Kontrowersyjne kontrole na osiedlach OSM

Coraz więcej mieszkańców bloków należących do Otwockiej Spółdzielni Mieszkaniowej protestuje przeciwko trwającym kontrolom instalacji elektrycznych. Po naszej publikacji sprzed dwóch tygodni odebraliśmy w tej sprawie mnóstwo telefonów i listów.

PRZEMEK SKOCZEK

Inspekcje techniczne budynków są bardzo ważne. Chodzi przede wszystkim o kontrole przewodów kominowych oraz instalacji gazowych i elektrycznych, które muszą być przeprowadzane regularnie. Te ostatnie są sprawdzane co pięć lat. Na większości osiedli OSM w Otwocku i Michalinie termin kontroli wypadł w tym roku. Są one prowadzone przez cały listopad. Jednak ze względu na trwającą pandemię wiele osób, zwłaszcza starszych, boi się, że kontroler, który chodzi od mieszkania do mieszkania, może być źródłem zakażeń. Część mieszkańców postanowiła nie wpuszczać go do mieszkania.

Opisaliśmy ten problem dwa tygodnie temu. Prezes OSM Józef Smorąg uspokajał wtedy i wyjaśniał: „Kontrolerzy mają oczywiście maseczki, rękawiczki, są zabezpieczeni. Mieszkańcy też mają obowiązek przyjąć ich w maseczkach i zachować dystans. Minimalizujemy zagrożenie, jak to tylko możliwe”.

Po naszej publikacji w redakcji rozdzwoniły się telefony. Dostaliśmy też kilka e-maili, a nawet kopię czterech pism protestacyjnych mieszkańców osiedla 1000-lecia. Podpisało się pod nimi ponad 20 osób. Mieszkańcy są oburzeni decyzją zarządu OSM. „Większy procent mieszkańców to seniorzy i emeryci i teraz szczególnie powinniśmy być otoczeni opieką. […] Nie udostępnimy swoich lokali teraz, tylko w czasie bezpiecznym dla nas”
– piszą.

Czy za takie zachowanie grożą jakieś konsekwencje? – Konsekwencje prawne dotyczą przede wszystkim nas, czyli zarządcy. Nie wpuszczając kontrolera, mieszkańcy ryzykują przede wszystkim bezpieczeństwo własne i sąsiadów – podkreśla prezes Józef Smorąg. – Zresztą te inspekcje już się kończą. Ze wstępnych raportów wynika, że ogromna większość mieszkań została sprawdzona. Fakt, że wiele osób pracuje zdalnie, ułatwił zadanie, bo można było ich zastać w domach. Dla pozostałych mieszkańców, w tym tych, którzy nie wpuścili inspektorów, będziemy wyznaczali inne terminy, prawdopodobnie na początku nowego roku – informuje.

Dokładne wyniki kontroli OSM ma otrzymać na początku grudnia. Co może z nich wyniknąć? – Mogą pojawić się różne zalecenia dotyczące napraw czy zmian w instalacji. Te w przestrzeniach wspólnych, jak piony klatek schodowych czy piwnice, są w naszej gestii i zostaną wykonane przez spółdzielnię z funduszu remontowego – mówi Jakub Sudoł, zastępca prezesa OSM.

– Instalacje wewnętrzne w lokalach są własnością mieszkańców i do nich należy dbałość o ich prawidłowe działanie. Ewentualne zalecenia zostaną przekazane pisemnie. Może to dotyczyć przede wszystkim tych mieszkań,
w których przeprowadzano remonty albo przeróbki instalacji. Nie zawsze robią to fachowcy i potem czasem pojawiają się różne problemy – tłumaczy.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.