Antybiotyki babuni

W kwestii zdrowia najlepiej zaufać tradycji i mądrości przodków. Nasze babcie wiedziały, co robią, gdy przypominały o myciu rąk, pożywnym śniadaniu, wypoczynku, szklance mleka z miodem i masłem czy innych lekach z tzw. domowej apteki, które zawsze miały pod ręką. Mimo że doskonale znamy produkty, które służą naszej odporności, w momencie próby wciąż częściej sięgamy po farmaceutyki niż po czosnek czy propolis

AGATA LEGAN

Przeziębienie, bóle stawów, mięśni, oczu, ogólne osłabienie, spadek formy i nastroju, gorączka lub stan podgorączkowy, stan zapalny, katar, kaszel – tak organizm informuje nas o kryzysie i o tym, że potrzebuje pomocy, a więc przede wszystkim wzmocnienia, odpoczynku i… czasu. Problem w tym, że właśnie tego najczęściej nie możemy mu (czyli sobie) dać. Dążymy raczej do tego, by rozprawić się z infekcją i słabością jak najszybciej, najlepiej – natychmiast. Tymczasem przy każdym z tych objawów w dłuższej perspektywie zdecydowanie zdrowiej jest opierać się na babcinych metodach, czyli skutecznych, bezpiecznych i w stu procentach naturalnych antybiotykach. Oto najważniejsze z nich:

CZOSNEK – zawiera (tak jak cebula, szczypior, kiełki i rzodkiewka) alliinę, tj. aminokwas z siarką w składzie, który podczas miażdżenia lub siekania ulega procesowi hydrolizy i tworzy allicynę – silnie bakteriobójczy związek (wystarczą zaledwie trzy minuty, by sok z czosnku zniszczył całą kolonię bakterii!) odpowiedzialny za charakterystyczny, intensywny zapach. Ponadto znajdziemy w nim także kilka innych bioaktywnych składników: garlicynę, skordyniny (kolejne organiczne związki siarki), witaminy z grupy B, witaminę C, potas, żelazo, magnez i flawonoidy o działaniu antyoksydacyjnym;

CHRZAN – zawiera przede wszystkim silne związki antynowotworowe, tzw. izotiocyjaniany (obecne również w wasabi, jarmużu i rzeżusze), a także substancje takie jak: zwalczające mikroorganizmy fitoncydy, rozkładający bakterie lizozym czy fenyloetyl – alkohol, który działa antyseptycznie. Ułatwia wykrztuszanie, inhaluje, wspiera leczenie uciążliwego kaszlu i zapalenie oskrzeli, udrażnia zatkane zatoki, a stosowany zewnętrznie daje efekt termiczny, łagodząc bóle stawów, również o podłożu reumatycznym;  

PROPOLIS – czyli kit pszczeli, który chroni ul przed patogenami, a więc bakteriami, grzybami i wirusami. Zawiera głównie żywice roślinne (50-80 proc.) i woski, ale też polifenole, garbniki, polisacharydy, olejki eteryczne, mikro- i makroelementy (żelazo, miedź, kobalt, magnez, cynk, fosfor, mangan, krzem, selen) oraz witaminy (A, z grupy B, C, D i E) – w sumie około 300 bioaktywnych substancji, które czynią z niego panaceum na liczne dolegliwości. Oprócz zwalczania infekcji łagodzi skutki stresu, stany zapalne i przyspiesza naturalne procesy regeneracyjne organizmu;

 MIÓD – zawiera substancje antybiotyczne, m.in. lizozym, inhibinę i apidycynę. Zwalczają one np. gronkowce i paciorkowce, laseczki wąglika, prątki gruźlicy czy grzyby z rodzaju Candida. Ponadto w miodzie występują duże ilości mikroelementów: potas, chlor, fosfor, magnez, wapń, żelazo, molibden, mangan i kobalt, a także witamin: A, B1, B2, B6, B12, kwasu foliowego, kwasu pantotenowego oraz biotyny. Spożywanie go zwiększa odporność, chroni układ oddechowy, działa przeciwgorączkowo i przeciwzapalnie, zmniejsza szkodliwe działanie używek i oczyszcza organizm;

KURKUMA – najbardziej aktywnym składnikiem kłącza jest kurkumina – polifenol, który ma działanie antywirusowe, a ponadto stymuluje system immunologiczny do niszczenia „złych” białek, wykazuje właściwości żółciopędne, łagodnie przeciwzapalne, rozkurczające i przeciwbólowe, pomaga przy zaburzeniach trawienia, menstruacji czy chorobach układu nerwowego. Warto jednak wiedzieć, że w korzeniu substancji czynnej jest jedynie ok. 5 proc., dlatego najwięcej korzyści daje spożywanie wyciągów;

IMBIR – zawiera składniki mineralne (wapń, fosfor żelazo, cynk) i witaminy (niacyna, B2, B6), ale najcenniejsze są w nim fitozwiązki – zwłaszcza substancje lotne, tj. monoterpeny i seskwiterpeny (limonen, geraniol, zingiberol, kamfen) oraz nielotne (paradole, gingerole) o wyjątkowo intensywnym działaniu przeciwdrobnoustrojowym i przeciwgrzybicznym. Imbir wpływa też stymulująco na układ odpornościowy, przeciwdziała mdłościom, redukuje ból i stres, pobudza przemianę materii i inhaluje;

OREGANO – to ziele zawiera olejek eteryczny bogaty w fenole, garbniki, flawonoidy, związki żywicowe, substancje gorczycowe i sole mineralne. Jako środek bakterio- i grzybobójczy pomaga zwalczać infekcje, wzmaga też wydzielanie śluzu, zwłaszcza przez błony górnych dróg oddechowych, dzięki czemu przydaje się w leczeniu nieżytów i kaszlu. Ponadto usprawnia oddychanie. Reguluje pracę nerek i funkcje układu nerwowego (dość skutecznie uspokaja), działa rozkurczowo, antyseptycznie i przeciwświądowo;

PĘDY SOSNY – zawierają gorycze, kwasy żywiczne, flawonoidy, węglowodany, witaminę C i sole mineralne. Sporządzone z nich mikstury, np. syrop, pięknie pachną, inhalują, co ułatwia oddychanie, działają wykrztuśnie i bakteriobójczo. Zaleca się sięganie po nie zawsze przy katarze, kaszlu, chrypie, grypie, przeziębieniu, zapaleniu gardła lub oskrzeli, wszelkich dolegliwościach górnych dróg oddechowych, dreszczach, gorączce i ogólnym osłabieniu;

ECHINACEA (JEŻÓWKA) – ziele zawierające pochodne kwasu kawowego, flawonoidy, olejki, polisa- charydy i wiele innych bioaktywnych związków chemicznych, które wzmacniają naturalną odporność organizmu. Echinacea jest uznawana za indiański antybiotyk i jeden z najbardziej skutecznych naturalnych leków. Wspiera system immunologiczny w zwalczaniu bakterii i wirusów, pobudza do działania leukocyty, czyli białe ciałka krwi, chroniące przed atakami drobnoustrojów. Pomaga pozbyć się kaszlu, kataru, bólu głowy oraz skutków wyczerpania i osłabienia.

Pamiętaj!

Przyjmuj antybiotyk tylko w ostateczności, a w trakcie kuracji zażywaj jednocześnie probiotyki. Po zakończeniu leczenia przez dwa-trzy tygodnie stosuj dietę wspierającą odbudowę flory bakteryjnej, tj. spożywaj jogurty, kiszonki i naturalne, nieprzetworzone produkty.

Jak działa typowy antybiotyk?

To jedne z najczęściej przepisywanych i najpowszechniej przyjmowanych leków. Działają szybko, ale w większości przypadków wcale nie są konieczne, za to niemal zawsze powodują niekorzystne dla zdrowia skutki uboczne, m.in.:

  • zabijają pożyteczne bakterie, a więc uszkadzają naturalną barierę obronną przewodu pokarmowego i narządów, która na co dzień walczy z toksynami, zarazkami i pasożytami;
  • upośledzają wrodzoną odporność;
  • bez prawidłowo funkcjonującej flory bakteryjnej ścianki jelit w dużym stopniu tracą też zdolność przyswajania składników odżywczych;
  • często przyjmowane, uodparniają bakterie na antybiotyki, dlatego z czasem do zwalczenia infekcji potrzebujemy coraz silniejszych leków;
  • są główną przyczyną występowania zespołu jelita drażliwego i zaburzeń trawiennych;
  • prowadzą do chorób autoimmunologicznych.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.