Otwocczanin w jury gdyńskiego festiwalu

Marcin Lenarczyk, pochodzący z Otwocka kompozytor i reżyser dźwięku, zasiada w tegorocznym jury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. To zaproszenie jest dowodem uznania dla jego dotychczasowej pracy i osiągnięć.

PRZEMEK SKOCZEK

Gdyński FPFF to największe filmowe wydarzenie w Polsce i najbardziej prestiżowy z krajowych festiwali. To również jedna z najstarszych imprez filmowych w Europie, promująca na tak dużą skalę rodzimą kinematografię. Jest organizowany od 1974 roku, w ubiegłym tygodniu odbyła się jego 45. edycja. Marcin Lenarczyk zasiada w znakomitym gronie jurorów konkursu głównego. Przewodniczącym jest Lech Majewski, pozostali członkowie jury to m.in.: Cezary Pazura, Grażyna Błęcka-Kolska, Dorota Masłowska i Jan P. Matuszyński – reżyser budzącej teraz wiele emocji ekranizacji „Króla” Szczepana Twardocha.

Otwocczanin (rocznik 1977) przygodę z muzyką zaczynał od adapterów. Do dziś znany jest też jako DJ Lenar. Zawsze był muzykiem poszukującym, eksperymentującym, eksplorującym trudniejsze rejony, niegrającym pod publiczkę. Gra na gramofonie i looperze, wykorzystując techniki turntablistyczne. Jest ściśle związany z warszawską sceną niezależną i jazzową. Kilkanaście lat temu zaczął swój „romans” z filmem i teatrem. Jako reżyser dźwięku zajmuje się całym procesem filmowej produkcji dźwięku. Od pracy nad sound designem już na poziomie scenariusza, po nagrania na planie i postprodukcję. 

Marcin Lenarczyk otrzymał liczne nagrody na polskich i zagranicznych festiwalach, m.in. nagrodę za najlepszy dźwięk do filmu „Interior” Marka Lechkiego na FPFF w Gdyni 2019. Był także nominowany do Orłów 2016 za najlepszy dźwięk do filmu „Córki dancingu” Agnieszki Smoczyńskiej. Jest autorem instalacji dźwiękowej do projektu „Hotel Polonia. Budynków życie po życiu”, która zdobyła w 2008 roku główną nagrodę Złotego Lwa na 11. Międzynarodowej Wystawie Architektury w Wenecji. Stworzył muzykę do wielu przedstawień teatralnych. W 2019 roku zrealizował zamówienie kompozytorskie od jednej z najważniejszych polskich orkiestr kameralnych – AUKSO. Koncert zatytułowany „Greek Funeral” został nagrany i wyemitowany przez Program I Polskiego Radia.

Marcina Lenarczyka udało się nam złapać telefonicznie między pokazami. Oto jego odczucia po dwóch dniach festiwalu: – W konkursie głównym jest kilkanaście filmów, a za nami dopiero część pokazów, więc trudno o ogólne wnioski. Pierwsze wrażenia to na pewno bardzo wysoki poziom techniczny produkcji. Widać profesjonalizm ekip, które je realizowały. W wielu przypadkach nie ustępują temu, co znamy z filmów hollywoodzkich. Bolączką polskiego kina zawsze był dźwięk, a to moja dziedzina i jestem tu bardzo wyczulony. Z radością stwierdzam, że i tu poziom jest naprawdę wysoki. Dostrzegam jednak, że trudniej o to, by wszystkie elementy zagrały równocześnie. Na przykład czasem perfekcyjną realizację psuje słabsza gra aktorska. Czekam na film, który podbije moje serce – podkreśla otwocczanin.

Przy okazji polecamy film „1970” w reżyserii Tomasza Wolskiego. To dokument przybliżający krwawe wydarzenia z grudnia 1970 roku, tym razem widziane z perspektywy oprawców. Autorem muzyki i dźwięku jest Marcin Lenarczyk. Premiera telewizyjna odbędzie się w poniedziałek, 14 grudnia, w TVP1, o godz. 22.45.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.