Partner Patrycji stanie przed sądem. Odpowie za śmierć kobiety i składanie fałszywych zeznań

Śledczy wyjaśniają okoliczności tragicznej śmierci 29-letniej Patrycji, którą jej partner kilkakrotnie przejechał samochodem. 33-letni Tomasz S. w rozmowie z „Linią” zarzekał się, że bardzo kochał kobietę. Jednak prawda była zupełnie inna. Okazało się, że to on jest zabójcą 29-latki. Tomaszowi S. pomagała jego 39-letnia znajoma Iwona S. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut spowodowania wypadku śmiertelnego pod wpływem alkoholu oraz zarzut składania fałszywych zeznań.

AGNIESZKA JASKULSKA

„Linia” pierwsza poinformowała o wypadku (3 sierpnia), do którego doszło we wtorek, 28 lipca około północy na ul. Wiązowskiej na wysokości ul. Ptasiej w Otwocku. Tomasz S. zarzekał się, że bardzo kochał Patrycję, którą śmiertelnie potrącił samochód marki BMW. Mężczyzna przekonywał, że sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia, i prosił o pomoc w jego znalezieniu.

Śmierć Patrycji poruszyła nie tylko mieszkańców Otwocka, lecz także tysiące internautów. – Ten pirat przejechał po niej i uciekł z miejsca zdarzenia jak tchórz, nie udzielając jej pomocy! Moja kochana Patrycja zmarła w sobotę rano w szpitalu – mówił przez łzy w rozmowie z „Linią” Tomasz S., partner 29-letniej kobiety. Policja przez kilka dni szukała sprawcy. Jaki los spotkał Patrycję, która zmarła w szpitalu? Było kilka wersji zdarzeń. Śledczy od razu podejrzewali, że sprawa nie jest tak oczywista, jak się wydawało. – To nie był zwykły wypadek… Przejechali samochodem po mojej siostrze nie jeden raz, dlatego Patrycja miała połamane nogi, miednicę i liczne obrażenia wewnętrzne – mówił tuż po zdarzeniu w rozmowie z „Linią” zrozpaczony pan Maciej, brat zmarłej kobiety.

W trakcie żmudnej pracy policjanci i prokurator krok po kroku weryfikowali każdy szczegół w śledztwie, biorąc pod uwagę różne scenariusze. Nie było to łatwe, ponieważ od początku zeznania świadków i osób związanych ze sprawą były niespójne, a nawet nieprawdziwe. Organy ścigania odkryły jednak prawdę, która zaskoczyła nawet doświadczonych śledczych.

Okazało się, że sprawcą zbrodni jest partner kobiety Tomasz S., który od początku przekonywał, że Patrycję potrącił ciemnym bmw pirat drogowy. – Efektem policyjnych czynności realizowanych pod nadzorem prokuratora było obalenie wersji z bmw i ustalenie, że to inny pojazd brał udział w tym zdarzeniu. Samochód ten został ustalony i zabezpieczony – mówi nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Tomasz S. został zatrzymany. – Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku śmiertelnego pod wpływem alkoholu oraz zarzut składania fałszywych zeznań, za co grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności –informuje nadkom. Niezdropa. Partner zmarłej kobiety trafił do tymczasowego aresztu, gdzie czeka na proces.

Odpowiedzialności karnej nie uniknie także Iwona S., znajoma Tomasza S., która pomogła mu w zbrodni. – 39-letnia mieszkanka powiatu otwockiego usłyszała zarzut utrudniania postępowania karnego poprzez usuwanie dowodów, aby 33-latek uniknął odpowiedzialności karnej. Odpowie ona także za to, że nie udzieliła pomocy poszkodowanej w wypadku kobiecie – tłumaczy nadkom. Niezdropa. Wobec Iwony S. zastosowano policyjny dozór. Grozi jej do pięciu lat więzienia.

Jeśli pojawi się kolejny przełom w sprawie, niewykluczone, że zmieni się kwalifikacja prawna dotycząca tego zdarzenia. Wtedy partnerowi Patrycji może grozić znacznie surowszy wyrok. Podczas procesu, który czeka Tomasza S., zostaną powołani biegli. Nie tylko dokonają oni rekonstrukcji zdarzeń, lecz także ocenią poczytalność Tomasza S. i jego wspólniczki. – To, że mężczyzna może mieć zaburzenia psychiczne, nie oznacza, że nie był poczytalny w chwili popełniania przestępstwa – podkreślają śledczy

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.