Slalomem po pochylniach

Przejście podziemne na wysokości teatru miejskiego w Otwocku miało być dużym ułatwieniem dla mieszkańców, ale przez wąskie pochylnie korzystanie z niego stało się uciążliwe. Na szczęście przejście podziemne przy budowanym tunelu na ul. Żeromskiego i ul. Filipowicza będzie większe i szersze, ale… zamiast dwóch podjazdów powstanie ich kilka. Przejście na drugą stronę torów w tym miejscu będzie oczywiście bezpieczne, ale zajmie dużo czasu.

AGNIESZKA JASKULSKA

Mieszkańcy Otwocka z niecierpliwością czekają na zakończenie budowy bezkolizyjnego skrzyżowania w miejscu, gdzie kiedyś był przejazd drogowo-kolejowy na ul. Żeromskiego i ul. Filipowicza. O tym, jak będzie wyglądało skrzyżowanie, „Linia” pisała już w sierpniu 2019 roku. Tunel drogowy w ciągu ulic Żeromskiego i Filipowicza przebiega pod wiaduktem kolejowo-drogowym. Wzdłuż torów po obydwu stronach wiaduktu wybudowano drogę w ciągu ulic Armii Krajowej i Warszawskiej.

Michał Wrzosek z firmy Budimex, która realizuje inwestycję, tłumaczy, że nie ma już dawnych skrzyżowań ul. Filipowicza z ul. Armii Krajowej i ul. Żeromskiego z ul. Warszawską. – Najbliższe skrzyżowanie w okolicy tunelu znajduje się na wysokości ul. Szlacheckiej i po drugiej stronie torów na wysokości ul. Kmicica – wyjaśnia Wrzosek. A Rafał Wilgusiak z zespołu prasowego inwestora, czyli PKP Polskich Linii Kolejowych SA, dodaje: – Układ drogowy pod wiaduktem kolejowym składa się z dwóch pasów ruchu, po jednym w obie strony, a każdy z nich ma szerokość 3,5 m. Natomiast wysokość tunelu wynosi 4,71 m – mówi Wilgusiak. I podkreśla, że w tym miejscu nie będzie ścieżki rowerowej ani chodnika dla pieszych. – Projekt nie zakładał budowy ścieżki rowerowej. Natomiast dla pieszych zbudowano przejście podziemne, które znajduje się obok tunelu drogowego, ale są to dwie oddzielne konstrukcje – tłumaczy przedstawiciel PKP PLK. – Obecnie realizowane są prace wykończeniowe w przejściu podziemnym, trwa też budowa nowego układu drogowego w tunelu. Roboty są prowadzone także po zachodniej stronie linii kolejowej w rejonie skrzyżowań ul. Filipowicza i ul. Armii Krajowej oraz od wschodniej strony ul. Żeromskiego i ul. Warszawskiej. W tych miejscach zostaną także ułożone chodniki – mówi. I zdradza, że udostępnienie drogi i przejścia dla pieszych wzdłuż ul. Żeromskiego planowane jest do końca kwietnia 2021 roku.

Jak ma wyglądać przejście podziemne przy tunelu na ul. Żeromskiego? – Przejście wybudowano zgodnie z obowiązującymi standardami i przepisami – podkreśla Rafał Wilgusiak. Wejścia znajdują się od ul. Armii Krajowej i od ul. Warszawskiej. Przejście podziemne przy ul. Żeromskiego jest bardzo podobne do tego na wysokości teatru miejskiego, ale jest większe i szersze. Są tam nie tylko w schody, lecz także dwie pochylnie – każda z nich ma szerokość ok. 2,5 m (te przy teatrze mają tylko 1,3 m szerokości, a dwie pochylnie składają się z dwóch podjazdów o długości 30 m każdy). – Pośrodku pochylni będzie poręcz, która zagwarantuje dogodny dostęp mieszkańcom i podróżnym, w tym osobom o ograniczonej możliwości poruszania się, rowerzystom i opiekunom z dziećmi – mówi Rafał Wilgusiak. Pochylnie przy przejściu podziemnym obok tunelu są jednak znacznie dłuższe niż te przy teatrze. – Każda pochylnia składa się z trzech podjazdów o długości ok. 20 m i jednego o długości 6,6 m. Między odcinkami jest miejsce na mijanie się wózków i rowerzystów. Przejścia pod torami w Otwocku spełniają wszystkie standardy i gwarantują swobodne przejście pod linią kolejową bez nadmiernego wysiłku i konieczności wnoszenia po schodach wózka przez osoby trzecie – zaznacza przedstawiciel PKP PLK.

2 myśli na temat “Slalomem po pochylniach

  • 27 października 2020 o 19:03
    Permalink

    Zastanawia mnie czy planowane jest oddanie do użytku przez Wykonawcę przejazdów nad tym tunelem Warszawską i Armii Krajowej jeszcze przed jego ukończeniem, czyli tak jak miało to miejsce w Świdrze? W zeszłym tygodniu jechałem pociągiem do Śródborowa i z tego co widać w trakcie podróży, to góra układu drogowego i sam tunel są już mocno zaawansowane w budowie, nie powinno więc być dużych problemów z szybkim oddaniem ich do użytku przed samym tunelem. A szczególnie po wschodniej stronie torów usprawniłoby to ruch w kierunku Warszawy, dając szansę jechania z Celestynowa do Józefowa prostą drogą bez żadnych objazdów uliczkami Otwocka.

    Ponawiam się też z prośbą o artykuł o zmianach w kursowaniu pociągów od 7 listopada, o czym wspominałem w komentarzu pod innym artykułem. Czy wówczas będą już oddane do użytku wszystkie perony w Otwocku i działały windy? Jakie będzie dojście na dworzec w kontekście ogłoszeń wiszących już do jakiegoś czasu na konstrukcjach Budimexu, mówiących o likwidacji od 1 listopada przejścia poziomego przez tory, jakie jest za dworcem PKP w Otwocku? Czy tylko podziemne czy też od strony tuneli przez dawny postój taksówek? Czy tam będą prowadzone w listopadzie jakieś roboty związane z planowaną modernizacją dworca otwockiego? I czy do 7 listopada zostaną dobudowane dodatkowe chodniki i przejścia dla pieszych do przejścia podziemnego pod stacją (od strony osiedla Tysiąclecia ale też z drugiej strony do ulicy za dawną rampą kolejową, bo tamten chodnik urywa się w połowie)?

    Odpowiedz
  • 29 października 2020 o 11:17
    Permalink

    Kuźwa, mam wrażenie, że zarówno tunel jak i pochylnie są robione bardzo minimalistycznie, jeśli chodzi o wymiary.
    Budimex projektuje i buduje jakby miejsca było mało. Przecież w tunelu auta będą ocierały się lusterkami. To samo z pochylniami. Wybudowali wąskie pochylnie przejść pod torami na mieście, że nie można się wózkami minąć, trzeba czekać na swoją kolej. Podobna sytuacja z tunelem w Świdrze na Majowej – nowa inwestycja, a brak ścieżki rowerowej, tylko wąski chodnik po jednej stronie, bo po drugiej chodnik znika w klinie przy owalnym rondzie (chyba im coś nie wyszło projekt – wykonanie). Kolejna sprawa to jakość wykonania. Niecały rok użytkowania obiektu (owalne rondo Majowa Świder), a już są powywalane przez ciężarowe samochody kamienne kostki na obrzeżach ronda. Następna sprawa (znowu tunel Majowa) to schody do tunelu od strony Górnej, oddali do użytku, a następnie małe schody zburzyli, zejście zastawili kratami i nic się nie dzieje. Chyba tak nie powinno być. Ta firma (Budimex) to porażka. Ale…, jeżeli o wyborze przetargu decyduje cena, tak później wychodzi. Poza tym, jeżeli nie ma nadzoru nad wykonawcą robót, później są efekty. Z drugiej strony Budimex potrafi też dobrze wykonać pracę – Galeria Kupiecka – ale tam inwestor pilnował na bieżąco prac.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.