KPEC stawia na gaz

Komunalne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Karczewie otrzyma ponad 2 mln 300 tys. zł dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pieniądze pozwolą zrobić pierwszy krok w kierunku przekształcenia KPEC w elektrociepłownię, która oprócz ciepła będzie produkować również prąd

SYLWIA WYSOCKA

Dofinansowanie w wysokości 2 mln 308 tys. 378 zł pochodzi z Funduszu Spójności. – Pieniądze zostały przyznane w ramach Działania 1.6. POIiŚ 2014-2020 „Źródła wysokosprawnej kogeneracji” –wyjaśnia w rozmowie z „Linią” prezes KPEC sp. z o.o. Piotr Rudzki. – Chcemy stać się elektrociepłownią, a nie samą ciepłownią, to znaczy oprócz energii cieplnej wytwarzać energię elektryczną. Dlatego zwróciliśmy się z wnioskiem do NFOŚiGW o dofinansowanie projektu, którego całkowity koszt wynosi ponad 8 mln 166 tys. zł. Chcemy kupić silnik gazowy o mocy 2 MW i wykonać stację transformatorową. NFOŚiGW ocenił, że projekt ma ekonomiczne uzasadnienie i da najlepsze efekty ekologiczne – dodaje prezes.

Dzięki temu KPEC będzie samowystarczalne w zakresie energii elektrycznej i ciepła. Jak deklarują władze spółki, nie będzie ona musiała kupować energii elektrycznej, ponieważ sama będzie ją wytwarzać w procesie kogeneracji. Nadwyżkę wyprodukowanego prądu będzie mogła sprzedawać przedsiębiorcom z dzielnicy przemysłowej, osiągając w ten sposób dodatkowe zyski, które można przeznaczyć na inwestycje. – Gdy będziemy elektrociepłownią, znaczną część energii pochłoną nasze potrzeby. Rocznie zużywamy prawie gigawat energii, ale nadmiar sprzedamy sieci energetycznej i zakładom przemysłowym, które znajdują się w pobliżu – zakłada prezes Rudzki.

Bardziej ekologicznie

Ze względu na mniejsze zużycie paliwa zastosowanie kogeneracji przyniesie nie tylko oszczędności ekonomiczne, lecz także będzie korzystne pod względem ekologicznym. – W planach mamy rozwój i przejście na energetykę związaną z bardziej ekologicznymi źródłami paliwa, którymi będzie nie tylko miał węglowy. Obecnie jest on najtańszy, więc warto podkreślić, że produkujemy dużo tańsze ciepło niż np. Otwocki Zakład Energetyki Cieplnej, który jest ciepłownią gazową. Używanie miału węglowego jest najbardziej uzasadnione ze względów ekonomicznych, ale w Unii Europejskiej i na świecie odchodzi się od węgla. W związku z tym KPEC przygotowuje się do tego, co jest nie do uniknięcia, czyli zmiany źródła paliwa na bardziej ekologiczne, np. gaz ziemny – podkreśla Piotr Rudzki. – Sieć gazowa istniejąca w otoczeniu KPEC nie ma parametrów, które kwalifikowałyby się do silnika gazowego i do rozwoju przemysłu na bazie tego gazu. Przygotowaliśmy się jednak na ten scenariusz i planujemy postawienie stacji regazyfikacji LNG. I to jest następny krok w kierunku rozwoju KPEC, ponieważ chcemy postawić także stację do tankowania pojazdów – dodaje.

Taniej nie będzie, ale…

Jednym z głównych powodów przejścia z paliwa stałego na gazowe są korzyści ekonomiczne. Czy to oznacza, że odbiorcy ciepła z Karczewa i Otwocka zapłacą mniej? Niekoniecznie. Wartością może być jednak to, że…nie zapłacą więcej.

– Zakładamy, że dzięki realizacji projektu nie podniesiemy cen, gdy Polska i Unia Europejska będą „zabijać” węgiel – tłumaczy prezes KPEC. –Dalsze korzystanie z węgla wiąże się z nieubłaganym wzrostem cen. Ze względu na dodatkowe opłaty koszt energii węglowej w perspektywie kolejnych lat będzie się drastycznie zwiększać, aż zrówna się z ceną energii gazowej, a nawet ją przewyższy. Dzięki planowanym przez nas zmianom nie będzie co prawda obniżek cen dla odbiorców ciepła, ale może uda się uniknąć podwyżek – dodaje.

Wspomniana kwota 2,3mln zł nie wystarczy jednak na instalację silnika gazowego. Skąd KPEC weźmie resztę pieniędzy? –Mamy przygotowany montaż finansowy. Dofinansowanie to 50 proc. wartości silnika gazowego, na pozostałe 45 proc. najprawdopodobniej otrzymamy preferencyjną pożyczkę z NFOŚiGW z atrakcyjnym oprocentowaniem i 10-letnim okresem spłaty, co nie powoduje obciążenia finansowego dla firmy. Zaangażowanie własnych środków wyniesie jedynie 5 proc. wartości inwestycji. Jesteśmy na to przygotowani, ponieważ KPEC jest w bardzo dobrej sytuacji finansowej, więc realizacja tego projektu w żadnym momencie nie jest zagrożona – zaznacza prezes.

Efekty innowacji, choć znaczące, zobaczymy jednak nieprędko. Proces inwestycyjny trwa w energetyce około czterech lat. Po podpisaniu umowy karczewska spółka będzie mieć rok na rozpoczęcie prac i trzy lata na realizację inwestycji. – Na uroczyste otwarcie będziemy mogli zaprosić dopiero za trzy lata – przewiduje prezes Rudzki.

KOMENTARZ

PIOTR RUDZKI, prezes KPEC sp. z o.o.:

 – Inwestycja w zakup silnika gazowego oraz przejście KPeC z ciepłowni na elektrociepłownię to zmiana cywilizacyjna. Stając się elektrociepłownią,wchodzimy w zupełnie inne otoczenie prawne, inne regulacje, inny know-how. Przechodzimy także na źródło energii, które ma perspektywę. Węgiel już takiej perspektywy w Unii Europejskiej i na świecie niema. Dlatego przygotowujemy się do tego, aby w następnych pięciu latach przejść na pełną obsługę gazem lub biomasą w zależności od tego, jak to będzie uzasadnione ekonomicznie i jakie będą zachęty rządowe. Dla nas jest to olbrzymia zmiana jakościowa.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.