Dyrektorka odwołana w trybie nagłym

23 czerwca wiceprezydent Sławomir Sierański odwołał Izabelę Stefanowską ze stanowiska dyrektora Szkoły Podstawowej nr 3 w Otwocku. Decyzja została podjęta po pozytywnej opinii kuratorium oświaty, a jako powód wiceprezydent wskazał trzy naruszenia.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Zgodnie z prawem oświatowym prezydent w uzasadnionych przypadkach i po zasięgnięciu opinii kuratora oświaty może odwołać nauczyciela ze stanowiska kierowniczego w trakcie trwania roku szkolnego bez konieczności wręczania wypowiedzenia. W przypadku Izabeli Stefanowskiej, która była dyrektorką „Trójki” przez ostatnie cztery lata, w uzasadnieniu zarządzenia wiceprezydent wskazał trzy powody podjęcia takiej decyzji.

Po pierwsze, Izabela Stefanowska zleciła dwóm pracownikom szkoły (pracownikowi gospodarczemu i konserwatorowi) wykonanie prac porządkowych (12 i 13 maja) na jej prywatnej posesji w godzinach
8-15, w których powinni oni wykonywać prace na terenie szkoły. Pracownicy mieli za to otrzymać wynagrodzenie, w szkole zaś odpracować godziny spędzone na wykonywaniu prac na posesji dyrektorki. Potwierdzają to zapisy w zeszycie tzw. wejść do szkoły i wyjść z niej. Przy tych dniach widnieje zapis: „Praca w terenie”. Sprawa wyszła na jaw dopiero 5 czerwca, kiedy jeden z pracowników zgłosił się do wiceprezydenta i opowiedział o całym zajściu. Sławomir Sierański dowiedział się, że pracownicy nie otrzymali wynagrodzenia za swoją pracę na prywatnej posesji pani dyrektor.

– 10 czerwca spotkałem się z Izabelą Stefanowską w moim gabinecie w urzędzie miasta. W spotkaniu uczestniczyła też dyrektor Oświaty Miejskiej. Pani Stefanowska przyszła z koszem słodkości, którego nie przyjąłem, został on zwrócony do SP nr 3 – mówi w rozmowie z „Linią” wiceprezydent Sierański. I dodaje: – Izabela Stefanowska potwierdziła, że na jej prośbę pracownicy w godzinach, kiedy powinni być na terenie szkoły, wykonywali prace porządkowe na jej prywatnej posesji – zaznacza wiceprezydent. Informacja o tym znalazła się w notatce służbowej z tego spotkania, podpisanej zresztą przez byłą już dyrektorkę SP nr 3.

Zdaniem wiceprezydenta zachowanie Izabeli Stefanowskiej jest niezgodne z prawem i ogólnie przyjętymi normami postępowania. – Izabela Stefanowska czerpała korzyści osobiste w związku z pełnioną funkcją, wykorzystała podległość służbową i działała na szkodę szkoły – komentuje wiceprezydent.

Jako drugi powód odwołania wskazano, że „pomimo uzyskania informacji (17 grudnia 2019 r.) o wtargnięciu do świetlicy szkolnej mężczyzny, który twierdził, że »jeden z nauczycieli poddusza dziecko«, dyrektorka pozostała bierna – nie wyjaśniła, czy takie zdarzenie miało miejsce i który nauczyciel dopuścił się takich zachowań”. Władze miasta zostały poinformowane o tym fakcie dopiero 8 czerwca (w piśmie prezesa powiatowego oddziału ZNP).

Wskazano także, że dyrektorka SP nr 3 „dopuściła się naruszenia przepisów pracowniczych poprzez dokonanie niekorzystnych zmian warunków pracy i płacy pracownikowi szkoły bez wcześniejszego zasięgnięcia opinii związków zawodowych”.

15 czerwca prezydent Jarosław Margielski zwrócił się do mazowieckiego kuratora oświaty o wydanie opinii w sprawie odwołania Izabeli Stefanowskiej z funkcji dyrektora SP nr 3. W piątek, 19 czerwca kurator wydał pozytywną decyzję dotyczące zwolnienia Izabeli Stefanowskiej ze stanowiska. We wtorek, 23 czerwca wiceprezydent Sierański wręczył Izabeli Stefanowskiej odwołanie bez wypowiedzenia. – To bardzo przykra sytuacja, ale wymagała natychmiastowej reakcji z naszej strony. W związku z czynami popełnionymi przez panią dyrektor zostało przeprowadzone rzetelne postępowanie, podczas którego pracownicy szkoły przedstawili bulwersujący stan faktyczny. Wobec zgromadzonych dowodów pani dyrektor przyznała się do zarzuconych jej czynów. Również kuratorium, po zapoznaniu się z dokumentami sprawy, nie miało żadnych wątpliwości i podzieliło nasze stanowisko – mówi prezydent Jarosław Margielski.

Do czasu wyboru nowego dyrektora funkcja ta została powierzona wicedyrektor Monice Podniesińskiej, jednak nie dłużej niż do 31 sierpnia 2021 roku. Władze miasta planują po wakacjach ogłoszenie konkursu na to stanowisko. – Jeżeli w przyszłości pojawią się tego typu problemy, podejmiemy równie stanowcze działania, bo nie będziemy tolerować tego, że stanowiska służbowe są wykorzystywane w jakikolwiek sposób do celów
prywatnych – dodaje prezydent Margielski.

Nie czuję się winna! – mówi Izabela Stefanowska, była już dyrektor SP nr 3 – komentarz

Nie zgadzam się z postawionymi mi zarzutami, nie czuję się winna. Decyzja podjęta w trybie natychmiastowym o odwołaniu mnie ze stanowiska dyrektora, jest niewspółmierna do postawionych mi „zarzutów”. Jestem tym zdruzgotana.

Jeśli chodzi o pierwszy zarzut, sytuacja wyglądała inaczej, a sposób jej przedstawienia w uzasadnieniu jest inny, niż to miało miejsce. Moje argumenty nie zostały dopuszczone do wyjaśnienia.

W odniesieniu do rzekomego „podduszania dziecka w szkole 16 grudnia 2019 r.”, nic mi nie było wiadomo o takiej sytuacji w podległej mi szkole do dnia „przesłuchiwania” mnie w czerwcu przez pana Sierańskiego i panią Rosłaniec. 17 grudnia 2019 r. zostałam powiadomiona o innych okolicznościach, niż to przedstawiono mi w czerwcu. Jestem zszokowana taką różnicą interpretacji owego zdarzenia. Nie wiem, skąd teraz, w czerwcu, to, co miało miejsce w grudniu, tak przedstawiono, kiedy nie ma dzieci w szkole z powodu zdalnego nauczania i ich rodziców.

Kiedy 23 czerwca, wiceprezydent Sierański wraz z panią Rosłaniec wtargnął do mojego gabinetu, by wręczyć mi odwołanie, miał możliwość porozmawiania z matką dziecka, którerzekomo było podduszane, a która przypadkiem właśnie wtedy była u mnie w innej sprawie była (przepisania kolejnego dziecka do naszej szkoły) – pan Sierański wraz z towarzyszącą mu panią Rosłaniec z tej możliwości nie chcieli skorzystać, a matkę dziecka nakazali mi z gabinetu wyprosić.

Co do trzeciego zarzutu, nie wiem, o co chodzi, rzekomo co zmieniłam. W dniu, kiedy byłam, jak to mi oznajmił pan Sierański, „ przesłuchiwana” nikt – ani pan Sierański, ani obecna pani Rosłaniec nie przedstawiali mi takiej sprawy do wyjaśnienia. Nie przypominam sobie, by kwestie związane z arkuszem były mi wtedy nawet napomknięte. Wykonywałam wszystko w tym zakresie zgodnie z prawem i potrzebami szkoły i stosowałam się do zaleceń organu prowadzącego. Pragnę jedynie dodać, że mimo, iż poprosiłam wtedy o kopię tego „przesłuchania” do dziś jej nie otrzymałam. A to dla mnie istotny dokument, do którego mogłabym się odnieść. Zostałam tej możliwości pozbawiona.

Ponadto tego typu praktyki (przesłuchiwania w różnych innych, wręcz zaskakujących sprawach przez pana Sierańskiego i panią Rosłaniec) były już w niedalekiej przeszłości stosowane wobec co najmniej kilku innych otwockich dyrektorów szkół i przedszkoli, wielu z nich rozważa możliwość odejścia i nieczekania, aż i oni zostaną odwołani ze stanowiska w taki sposób jak ja. Są osoby, które już taką decyzję podjęły.

Wykonywałam wszystkie swoje obowiązki jako dyrektor z zaangażowaniem. Jeśli nawet były jakieś błędy, to powinno się o tym ze mną porozmawiać, dać mi możliwość wyjaśnienia, a nie po nagłym wezwaniu, bez podania przyczyny i powodu takiego wezwania, tendencyjnym sposobie „przesłuchiwania” (przez pana Sierańskiego i panią Rosłaniec), w trybie natychmiastowym odwołać. Czuję się przez wiceprezydenta Sierańskiego i panią Rosłaniec szykanowana i zniesławiona. Nalegano, żebym podpisała się pod tym protokołem, oprócz tego, że się z nim zapoznałam, Sierański oznajmił stanowczo, wręcz narzucał mi, co mam jeszcze napisać, kazał mi te zdania, które dyktował, zapisać pod protokołem i groził, że niewykonanie tego będzie mieć dla mnie „gorszy skutek”. Nie zrobiłam tego, to dostałam uwagę, że działa to na moją niekorzyść. Tak spotkanie wtedy się zakończyło…

Wypowiedź autoryzowana.

3 myśli na temat “Dyrektorka odwołana w trybie nagłym

  • 30 czerwca 2020 o 06:35
    Permalink

    Stefanowska była fatalnym dyrektorem także w Kołbieli.

    Odpowiedz
  • 1 lipca 2020 o 16:02
    Permalink

    Szkoda, wielka szkoda dla dzieci. Mój syn był uczniem Trójki. Gdy przejęła ją Pani Stefanowska szkoła zmieniła się nie do poznania. Zrobiło się miło, kolorowo, przyjaźnie dla dzieci. Wielka strata

    Odpowiedz
    • 14 sierpnia 2020 o 16:49
      Permalink

      W Karczewie też jak była dyrektorką to wyleciała z wielkim hukiem. Skończyło się to artykułem w ówczesnej Gazecie Otwockiej pt „Nocna zmiana”.

      Odpowiedz

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.