Zboczeniec namawiał dzieci do seksu

Ta sprawa zszokowała i przestraszyła rodziców! Ktoś zaczepia w internecie dziewczynki i namawia je na spotkanie, całowanie, dotykanie. Podejrzanym jest 20-letni mieszkaniec Józefowa. – To jest obrzydliwe, co robi Franciszek K. Ten zboczeniec pisał do mojej córki i namawiał ją na spotkanie i seks. Córka od razu o wszystkim mi powiedziała. Sprawę zgłosiliśmy na policję – mówi pani Dorota, mama 10-letniej Małgosi. W podobnej sytuacji byli również inni rodzice, m.in. 11-letniej Dominiki. Okazało się, że mężczyzna jest dobrze znany organom ścigania z niemoralnych propozycji, które składa dziewczynkom poniżej 15. roku życia. We wrześniu rozpoczął się jego proces, mężczyzna nie jest zatrzymany

AGNIESZKA JASKULSKA

To jest obrzydliwe, co robi Franciszek K., wypisując do dzieci, które nie potrafią obronić się przed namolnym zboczeńcem! – podkreśla w rozmowie z „Linią” mama Małgosi. I dodaje, że 20-letni mieszkaniec Józefowa jest często widywany przy szkołach, placach zabaw, parkach, boiskach, czyli wszędzie tam, gdzie dzieci i nastolatki spędzają czas. Rodzice dziewczynek, które zaczepiał w internecie, mówią wprost: – On obserwuje dzieci, wyszukuje swoje ofiary przede wszystkim w Józefowie i Otwocku. Nie wiadomo, co mu strzeli do głowy. Boimy się, że Franciszek K. skrzywdzi nasze dzieci – mówią. Sprawa nabrała rozgłosu kilka dni temu, gdy pan Damian z Otwocka opublikował w mediach społecznościowych post, w którym napisał, że Franciszek K. z Józefowa „wypisuje do 10-letnich dziewczynek i namawia je na seks, proponuje spotkanie w lesie, itp.”. Okazało się, że mężczyzna zaczepiał w internecie wiele dziewczynek, również 11-letnią Dominikę.

– Kilka dni temu napisał do mojej 11-letniej córki, Dominiki, że mieszkają niedaleko siebie i czy mogą się zaprzyjaźnić. Dominika od zawsze była uczona, żeby nie rozmawiać z nieznajomymi, więc zareagowała bardzo dojrzale jak na swój wiek. Nie chciała z nim rozmawiać, ale ten zboczeniec w perfidny i namolny sposób namawiał ją na spotkanie i seks – tłumaczy w rozmowie z „Linią” pani Iwona, mama Dominiki. – Pisał do córki np. „chodź nauczę cię seksu, będzie miło i przyjemnie” lub „zaproś koleżanki… możesz mi dać do nich namiar…”. Mężczyzna zapewniał, że często jest w okolicach boisk szkolnych lub przy parku obok podstawówki w Otwocku. Dominika przestraszyła się i od razu pokazała nam telefon i te obrzydliwe wiadomości. Skontaktowałam się z innymi znajomymi rodzicami, aby spytać, czy znają lub kojarzą Franciszka K. Okazało się, że mężczyzna w taki sam sposób zaczepiał 11-letnią córkę mojej znajomej i jeszcze inne dziewczynki w różnym wieku, ale najczęściej poniżej 13. roku życia – tłumaczy mama Dominiki. – Zadzwoniłam do Franciszka K. przez internetowy komunikator, ale nie odebrał. Kiedy napisałam wiadomość, w której przedstawiłam się i poinformowałam go, że zgłosiłam sprawę na policję i inni rodzice też to zrobią, on nawet się nie wypierał. Odpisał: „Zaiste to piękna ofensywa, by zniszczyć życie młodego człowieka” – cytuje zszokowana pani Iwona. – Nie wszystkie dzieci mają dobre relacje z rodzicami, czasami pochodzą z trudnych, dysfunkcyjnych lub patologicznych rodzin. Naiwnie mu zaufają, a ten zboczeniec może to wykorzystać – martwią się rodzice, z którymi rozmawialiśmy.

Mama 11-latki dodaje, że mężczyzna naiwnie tłumaczył się, że ktoś włamał się mu na konto w mediach społecznościowych. – Napisałam mu, że jest dorosły i powinien zgłosić to na policję, ale lakonicznie odpisał: „w stosownym momencie na pewno to zrobię”. Tego samego dnia, gdy korespondowałam z nim w internecie, usunął swoje konto z Facebooka – mówi pani Iwona.

Do 10-letniej córki pani Doroty napisał na początku lutego. – Zaczepił Małgosię jakby już się znali: „Cześć, co słychać?” Córka myślała, że to koleżanka z klasy, która ma takie samo nazwisko, robi sobie żarty i pisze do niej z konta brata. Wieczorem korespondencja przybrała niepokojący obrót. Gosia od niechcenia napisała, że idzie się myć, bo było już późno. Wtedy Franciszek K. napisał, że chciałby się z nią wykąpać i tłumaczył, że byliby bez ubrań… – mówi w rozmowie z „Linią” mama 10-latki. – Córka przestraszyła się, wiedziała, że to nie jest normalne i pokazała nam, co wypisuje ten mężczyzna. Dalszą korespondencję prowadziłam ja, ale Franciszek K. o tym nie wiedział. Po jakimś czasie napisałam, że jestem mamą Małgosi i zgłoszę to na policję. Nie przejął się tym. Napisał: „Również żegnam. I przepraszam za problem” – mówi zszokowana pani Dorota, która zgłosiła sprawę na policję.

Sprawami molestowania dzieci zajęły się policja i prokurator. Mężczyzna jest dobrze znany śledczym, bo kilku rodziców zgłaszało sprawę już w ubiegłym roku. – Obecnie w Prokuraturze Rejonowej w Otwocku jest prowadzone śledztwo przeciwko Franciszkowi K., w którym rodzic jednego z dzieci ma ustawowy status przedstawiciela osoby pokrzywdzonej – mówi prokurator Marcin Saduś z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. – Franciszek K. usłyszał zarzuty dotyczące przestępstw polegających na składaniu przez internet propozycji poddania się lub wykonania czynności seksualnej osobom poniżej 15. roku życia – podkreśla prokurator Saduś.

W toku postępowania śledczy mieli uzasadnione wątpliwość co do poczytalności podejrzanego, który – jak wynika z ustaleń – ma problemy psychiczne. Dlatego w lipcu prokuratura postanowiła powołać biegłych psychiatrów, którzy mają zbadać m.in., czy cierpi on na chorobę psychiczną lub upośledzenie umysłowe, a także ocenić, czy pozostawienie podejrzanego na wolności grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego związanego z chorobą psychiczną, upośledzeniem lub uzależnieniem od alkoholu czy narkotyków. Jednak na takie opinie długo się czeka, a mężczyzna jest na wolności i nadal zaczepia dziewczynki.

Prokurator Marcin Saduś dodaje, że w grudniu 2019 r. Prokuratura Rejonowa w Otwocku skierowała do tutejszego sądu rejonowego akt oskarżenia przeciwko Franciszkowi K., w którym zarzucono mężczyźnie popełnienie podobnych czynów. Sprawa nie została jeszcze osądzona. Za namawianie dzieci do seksu grozi kilka lat więzienia.

 *Imiona rodziców i dziewczynek dla dobra sprawy zostały zmienione

Jedna myśl na temat “Zboczeniec namawiał dzieci do seksu

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.