MOKTiS w nowych rękach

Chcę wykorzystać potencjał!
Z TOMASZEM WINNICKIM, p.o. dyrektora otwockiego MOKTiS-u, rozmawia Sylwia Wysocka.

Podkreśla pan, że jest związany z otwocką kulturą i tutejszymi instytucjami, organizacjami itp. Na czym polegają te związki?
– Przez wiele lat należałem do otwockiego Klubu Smok, brałem udział w organizowanych w tamtym czasie koncertach i wydarzeniach artystycznych, a także pomagałem w ich realizacji technicznej. Po latach pracy zawodowej zostałem poproszony o konsultację dotyczącą projektu przebudowy teatru im. Jaracza. Zaproponowałem wiele rozwiązań, dzięki którym w lokalnym teatrze może funkcjonować m.in. kino. Okno sceniczne zostało powiększone, żeby nie odbiegało od norm przyjętych w ogólnych standardach, a ówczesny plan przebudowy wzbogaciłem o wiele innowacyjnych technologii pozwalających na wykorzystanie możliwości teatru na najwyższym poziomie. Podobnie było podczas remontu muszli koncertowej w otwockim parku miejskim. Biorąc pod uwagę potencjał, jaki niesie organizacja wydarzeń artystycznych w takim miejscu, zaproponowałem wykorzystanie jak największej liczby technicznych udogodnień, których nie było w oryginalnym projekcie. Dzięki temu – korzystając z takich samych środków finansowych – spektrum możliwości płynących z przyszłego wykorzystania muszli koncertowej stało się o wiele szersze, pozwalając m.in. na zapraszanie do Otwocka artystów o wysokich wymaganiach.

Został pan dyrektorem w trudnym momencie dla otwockiej kultury, na który złożyło się odwołanie poprzedniej dyrektor i pandemia koronawirusa. Jakie będą pana pierwsze działania jako szefa MOKTiS-u?
– Sytuacja, którą zastałem, jest bardzo złożona i na razie nie chcę składać żadnych deklaracji. Czasy pandemii wymagają wprowadzania dodatkowych środków ostrożności, a jako osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo zarówno pracowników, jak i uczestników wydarzeń przede wszystkim muszę zapoznać się z dotychczasową strukturą administracyjną oraz znaleźć rozwiązania wielu do tej pory niewyjaśnionych problemów.

Czy zdążył pan już zdiagnozować problemy MOKTiS-u i wie, w jakich obszarach otwocka kultura wymaga pilnych działań? Czy ma pan pomysły, jak rozwiązać te problemy i jakie działania podjąć, by uniknąć ich w przyszłości?
– Jako rodowity mieszkaniec miasta śledziłem otwocką kulturę oraz obszar sportu i turystyki, dlatego mogę stwierdzić, że we wszystkich tych dziedzinach potrzebne jest wprowadzenie innowacji oraz precyzyjnego planu działania. Na placówce zrzeszającej tak wiele podmiotów spoczywa duża odpowiedzialność, ale ma ona również spore możliwości, które chciałbym w jak największym stopniu wykorzystać.

Czy może pan zdradzić jakieś plany na przyszłość? Może ma pan autorskie pomysły, które chciałby wkrótce zrealizować?
– Pracę w MOKTiS-ie rozpoczynam od wdrożenia się w struktury administracyjne i skontrolowania właściwego stanu placówki, poznania odpowiedzialności pracowników oraz wyjaśnienia spraw, które tego wymagają. Mam wiele pomysłów, które chciałbym zrealizować, wykorzystując potencjał lokalnych środowisk, m.in. w samym teatrze, parku miejskim, na terenach okalających Muzeum Ziemi Otwockiej. Zamierzam skupić się na pięknych obszarach otwockiej natury i okolicach rzeki Świder. W czasie pandemii organizacja eventów na dużą skalę jest utrudniona, ale z pewnością to jedno z zagadnień, na które będę zwracał szczególną uwagę. Biorąc pod uwagę zarządzanie placówką związaną nie tylko z kulturą, lecz także z turystyką i sportem, chciałbym, aby każdy mieszkaniec niezależnie od wieku i upodobań mógł znaleźć tu ciekawy sposób na spędzanie wolnego czasu. Objęcie stanowiska osoby zarządzającej jednostką taką jak MOKTiS pozwoli mi na powrót do pasji. Jednocześnie mam nadzieję jak najlepiej przysłużyć się miastu i jego mieszkańcom.

Czy planuje pan poszerzenie kadry MOKTiS-u?
– W pierwszej kolejności zamierzam poznać się z zatrudnionymi pracownikami i zorientować, jakie mają pomysły, żeby jak najlepiej wykorzystać ich potencjał. Mam pomysł dotyczący możliwości rozbudowy zespołu, ale na razie nie chciałbym zdradzać żadnych szczegółów.


Prezydent Jarosław Margielski o powołaniu p.o. dyrektora MOKTiS-u:

– W ostatnich miesiącach narosło wiele negatywnych emocji wokół otwockiej kultury, która powinna łączyć lokalne środowiska i wykorzystywać ich potencjał, wzbogacając ofertę w zakresie kultury, sportu i turystyki. Oczekuję, że każda osoba pełniąca funkcje kierownicze, a zwłaszcza dyrektora MOKTiS-u, wykaże się nie tylko umiejętnościami zarządczymi i organizacyjnymi, ale przede wszystkim będzie mieć zdolności koncyliacyjne. Naprawdę wierzyłem, że sytuacja wokół otwockiej kultury się unormuje, niestety ostatnie wydarzenia rozwiały moje wątpliwości i utwierdziły w przekonaniu, że zmiana na stanowisku dyrektora MOKTiS-u jest konieczna. Podkreślę przy tym, że nie należy deprecjonować wielu cennych i pozytywnych inicjatyw zapoczątkowanych pod kierownictwem Małgorzaty Kupiszewskiej.
Mając na uwadze doświadczenie i predyspozycje Tomasza Winnickiego, jestem przekonany, że to będzie dobry czas dla rozwoju otwockiej kultury. Nowy dyrektor to wychowanek otwockiego Klubu smok. Jego ścieżka zawodowa i życiowe pasje są ściśle związane z teatrem, muzyką i szeroko pojętą kulturą. Niewiele osób zapewne wie, że wprowadzenie licznych rozwiązań technicznych zastosowanych w budynku teatru czy muszli koncertowej w parku miejskim było możliwe dzięki społecznej aktywności Tomasza Winnickiego, który dodatkowo zaangażował do projektu zespół specjalistów.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.