Korniki zjadają perełkę Mazowsza

Potrzeba ponad 150 tys. zł, aby wyremontować zabytkową drewnianą kaplicę pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Radachówce w gm. Kołbiel. Ponad 80-letni budynek jest uznawany za jeden z najbardziej malowniczych i oryginalnych obiektów sakralnych na Mazowszu. – Co tydzień w niedzielę o godz. 11.15 odbywają się tu nabożeństwa, a także śluby, chrzciny, a od kilku lat odprawiana jest również pasterka – tłumaczą mieszkańcy Radachówki. I podkreślają, że dbają o kaplicę od wielu dekad, ale wymaga ona poważnego remontu, bo zjadają ją korniki. Dlatego proszą ludzi dobrej woli o pomoc finansową.

AGNIESZKA JASKULSKA

Konstrukcja świątyni jest tak bardzo nietypowa dla Mazowsza, że przez długi czas sądzono, że pierwotnie była to cerkiew przeniesiona z południa Polski. W rzeczywistości kaplica powstała w dwudziestoleciu międzywojennym (w 1935 roku). Halina i Karol Szlenkierowie, zamożni właściciele dworu, którzy mieszkali w okolicach Radachówki, byli znani ze swojej dobroci i filantropii. To oni ufundowali drewnianą kaplicę. Projekt wykonał architekt Wacław Lipieński, który dopilnował, aby drewniane elementy świątyni były wyciosane przez najlepszych pracowników w jego zakładach stolarskich w Pińsku (obecnie Białoruś). – Potem gotowe części przetransportowano do Radachówki, gdzie w 1935 roku pod czujnym okiem cieśli Jana Kubickiego zbudowano kaplicę. Podmurówkę z ciosanych kamieni magmowych i cegły ceramicznej wykonał majster Mlądzki z Kołbieli – wspominają okoliczni mieszkańcy.

Dach świątyni został pokryty gontem wykonanym przez miejscową ludność na maszynach, które wtedy zbudował syn Haliny i Karola Szlenkierów. – Pokrycie służyło przez kilka dziesięcioleci, aż do 1985 roku, kiedy świątynia przeszła mały remont dachu i części wnętrza. Mieszkańcy Radachówki od początku dbają o ten obiekt – mówi Aleksander Lorens, sołtys Radachówki, który od dawna zabiega o to, aby budynek przeszedł generalny remont. – Ten drewniany budynek to na Mazowszu niespotykany okaz, który ma już ponad 80 lat. Niestety, mimo zabiegów mieszkańców, upływ czasu i korniki zniszczyły kaplicę. Dlatego wymaga gruntownego remontu – wyjaśnia sołtys. – W tym roku mieszkańcy Radachówki przeznaczyli cały fundusz sołecki, czyli ponad 15 tys. zł, na wykonanie projektu remontu (obok świątyni stoi krzyż upamiętniający fundatorów, których w 1944 roku zamordowali Niemcy). Z inicjatywy mieszkańców Radachówki Urząd Gminy w Kołbieli wystąpił m.in. do konserwatora zabytków o pozwolenie na remont – dodaje Aleksander Lorens.

W sierpniu wykonano ekspertyzę mykologiczną i spisano zakres prac konserwatorskich. – Remont świątyni będzie kosztował ponad 150 tys. zł. Podczas prac zostanie m.in. wykonana dezynsekcja całego obiektu, będą także wzmocnione elementy konstrukcji, wymienione wadliwe deski szalunkowe i zostanie zabezpieczona drewniana podłoga. Nie obędzie się bez wymiany pokrycia dachowego, czyli tzw. gontów – tłumaczy sołtys Radachówki. – W zakres prac wchodzi również konserwacja elementów metalowych i naprawa podmurówki pod budynkiem – dodaje. Mieszkańcy Radachówki proszą ludzi dobrej woli o pomoc w zbiórce pieniędzy na kosztowny remont zabytkowej świątyni.

Kosztowny remont zabytku

Remont drewnianej świątyni w Radachówce będzie kosztował ponad 150 tys. zł. Darowizny można wpłacać na rachunek bankowy parafii pw. Świętej Trójcy w Kołbieli: 06 9226 0005 0055 6226 2000 0020. Tytułem: „Na remont kaplicy w Radachówce”.
Obiekt w Radachówce wpisano w 1975 roku do Rejestru Zabytków pod numerem 1105.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.