Komisja za nocną prohibicją

Czy w Otwocku, tak jak w Józefowie, sprzedaż alkoholu w nocy zostanie zabroniona? Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych rekomenduje radzie miasta takie rozwiązanie

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Trwa dyskusja na temat tego, czy w Otwocku należy zmniejszyć liczbę punktów, gdzie można kupić alkohol. Obecnie w mieście jest ich ponad 130. Są to miejsca zarówno z mocnymi, jak i słabszymi trunkami. Na tej liście znajdują się sklepy i lokale gastronomiczne. Urząd miasta nie ma danych dotyczących tego, w ilu sklepach można kupić alkohol w nocy.

W czwartek, 17 września radni z komisji zdrowia i spraw społecznych zapoznali się z informacjami przewodniczącego Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Piotra Kudlickiego dotyczącymi ustalenia maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych oraz zasad usytuowania miejsc sprzedaży i podawania alkoholu na terenie miasta. – Rekomendujemy zlikwidowanie nocnej sprzedaży alkoholu jako zjawiska najbardziej szkodliwego społecznie, o największych szkodliwych skutkach, nie tylko jeśli chodzi o uzależnienia, lecz także o przestępczość – podkreślał Kudlicki. – Naszym zdaniem każde zwiększenie liczby sklepów sprzedających alkohol traktujemy jako niekorzystne społecznie. Natomiast trzeba mieć też na uwadze zasadę wolnej konkurencji na rynku przedsiębiorców, co my oceniamy w Otwocku bardzo wysoko – mówił Kudlicki.

Radna Jadwiga Czarnowska opowiedziała, że widziała pacjentów szpitala, którzy przychodzą do sklepu z alkoholami na ul. Karczewskiej, żeby zaopatrzyć się w mocne trunki. – Piją, wyrzucają butelki i wracają do szpitala. Tak samo dzieje się przy szpitalu Grucy – zwróciła uwagę radna. – Jesteśmy pozbawieni narzędzi do walki z tymi sklepami. W innych gminach jest określona odległość takich sklepów od szpitali, u nas w uchwale rady miasta tego nie ma – tłumaczył Kudlicki.

– Musimy zadbać o poziom trzeźwości w Otwocku. Nie może być tak, że przychodzi przedsiębiorca i mówi, że chce koncesję. Z ustawy wynika, że mamy ograniczać dostęp do alkoholu, a nie wręcz przeciwnie. Argument, że będziemy mieli z tego więcej pieniędzy w budżecie, jest absurdalny – uważa radny Andrzej Sałaga.

Radny Wojciech Dousa wyraził zdecydowany sprzeciw wobec zwiększania liczby sklepów sprzedających alkohol, ale ostateczna decyzja rady miasta w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

Tymczasem urząd miasta poinformował, że zwolniły się trzy zezwolenia dla lokali gastronomicznych na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży. Chętni na otrzymanie tych koncesji mogą składać wnioski do 8 października. Zostaną one rozpatrzone na posiedzeniu Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych we wtorek, 13 października. W przypadku gdy liczba wniosków o wydanie zezwolenia przewyższa ich maksymalną liczbę, w pierwszej kolejności wydaje się koncesję z uwzględnieniem jak największej odległości punktu, w którym ma być prowadzona sprzedaż napojów alkoholowych, od innego działającego punktu. _

2 myśli na temat “Komisja za nocną prohibicją

  • 24 września 2020 o 08:39
    Permalink

    Jeżeli radny nawiązywał do przedsiębiorcy co chciał koncesję w Galerii Kupieckiej, to z tego co pamiętam chodziło o koncesję na piwo i wino. Ktoś robi zakupy i chce kupić butelkę wina do kolacji. Czy musi po nią iść do innego sklepu z licencją?

    Odpowiedz
  • 25 września 2020 o 06:10
    Permalink

    Znowu pojawią się jak grzyby po deszczu meliny

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.