Jarmarku na rynku nie będzie

To już pewne – świąteczny Jarmark Walbachowski na karczewskim rynku w tym roku się nie odbędzie. Wszystko przez koronawirusa i wprowadzony w związku z pandemią zakaz zgromadzeń. Być może jarmark przybierze w tym roku innowacyjną formę i odbędzie się w internecie

SYLWIA WYSOCKA

Od kilku lat na rynku Zygmunta Starego w Karczewie przed świętami Bożego Narodzenia odbywał się Jarmark Walbachowski. Jednak w tym roku nie będzie stoisk z ręcznie wykonanymi prezentami, wspólnego ubierania choinki, świętego mikołaja rozdającego dzieciom łakocie czy kolędowania na żywo. – Zgodnie z zaleceniami do 27 grudnia nie możemy działać, przyjmować publiczności czy organizować zgromadzeń, w związku z czym jarmark w tradycyjnej formie na pewno się nie odbędzie – mówi w rozmowie z „Linią” Marta Winiarek, szefowa Centrum Kultury i Sportu w Karczewie. – Działamy według wytycznych i tak, żeby nie narażać nikogo na niepotrzebne niebezpieczeństwo utraty zdrowia. Dlatego zastanawiamy się nad zorganizowaniem jarmarku w internecie – dodaje.

Taka innowacyjna forma polegałaby na umożliwieniu lokalnym artystom i rękodzielnikom wystawienia produktów na platformie sprzedażowej. – Moglibyśmy udostępnić chętnym osobom profil na Facebooku, żeby nasi rodzimi artyści i twórcy wystawili na sprzedaż swoje rzeczy np. do świąt Bożego Narodzenia albo do końca roku. Opłaty, które ponosiliby wystawcy korzystający z tej platformy, CKiS przekazałoby na cel charytatywny – zaznacza Marta Winiarek. Decyzja, czy jarmark odbędzie się w takiej formie, zapadnie na początku grudnia, aby chętni mieli czas na zgłoszenie i prezentację swoich produktów.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.