Sprawdź, jakich śmieci nie wywiozą!

­Lasy i łąki nie byłyby pełne śmieci, gdybyśmy działali odpowiedzialnie i korzystali z powszechnie dostępnej wiedzy. Po co wywozić do lasu stary telewizor, skoro można go bez problemu i bez kosztów oddać do odpowiedniego punktu lub wystawić do odbioru przez firmę wywożącą śmieci?

PRZEMEK SKOCZEK

Nie ma tygodnia, żeby do naszej redakcji nie docierały prośby od Czytelników o interwencje związane ze śmieciami. Chodzi nie tylko o dzikie wysypiska, lecz także osiedlowe wiaty, gdzie podrzuca się śmieci, a kontenery na odpady są często przepełnione. Jest jeszcze problem z pozbywaniem się odpadów nietypowych, np. budowlanych, wielkogabarytowych (np. meb-le) czy motoryzacyjnych.

Gruz to nie gabaryty

Niedawno jeden z Czytelników przysłał do redakcji e-mail, w którym opisał sytuację w swojej okolicy. „Proszę zobaczyć, jak wygląda odbiór gabarytów na ulicy Zacisznej, posesja zaraz za ogniskiem (teren Ogniska Wychowawczego im. Kazimierza Lisieckiego „Dziadka” – przyp. red.). Przyjechała firma i pracownicy zabrali tylko te gabaryty, które im pasowały, resztę rozrzucili, porozciągali i zostawili”. Do wiadomości Czytelnik dołączył zdjęcia. Z czego wynika taki „selektywny” odbiór odpadów przez firmę Progres? O wyjaśnienia poprosiliśmy urząd miasta.

– Jeśli chodzi o odbiór gabarytów przez Progres, mamy tu określone zasady. Nie wszystko może być do tej kategorii zaliczone. Często odpady poremontowe są wystawiane jako gabaryty, a takich firma nie zabiera. Osoba wykonująca remont powinna we własnym zakresie wynająć firmę utylizującą takie odpady. Można je także oddać samodzielnie do PSZOK-u (Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych) jako gruz, do 150 kg na miesiąc na jedno gospodarstwo domowe. Sanitariaty można potłuc i też oddać jako gruz – tłumaczy Magdalena Król z Zespołu Gospodarowania Odpadami w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Otwocka.

– Podobnie jest w przypadku części motoryzacyjnych. Nie są to odpady komunalne, każdy, kto na własną rękę wymienia fotele, kierownice i inne części, powinien oddać je firmie specjalizującej się w gospodarowaniu odpadami motoryzacyjnymi albo na tzw. szrot – dodaje urzędniczka.

Co można wystawić do odbioru, a czego nie – wyszczególniamy w ramce. Wszelkie gabaryty zalegające w zabudowie wielorodzinnej (od 11 osób wzwyż) odbierane są co dwa tygodnie. Najbliższy termin przypada w piątek, 9 października, więc według tego możemy odliczać kolejne daty odbiorów. Firma przyjeżdża oczywiście po uprzednim zgłoszeniu takiej potrzeby przez administratora lub mieszkańców w Zespole Gospodarowania Odpadami, który przekazuje informacje pracownikom Progresu. Gabaryty w zabudowie jednorodzinnej (do 10 osób) odbierane są zgodnie z harmonogramem dwa razy w roku – wiosną i jesienią. Taką potrzebę również należy zgłosić, najlepiej około siedmiu dni wcześniej.

Najprościej podrzucić

Także jeśli chodzi o dzikie wysypiska, których wciąż przybywa w lasach czy nad Świdrem, obowiązują procedury.

– Należy zgłaszać ten fakt Ekopatrolowi lub pracownikom Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Otwocka. Dzikie wysypiska z terenów gminnych i z pasów dróg są sprzątane na zlecenie miasta. Jeśli jednak znajdują się na działkach prywatnych, wtedy właściciele są wzywani do ich uprzątnięcia – wyjaśnia Dominik Pytlak z Wydziału Ochrony Środowiska. Śmieci są też nagminnie podrzucane innym, na przykład do osiedlowych wiat. Wiele z nich nie jest zamykanych, a jeśli nawet wyposażono je w bramki, te często są otwarte.

– Niestety, zdarza się, że mieszkańcy gubią klucze i potem nie zamykają furtek, by mieć swobodny dostęp do śmietników, albo po prostu nie chce im się zamykać. To dość częsta sytuacja – ocenia Grzegorz Sitek z Otwockiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

– Korzystają z tego cwaniacy podrzucający swoje domowe odpady. Czy możemy ich karać? Mamy w Otwocku uchwałę o utrzymaniu czystości i porządku. Jest tam zapis, że nie wolno wyrzucać śmieci do nie swoich koszy, ale jest on słabo egzekwowany. W praktyce nawet śmieci porzucone obok zamkniętej wiaty – do czego nagminnie dochodzi na przykład przy ul. Armii Krajowej 7 – musimy sprzątnąć my, bo to teren spółdzielni i mamy obowiązek dbać tam o porządek. Mamy pewne pomysły na walkę z tym procederem, ale jest za wcześnie, by podawać szczegóły – tłumaczy Sitek.

Na otwockich osiedlach coraz częściej pojawia się inny problem – w kontenerach brakuje miejsca na niektóre odpady, przede wszystkim plastik. Ta „nadprodukcja” nie wynika z podrzucania śmieci, pochodzą one z gospodarstw domowych mieszkańców. Po prostu tworzywa sztuczne są wszechobecne, a w czasie pandemii ich zużycie wzrosło jeszcze bardziej. Mieliśmy takie zgłoszenia m.in. z osiedla przy ul. Batorego.

– Ilość odpadów plastikowych rośnie i pojemniki na nie są nieustannie przepełnione. Śmieci leżą obok albo lądują w innych kontenerach, na przykład tych na odpady zmieszane, które z kolei rzadko się zapełniają.
W wielu miejscach jest ich kilka i stoją puste, a tych na plastik brakuje. Zgłaszaliśmy to miastu, obiecywano zająć się problemem, ale jak dotąd bez efektów. Przydałaby się bardziej płynna możliwość wymiany pojemników na te, które są naprawdę potrzebne – ocenia Grzegorz Sitek.

– Miasto w miarę możliwości finansowych będzie systematycznie kupować pojemniki i dostarczać do wskazywanych adresów – odpowiada inspektor Magdalena Król z Zespołu Gospodarowania Odpadami.

Smutne fakty

  • Gospodarowanie odpadami to jedno z największych wyzwań współczesności. W 2019 roku statystyczny Polak wytworzył 332 kg śmieci – to o 49 kg więcej niż pięć lat temu. Z raportu Banku Światowego wynika, że co roku ludzkość produkuje około 2 mld ton odpadów stałych. Za 30 lat może to być już 3,4 mld ton rocznie!

Jakie gabaryty zostaną odebrane spod naszych domów?

  • Meble (całe lub w częściach): łóżka, wersalki, stoły, krzesła, fotele, regały, szafki, półki itd. Muszą być bez szyb, należy je wytłuc i wyrzucić do odpadów zmieszanych;
  • Elektroodpady: pralki, lodówki, kuchenki, telewizory, zamrażarki, okapy, kuchenki mikrofalowe itp.
  • Stolarka: okna i drzwi (bez szyb, które wrzucamy w kawałkach do odpadów zmieszanych).
  • Opony: z samochodów osobowych, jednak w ilości świadczącej o tym, że była to samodzielna wymiana, a nie jest to odpad z działalności gospodarczej.

Tego od nas nie zabiorą!

  • Sanitariaty, kabiny prysznicowe.
  • Gruz, waty termoizolacyjne, papy, styropian termoizolacyjny.
  • Części samochodowe.

Tu zgłoś dzikie wysypiska:

  • Ekopatrol, tel. 605 219 979;
  • Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Otwocka, tel. 22 779 20 01, wew. 171 i 172, e-mail: srodowisko@otwock.pl.

Tu zgłaszamy potrzebę odbioru gabarytów:

  • Zespół Gospodarowania Odpadami w Urzędzie Miasta Otwocka, tel. 22 779 60 55, 22 779 35 88, 22 779 60 54, wew. 138, 119, 184, e-mail: odpady@otwock.pl;
  • Firma Progres, tel. 696 008 728, e-mail: progres.borowiecki@wp.pl.
  • PSZOK Otwock, ul. Samorządowa 42/44, czynny w soboty (godz. 9-20) i niedziele (godz. 9-18), z wyjątkiem świąt i dni ustawowo wolnych od pracy.

 

4 myśli na temat “Sprawdź, jakich śmieci nie wywiozą!

  • 8 października 2020 o 13:09
    Permalink

    W ulotkach informacyjnych napisano co i gdzie można wyrzucić, a co mamy zrobić z tym co nie jest tam wyszczególnione? Gdzie mają trafić wszystkie inne odpady? do nieposegregowanych chyba???… czyli stara kabina, sedes i inne… no bo jak nie tam to gdzie? a może mam to spakować i wysłać kurierem do Urzędu miasta?
    To czego od nas nie odbiorą… to niestety właśnie trafia do lasów.
    Opłata za śmietniki powinna być podatkiem i gmina powinna załatwić odbiór tych śmieci z każdej prywatnej posesji, każdych śmieci i w każdych ilościach, wtedy nie było by sensu jechać z tym do lasu, ale u nas robi się inaczej… zabawa w kotka i myszkę i mandaty.

    Odpowiedz
    • 22 października 2020 o 13:13
      Permalink

      Nie byłoby to do końca uczciwe, bo jeden będzie generował więcej śmieci od drugiego.
      Zwykle stara kabina, sedes i inne odpady budowlane można samodzielnie zawieźć na PSZOK – punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Najczęściej są jakieś limity roczne, ale to już zależy od gminy.

      Odpowiedz
  • 12 października 2020 o 15:35
    Permalink

    Szkoda że nikt nie wstawił tego zdjęcia ze zdemontowanym kiblem pod śmietnikową rynną 🙂 byłoby śmieszne ale swoją drogą na samorządową daleko nie jest.

    Odpowiedz
    • 12 października 2020 o 20:40
      Permalink

      Teraz placimy po 4 zl zeby bylo czysto w srodku
      A kibelka juz nie ma niestety

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.