Mieszkańcy skarżą się na hałas przy S17

Mieszkańcy gminy Wiązowna skarżą się na hałas wzdłuż drogi ekspresowej S17 i autostrady A2. Ekrany, które miały ich przed tym chronić, są niewystarczająco długie i wysokie, zwłaszcza na odcinku drogi między węzłem Wiązowna a osiedlem Radiówek. Rada gminy podjęła w tej sprawie stanowisko.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Po włączeniu do ruchu odcinków S17 hałas jest ogromny. Analizowaliśmy dokumenty i doszliśmy do wniosku, że został popełniony błąd albo doszło do nadużycia, dlatego wysyłamy do różnych organów prośbę, aby to wyjaśnić, i prosimy o poparcie naszego stanowiska przez radę gminy – mówiła na sesji we wtorek, 29 września przewodnicząca komisji planowania i strategii rozwoju radna Magdalena Koczorowska-Szlassa.

Zdaniem mieszkańców zastosowano niedostateczną ochronę akustyczną w postaci ekranów o niewystarczającej wysokości (trzy-trzy i pół metra) i długości. W efekcie nie pozwala to już teraz, na obecnym etapie eksploatacji drogi, skutecznie chronić sąsiadującą zabudowę mieszkalną przed hałasem. Mieszkańcom chodzi o zminimalizowanie uciążliwości związanych z hałasem. Drogi, którymi zarządza Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, prowadzą przez obszar gminy Wiązowna na odcinku kilkunastu kilometrów. Problem jest więc poważny i dotyczy sporej grupy ludzi.

Obecni na sesji radni jednogłośnie przyjęli stanowisko w sprawie ochrony akustycznej zabudowy mieszkaniowej położonej wzdłuż drogi ekspresowej S17 i autostrady A2. „Mając na uwadze interes społeczny mieszkańców, którzy zgłaszają liczne zastrzeżenia odnośnie do uciążliwości hałasowej drogi ekspresowej, a także biorąc pod uwagę aspekty środowiskowe, Rada Gminy Wiązowna popiera petycję Zarządu Osiedla Radiówek oraz petycję sołtysów Wiązowny Gminnej, Wiązowny Kościelnej, Rad Sołeckich oraz radnych Wiązowny (…) wyraża stanowczy sprzeciw wobec drastycznego ograniczenia długości ekranów akustycznych w pozostałych miejscowościach leżących wzdłuż drogi ekspresowej S17 i autostrady A2 na terenie gminy Wiązowna” – czytamy w podjętym stanowisku.

Radni wyrazili również obawy co do trybu i sposobu prowadzenia prac projektowych w systemie „projektuj i buduj“ oraz stosowania rozwiązań zamiennych, które w konsekwencji spowodowały ograniczenie, a nawet wyłączenie aktywnej partycypacji społecznej w kwestiach tak istotnych jak ochrona akustyczna.

W ocenie rady gminy inwestor i wykonawca inwestycji bezwzględnie powinni brać pod uwagę ustalenia, które były wynikiem konsultacji społecznych prowadzonych między inwestorem a mieszkańcami gminy Wiązowna w latach 2004-2015. Radni apelują też o natychmiastowe podjęcie stosownych działań, aby zgodnie z przepisami prawa zapewnić ochronę akustyczną terenów zabudowy mieszkaniowej wzdłuż drogi ekspresowej S17 i autostrady A2.

Jeśli nie będzie możliwe spełnienie tych żądań, władze gminy Wiązowna oczekują informacji o konkretnym, ustalonym terminie przeprowadzenia analizy porealizacyjnej w zakresie hałasu i jej metodologii. Zastrzegają przy tym, że w przypadku uznania działania za właściwe z punktu widzenia ochrony interesu mieszkańców złożą stosowne uwagi
i zawiadomią właściwe instytucje.

Jeszcze przed głosowaniem przewodnicząca komisji planowania i strategii rozwoju Magdalena Koczorowska-Szlassa dodała, że oferuje pomoc wszystkim, którzy będą chcieli napisać podobne pisma.

8 myśli na temat “Mieszkańcy skarżą się na hałas przy S17

  • 5 października 2020 o 13:36
    Permalink

    Taka sama sytuacja jest w Wólce Mlądzkiej.

    Odpowiedz
    • 5 października 2020 o 19:56
      Permalink

      Na ekrany zabrakło ale trawa z rolki jest

      Odpowiedz
    • 6 października 2020 o 07:26
      Permalink

      Dokładnie. Jak była „stara lubelska” hałas był nieporównywalnie mniejszy.

      Odpowiedz
    • 6 października 2020 o 12:55
      Permalink

      Zdaje się że kosztorys był obliczony na pełne ekrany na terenie gminy. Strabag zaoszczędził. A gdzie są te pieniądze?

      Odpowiedz
  • 6 października 2020 o 21:25
    Permalink

    Ja mieszkam w Mlądzu i hałas tu jest także uciążliwy – może przenosi się rzeką. Hałas dotyczy zarówna obszaru rezerwatu jak i obszarów zamieszkanych. Dziękuję za tę inicjatywę i ten artykuł, też będę występować z żądaniem zmniejszenia uciążliwości.

    Odpowiedz
  • 8 października 2020 o 12:10
    Permalink

    Proszę zauważyć, że aktualnie samochody jeżdżą po betonie, a stara „lubelska” była asfaltowa. Prędkość też nie sprzyja poziomowi hałasu. Elementarna wiedza wystarczy, żeby zrozumieć różnicę w głośności. Były konsultacje? Były. Można było to przewidzieć. My zawsze jesteśmy mądrzy po szkodzie. A jeździć chce każdy, byle nie pod własnym oknem.

    Odpowiedz
  • 12 października 2020 o 07:45
    Permalink

    W Izabeli nawet ekranowanie ma ktoś miał mierzyć hałas… ale nikt nic nie robi a głośno ! Nawet sołtys Izabeli nie odpisuje na wiadomości 😥

    Odpowiedz

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.