Przetrwać burze

Gwałtowne burze stały się w naszym klimacie wyjątkowo częstym zjawiskiem pogodowym. To normalne, że niepokoją i wytrącają z równowagi. Tym bardziej że często towarzyszą im pioruny, silne opady deszczu lub nawet grad i porywisty wiatr, którego prędkość dochodzi do 100 km/godz. Jak postępować w obliczu tego niebezpieczeństwa?

AGATA LEGAN

Ludzki organizm, jak każdy układ biologiczny, wchodzi w reakcje ze środowiskiem zewnętrznym – nieprzerwanie odbywa się między nimi wymiana energii cieplnej i wymiana gazowa. Zbadano, że pogoda aż w 20 proc. decyduje o stanie ludzkiego zdrowia. Wykrywanie zmian atmosferycznych przez ciało wykształciło się na drodze ewolucji, aby lepiej przystosować gatunek do przeżycia w różnych warunkach. Reakcje ze strony ciała, w tym odpowiedzi układu nerwowego, są więc zjawiskiem naturalnym. Sprawą indywidualną jest jednak ich siła, różnimy się bowiem zdolnością adaptacji.

Według statystyk aż 60 proc. społeczeństwa „choruje na pogodę”. Na szczęście zazwyczaj osoby dorosłe mają już tego świadomość i wiedzą, co im w danej sytuacji pomaga. Co ciekawe, gwałtowne burze powodują uczucie niepokoju, bóle głowy czy trudności w skupieniu uwagi nawet u ludzi, którzy zazwyczaj nie odczuwają pogodowych dolegliwości.

Przypuszcza się, że to wynik tzw. pierwotnego strachu, wdrukowanego w naszą świadomość, związanego z tym, że nie mamy kontroli nad żywiołem.
Główną biologiczną przyczyną złego samopoczucia jest jednak gwałtowny wzrost jonów dodatnich w powietrzu i nagłe skoki ciśnienia przed burzą, w jej trakcie i po niej. Dodatkowo duża wilgotność powietrza prowadzi do obniżenia poziomu cukru we krwi, a nawet do zaburzeń hormonalnych, uwalniany ozon może wywoływać zaburzenia funkcji układu oddechowego – kaszel, płytki oddech, podrażnienie oczu. Z kolei silny wiatr skutkuje tzw. chorobą fenową – w tym nadpobudliwością, zaburzeniami krążenia, osłabieniem, bólami blizn czy atakami astmy.

Jak sobie pomóc? Profilaktyką, czyli hartowaniem organizmu w miarę możliwości, np. poprzez morsowanie, chodzenie boso po śniegu lub rosie, branie ciepło-zimnych pryszniców oraz spędzaniu codziennie jak największej ilości czasu na świeżym powietrzu. Jeśli mimo wszystko podczas burzy poczujemy się niedobrze, spróbujmy zaciemnić pomieszczenie, skupić uwagę na czymś innym, np. poczytać lub posłuchać muzyki, pijmy też sporo niegazowanej wody, najlepiej z cytryną lub miętą (zapobiegną nudnościom) lub schłodzony napar z melisy, który podziała uspokajająco. Po środki przeciwbólowe sięgnijmy dopiero w ostateczności.


Burzowe BHP

  • Zaparkować pojazd w garażu lub przynajmniej w bezpiecznej odległości od drzew i tablic reklamowych.
  • Zabrać z balkonu lub tarasu kwiaty doniczkowe, pranie, lekkie lub niezamocowane meble ogrodowe oraz wszelkie przedmioty, które mogą zostać zniszczone lub stanowić niebezpieczeństwo.
  • Zamknąć okna, zwłaszcza połaciowe.
  • Wyłączyć z kontaktu wszystkie urządzenia elektryczne, w tym sprzęt RTV i AGD (chroni przed tzw. przepięciem), a następnie nie używać ich przez 30 minut od ostatniego grzmotu (ze względu na zagrożenie porażeniem).
  • Nie kąpać się.
  • Przygotować sprawną latarkę i naładowaną komórkę (ale nie prowadzić niekoniecznych rozmów).
  • Na otwartej przestrzeni jak najszybciej znaleźć schronienie, ale UWAGA: nie pod drzewem, masztem, słupem energetycznym czy wiatą! Dobrym miejscem na przeczekanie burzy jest samochód (w razie uderzenia pioruna prąd płynie po karoserii i nie przedostaje się do wnętrza).
  • Jeśli w pobliżu nie ma żadnego schronienia, należy kucnąć w najbliższym obniżeniu terenu (wąwozie, rowie, dolinie) ze złączonymi i podciągniętymi do siebie nogami, ale UWAGA: nie wolno siadać ani kłaść się na ziemi!
  • Nie przebywać w pobliżu wody, a tym bardziej w wodzie, nawet na łodzi. O ile to możliwe, wyjść na brzeg.
  • Na otwartej przestrzeni w grupie zachować odległość kilkudziesięciu metrów od siebie.
  • Nie dotykać przedmiotów zrobionych choćby częściowo z metalu, w tym roweru, wędki czy kija golfowego, i nie przebywać w ich pobliżu.
  • Nie przebywać w pobliżu i nie dotykać materiałów łatwopalnych.

Zadzwoń pod 112, po straż pożarną lub służby techniczne, jeśli:

  • zauważysz iskrzenie, spalone przewody lub poczujesz swąd od instalacji elektrycznej,
  • jesteś świadkiem porażenia – w razie potrzeby najpierw udziel pierwszej pomocy,
  • burza powaliła drzewa, słupy, zerwała dachy, spowodowała zalanie gospodarstw czy ciągów komunikacyjnych lub wyrządziła inne szkody.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.