pływania w słonej lub basenowej wodzie powinniśmy zaś używać okularków do pływania. Chlor i sól morska wysuszają powierzchnię gałki, powodują podrażnienia i chwilową nadwrażliwość. Dobrze dobrane, przylegające do skóry okularki chronią też przed drobnoustrojami chorobotwórczymi obecnymi w publicznych akwenach. W takich miejscach powinniśmy zwracać uwagę na to, by nie pocierać oczu, co również sprzyja zakażeniom.

Trening

Najlepszym ćwiczeniem dla oczu jest stymulowanie ich do akomodacji, czyli dostosowywania się do patrzenia na przedmioty znajdujące się w różnych odległościach. Aby oczy pracowały, muszą z podobną częstotliwością przyglądać się zarówno rzeczom znajdującym się blisko, jak i tym, które są daleko, oraz często przenosić wzrok z jednych na drugie. Zbyt rzadkie zmiany akomodacji mogą prowadzić do bólów głowy i pogorszenia się ostrości wzroku. Wystarczy już pięć minut treningu co dwie godziny, by temu zapobiec. Pamiętaj, żeby po serii ćwiczeń aktywizujących zafundować oczom odpoczynek, np. zamknąć je i spokojnie, równomiernie oddychać. Inną formą relaksu jest także tzw. palming, który polega na przykładaniu rozgrzanych dłoni do czoła, by ich ciepło rozchodziło się na powieki.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.