Sto lat z aparatem

Mimo sędziwego wieku nadal cieszy się dobrym zdrowiem i kondycją. Nie rozstaje się także z aparatem, co prawda tym w telefonie. Pan Bronisław Parakiewicz, zawodowy fotograf z Józefowa, obchodził właśnie setne urodziny.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

W Józefowie mieszka od 60 lat. Urodził się 28 września na Wileńszczyźnie. Przez większość życia zawodowego był związany z fotografią, najpierw jako biegły sądowy, a potem jako właściciel zakładu fotograficznego przy ul. Waryńskiego w Józefowie (obecna ul. Wyszyńskiego) oraz założyciel pierwszego w Polsce komisu foto przy ul. Nowy Świat w Warszawie.

– Fotografem był od dziecka, pierwszy aparat sam sobie zrobił, teraz nadal wykonuje zdjęcia, tyle że za pomocą telefonu – opowiada w rozmowie z „Linią” jego syn pan Karol, który też jest fotografem. – Tata specjalizował się w robieniu portretów i do tej pory ma do tego smykałkę. Zawsze był bardzo spokojny, nie denerwował się, gadułą może nie jest, ale jest bardzo dowcipny – dodaje syn jubilata. Obecnie pan Bronisław mieszka sam, na co pozwala mu zdrowie i dobra kondycja, sam też robi sobie zakupy i dba o dom. – Lubi spędzać czas przy komputerze. Chyba zna się na tym lepiej niż ja – śmieje się pan Karol.

Z powodu trwającej pandemii pan Bronisław z troski o zdrowie pozostaje w domu i nie przyjmuje gości. Gdyby nie koronawirus, osobiście odebrałby kwiaty, życzenia i list gratulacyjny z okazji urodzin od władz Józefowa, a tak w jego imieniu zrobił to syn. Podczas spotkania z burmistrzem Markiem Banaszkiem opowiadał o bogatych rodzinnych zbiorach fotografii przedstawiających Józefów. Znajduje się w nich m.in. dokumentacja zniszczeń wykonana tuż po przejściu przez miasto trąby powietrznej w 1981 roku. Pan Karol obiecał podzielić się wkrótce zdjęciami z mieszkańcami Józefowa.

W domu na jubilata czekała najbliższa rodzina i oczywiście tort z symboliczną jedną świeczką. Pan Bronisław doczekał się wnuczki i prawnuczki. Jaka jest jego recepta na długowieczność? To zostanie chyba jego tajemnicą, choć pewnie duży wpływ ma na to jego dieta. Pan Bronisław je dużo warzyw i owoców, za to mniej mięsa i słodyczy. Jubilatowi składamy najserdeczniejsze życzenia zdrowia, nieustającej pogody ducha, siły i energii, także do robienia kolejnych zdjęć.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.