(Nie)legalne odwodnienie posesji przy torach

Mieszkańcy Celestynowa, których domy sąsiadują z modernizowaną linią kolejową, mają duży problem z podtopieniami. – Wykonawca odciął rów odwadniający ul. Obrońców Pokoju od rowu pod torami, przez co od kilku miesięcy deszczówka zalewa nam posesje, domy i piwnice – skarżą się i proszą „Linię” o interwencję. Okazało się, że problem odwodnienia terenów położonych przy torach jest znacznie poważniejszy, bo według inwestora deszczówka z posesji trafiała do rowów melioracyjnych nielegalnie  

AGNIESZKA JASKULSKA

O problemach ludzi mieszkających przy modernizowanej linii kolejowej w Celestynowie „Linia” pisała w lipcu. – Budowa nowego torowiska zaburzyła odwodnienie terenów na wysokości ul. Obrońców Pokoju między PKP Celestynów a ul. Mokrą – tłumaczyli wtedy okoliczni mieszkańcy. – Przez lata rów odwadniający, który znajduje się między torami a drogą, spełniał swoją funkcję, bo był połączony z rowem łączącym się z siecią innych rowów. Podczas modernizacji linii kolejowej zmieniono to i rów wzdłuż torów jest teraz ślepy i kończy się na wysokości ul. Mokrej – skarżyli się nasi Czytelnicy. Jedną z poszkodowanych osób jest Jan Piętka. – Po każdym większym deszczu woda spływająca z torowiska nie ma gdzie odpłynąć i zalewa nasze domy i posesje. Z tym problemem zmagamy się już od czerwca – podkreśla pan Jan. I dodaje, że wiele osób martwi się o fundamenty swoich domów. W niektórych budynkach na ścianach pojawił się już grzyb.

Po interwencji „Linii” sprawą zajęli się inwestor modernizacji linii kolejowej, czyli PKP PLK, oraz prowadząca roboty firma Budimex, którzy szukali rozwiązania tego problemu, zwłaszcza że deszczówka zalewała nie tylko prywatne posesje, lecz także przepompownię na PKP Celestynów. Interweniowały także władze Celestynowa, które jakiś czas temu spotkały się z wykonawcą. Jednak sprawa utknęła w martwym punkcie. „Linia” od kilku tygodni pytała inwestora i wykonawcę o to, jakie są ustalenia w kwestii odwodnienia terenów przy torach. Kilka dni temu otrzymaliśmy odpowiedź inwestora.

– Przed rozpoczęciem modernizacji linii kolejowej w Celestynowie wody opadowe z działek sąsiadujących z torami trafiały bez pozwolenia do systemu odwodnienia kolejowego, co powodowało podmywanie całego nasypu kolejowego. To z kolei stanowiło zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu pociągów – wyjaśnia Rafał Wilgusiak z biura prasowego PKP PLK. I tłumaczy, że dotychczas deszczówka z prywatnych działek nielegalnie trafiała do rowu, który był połączony z rowem pod torami. – Dlatego w ramach kompleksowej modernizacji linii kolejowej na tym odcinku zostanie wykonany szczelny system odwodnieniowy, który zabezpieczy linię kolejową. Ten system nie będzie ingerował w sąsiednie grunty. Uszczelnienie rowów odwadniających wzdłuż linii kolejowej zostanie wykonane zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym z 20 listopada 2015 r. otrzymanym od Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej – informuje Wilgusiak. I dodaje, że obecnie trwa budowa szczelnego systemu odwadniającego torowisko. – Prace zakończą się na przełomie roku. W grudniu planujemy oddać do użytku drugi tor na tym odcinku – zapewnia przedstawiciel PKP PLK. I podkreśla, że system odwodnienia nieruchomości powinna zapewnić gmina.

Skontaktowaliśmy się z Urzędem Gminy w Celestynowie, ale ani wójt Witold Kwiatkowski, ani sekretarz Krzysztof Boczarski nie byli w stanie udzielić nam żadnej odpowiedzi w tej sprawie.

O sprawie „Linia” pisała: https://linia.com.pl/2020/07/16/ przez-nowe-tory-zalewa-nam-domy

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.