Dość pobłażania czynszowym dłużnikom!

Zarząd Gospodarki Mieszkaniowej zamierza rozprawić się z najbardziej zatwardziałymi dłużnikami. – Jesteśmy w trakcie wyboru oferty na dostarczenie kontenerów mieszkalnych. Będą do nich eksmitowani najwięksi dłużnicy, którzy notorycznie unikają spłaty zadłużenia – zapowiada p.o. dyrektora ZGM Bartłomiej Kozłowski.

SYLWIA WYSOCKA

ZGM idzie na wojnę z dłużnikami. Ci najwięksi i notorycznie unikający spłat muszą liczyć się z eksmisją do kontenerów mieszkalnych. – Będzie to dotyczyć tych dłużników, którzy nie wykazują żadnej woli współpracy w kwestii uregulowania zadłużenia – mówi w rozmowie z „Linią” p.o. dyrektora ZGM. Najwięksi dłużnicy mają na koncie ponad 100 tys. zł zaległych opłat. Zdarzają się tacy, którzy przez cały okres mieszkania w lokalach będących w zasobach ZGM-u uchylają się od płatności. Kończy się jednak taryfa ulgowa. Mieszkańcy, którzy będą chcieli zachować prawo do dotychczasowych mieszkań, będą musieli wykazać inicjatywę, starać się o rozłożenie zadłużenia na raty lub bezpośrednio odpracować jego część na rzecz ZGM-u.

– Dajemy dłużnikom możliwość zatrudnienia w grupie remontowej i odpracowania długu przy prostych zajęciach. Ta propozycja niekoniecznie spotyka się z zainteresowaniem. Dlatego dłużników, którzy nie widzą konieczności spłacania swoich zobowiązań, będziemy eksmitować – mówi Bartłomiej Kozłowski. – Analizuję właśnie oferty firm, które produkują kontenery zapewniające minimum potrzebne do zamieszkania. Grupa remontowa ma doświadczenie w ich instalowaniu (zajmowała się już CityBoksami przed urzędem miasta). Kontenery to najprostsze lokale, w których dostęp do mediów jest po uiszczeniu przedpłaty – tłumaczy Kozłowski.

W rozmowie z „Linią” wielokrotnie również podkreśla, że nie tylko zadłużenie będzie najważniejszym powodem eksmisji do kontenerów. Do tego typu lokali mieszkalnych oprócz zatwardziałych dłużników ZGM planuje przekwaterowywać także osoby, które stale stwarzają problemy pozostałym lokatorom, np. zakłócając porządek i spokój. – Obecnie nie mamy co zrobić z mieszkańcami, na których notorycznie skarżą się inni lokatorzy. Nie przeniesiemy ich gdzie indziej, bo historia będzie się powtarzać – podkreśla dyrektor Kozłowski, który chce, by kontenery dla problematycznych lokatorów pojawiły się w Otwocku jeszcze w tym roku. – Rozmawiałem na ten temat z prezydentem Jarosławem Margielskimi z otwockimi radnymi. Jesteśmy zgodni –musimy dać jasny sygnał, że niema tolerancji dla osób uchylających się od płacenia czynszów. Jeśli tego nie zmienimy, nadal będziemy borykać się z brakiem pieniędzy na remonty w tych budynkach, w których mieszkańcy terminowo regulują zobowiązania wobec ZGM-u – tłumaczy Kozłowski.

Koszt zakupu kontenera wynosi 50-60 tys. zł. Na początek ZGM planuje kupić 10 kontenerów. – Jeśli będzie taka potrzeba, dostawimy kolejne –mówi szef ZGM-u. Kontenery miałyby stanąć na przedmieściach Otwocka w miejscach, gdzie nie powodowałyby uciążliwości dla okolicznych mieszkańców. – Jeżeli będzie potrzeba, można rozbudowywać takie kontenerowe osiedle. Gdy mieszkańcy zobaczą, że konsekwentnie eksmitujemy dłużników do kontenerów, to może zaczną płacić i szukać sposobów, by uniknąć przenosin z dotychczasowych lokali – podkreśla dyrektor Kozłowski

5 myśli na temat “Dość pobłażania czynszowym dłużnikom!

  • 16 lipca 2020 o 14:47
    Permalink

    Tylko żeby się nie okazało, że kontenery będą oferowały lepsze warunki niż lokale ZGM 🙂

    Odpowiedz
  • 16 lipca 2020 o 14:51
    Permalink

    Na początek proponuję umieścić w kontenerze wać pana Bartłomieja.

    Odpowiedz
    • 18 lipca 2020 o 11:44
      Permalink

      Niema czyli pozbawiona głosu ? A może na ma ?

      Odpowiedz
  • 19 lipca 2020 o 17:16
    Permalink

    Czyli Otwock na swoich przedmieściach będzie budował slumsy. Mam nadzieję, że pierwsze osiedle powstanie w okolicach pana prezydenta Otwocka.

    Odpowiedz

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.