Koronawirus w dwóch urzędach. Obsługa interesantów “w drzwiach” 

Wirusa potwierdzono u dwóch pracowników Urzędu Gminy w gm. Osieck i gm. Kołbiel. Obydwa urzędy pracują, ale w ograniczony sposób. Większość spraw interesanci mogą załatwić drogą elektroniczną lub telefoniczną. Natomiast w pilnych sprawach powinni wcześniej skontaktować się z urzędnikiem, aby umówić się na spotkanie, które najczęściej odbędzie się “w drzwiach” urzędu

AGNIESZKA JASKULSKA

Dziś w poniedziałek, 19 października pracownicy dwóch urzędów poinformowali o tym, że badania laboratoryjne potwierdziły u nich koronawirusa. – Pracownik jednego z wydziałów źle się czuł pod koniec ubiegłego tygodnia, dlatego został odesłany do domu. Testy na koronawirusa jednak potwierdziły, że nie było to przeziębienie, ale wirus – mówi Karolina Zowczak, wójt gm. Osieck. I dodaje: – Sanepid jest przeciążony z nadmiarem pracy, dlatego nie czekaliśmy na jego wytyczne. Przeprowadziliśmy wywiad wśród pracowników urzędu. Kilka osób, które miały bezpośredni kontakt z zarażonym urzędnikiem zostały odesłane do domu na kwarantannę – podkreśla wójt gminy Osieck. I dodaje, że pracownik, który zaraził się wirusem już lepiej się czuje i na szczęście nie wymagał hospitalizacji. 

W urzędzie w Osiecku przeprowadzono dezynfekcję. Od dziś do odwołania urząd pracuje, ale w ograniczony sposób. – Zawiesiliśmy bezpośrednią obsługę interesantów. Sprawy można załatwiać drogą elektroniczną poprzez e-maila lub telefonicznie. W pilnych sprawach należy wcześniej skontaktować się z urzędem, aby umówić się na spotkanie – tłumaczy wójt Karolina Zowczak. I prosi mieszkańców o wyrozumiałość, bo kontakt z urzędnikiem będzie odbywał się jakby “w drzwiach” urzędu. – Musimy zadbać nie tylko o bezpieczeństwo pracowników urzędu, ale także interesantów – podkreśla wójt gm. Osieck. 

W podobny sposób – od dziś  do odwołania – funkcjonuje Urząd Gminy w Kołbieli. – Dziś jedna z pracownic urzędu poinformowała o tym, że badania laboratoryjne potwierdziły u niej koronawirusa – mówi Adam Budyta, wójt gm. Kołbiel. I dodaje, że kobieta, która zaraziła się wirusem nie miała kontaktu z innymi pracownikami, dlatego inni urzędnicy nie są na kwarantannie. Mimo to, urząd ograniczył bezpośrednią obsługę interesantów – sprawy można załatwiać drogą elektroniczną lub telefoniczną, a w pilnych sprawach należy umówić się z urzędnikiem na spotkanie. 




Jedna myśl na temat “Koronawirus w dwóch urzędach. Obsługa interesantów “w drzwiach” 

  • 20 października 2020 o 10:05
    Permalink

    Co to za brednie?
    Jak urzędnik ma wirusa to niech się leczy a jak nie to niech pracuje.
    Ludzie muszą różne sprawy załatwić, nikt do urzędu nie idzie bo lubi.
    Kazali nam nosić maseczki bo to ma nas ochronić, to nich urzędnicy noszą po dwie i wirus zniknie, lenie patentowane, do roboty się brać i cyrków nie robić

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.