Warsztaty do naprawy

Stacje do samodzielnej naprawy rowerów powstały w Otwocku w grudniu 2017 roku. Na początku były cztery takie punkty, przetrwały dwa, ale są w opłakanym stanie. Miasto obiecuje jednak, że szybko je naprawi.

PRZEMEK SKOCZEK

Wraz z budową kolejnych ścieżek rowerowych przybywa ich użytkowników, zwłaszcza odkąd w mieście uruchomiono Otwocki Rower Miejski, dzięki któremu można wypożyczyć pojazd. Pomysł ustawienia przy ścieżkach punktów do samodzielnych napraw rowerów, które będą dostępne całą dobę i bezpłatne, okazał się strzałem w dziesiątkę. Te wielofunkcyjne stacje serwisowe oferują zestaw podstawowych narzędzi przydatnych przy szybkich naprawach czy wymianie dętki. Są tam m.in.: śrubokręty, klucze nastawne, płaskie, imbusowe, łyżka do opon czy pompka do roweru.

Niemal trzy lata temu powstały cztery takie punkty: u zbiegu ul. Karczewskiej i ul. Matejki przy postoju taxi, obok skweru 7 Pułku Ułanów – tzw. małpiego gaju w centrum, w parku miejskim i przy ul. Andriollego, obok bramy głównej cmentarza. Inwestycja kosztowała budżet miasta ponad 14 tys. zł. Do dziś przetrwały tylko dwa pierwsze punkty, choć ich stan pozostawia wiele do życzenia. Pozostałe zlikwidowano, ponieważ zniszczyli je wandale, a część narzędzi skradziono.

– Jak coś jest publiczne, to jest niczyje. Takie myślenie niestety jest w Polsce częste. Nie potrafimy uszanować wielu miejsc – ocenia Sylwia Konopacka-Bąk, naczelnik Wydziału Kultury i Promocji Urzędu Miasta Otwocka. – Mimo wszystko nie rezygnujemy. Wydział gospodarki komunalnej, któremu te punkty podlegają, zajmuje się właśnie przygotowaniem naprawy tych dwóch stacji, które przetrwały. Mają one być w pełni sprawne jeszcze w październiku – deklaruje.

Niewykluczone, że miasto nie poprzestanie na naprawie i zakupi nowe punkty serwisowe. O tym zdecydują radni. Jeśli w ogóle pojawią się one przy miejskich ścieżkach, to nie wcześniej niż w przyszłym roku.

Jedna myśl na temat “Warsztaty do naprawy

  • 14 października 2020 o 17:41
    Permalink

    Zamiast jeden, a pod nadzorem (i kluczem!) oraz ewent. z techniczna kompetencja jakiegos milego bezrobotnego albo fajnego seniora. Po co az cztery ??

    No i rzeczywiscie: niekompatybilne do miejscowej mentalnosci/kultury (wspólne = niczyje), szkoda.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.