Pandemia odbiła się na matematyce

Oświata Miejska w Otwocku przedstawiła wyniki egzaminu ósmoklasisty. Efekty nauczania niestety nie napawają optymizmem, np. test z matematyki w ponad połowie miejskich podstawówek wypadł gorzej niż w szkołach na terenie powiatu otwockiego

SYLWIA WYSOCKA

Celem egzaminów zewnętrznych jest obiektywne sprawdzenie poziomu wiedzy i umiejętności uczniów na zakończenie poszczególnych etapów kształcenia. Trzeba przy tym pamiętać, że egzaminy nie w pełni oddają obraz pracy szkoły. Placówki oświatowe funkcjonują przecież w różnych środowiskach i w związku z tym mają różne możliwości. Wyników uzyskanych przez daną szkołę nie należy traktować jako surowego wskaźnika, ale trzeba przyznać, że dają one pogląd na to, jak w danej szkole przebiega proces edukacji, i pokazują, na jakich obszarach działań edukacyjnych należy skupić uwagę, a także co należy poprawić w systemie nauczania. Jest to także ważna informacja dla rodziców, którzy często kierują się tym wskaźnikiem, wybierając szkołę dla swojego dziecka.

Takim miernikiem w szkole podstawowej jest egzamin ósmoklasisty, który sprawdza, czy uczeń posiada wiedzę i umiejętności określone w podstawie programowej kształcenia ogólnego. W 2020 roku taki sprawdzian wiedzy odbył się po raz drugi – wcześniej edukacja w szkole podstawowej kończyła się na klasie szóstej. Egzamin jest obowiązkowy – każdy uczeń musi do niego przystąpić, by ukończyć szkołę. Nie ma określonego minimalnego wyniku, testu ósmoklasisty nie można nie zdać. W tym roku egzamin był przeprowadzony w formie pisemnej i dotyczył trzech przedmiotów obowiązkowych: języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego. Ogromne znaczenie miało to, że w trakcie trwania ubiegłego roku szkolnego pojawiła się epidemia koronawirusa, co wymusiło całkiem nowe metody nauczania i narzędzia edukacyjne. W związku z pandemią funkcjonowanie szkół zostało zawieszone, wprowadzono naukę w trybie zdalnym, co początkowo nie było łatwe. Zmieniono też pierwotne terminy egzaminów ósmoklasisty.

W Otwocku do testu w terminie głównym i dodatkowym przystąpiło 410 uczniów z 11 otwockich szkół podstawowych, w tym jednej niepublicznej (Społecznej Szkoły Podstawowej nr 96 im. Świętej Rodziny w Świdrze). Młodzież rozwiązywała zadania w arkuszu w wersji standardowej i w arkuszach dostosowanych do potrzeb uczniów np. z autyzmem, zespołem Aspergera (wyniki w ramce).

Wyniki pokazały, że między otwockimi szkołami są ogromne różnice w poziomie i jakości nauczania. W przypadku egzaminu z języka polskiego tylko Szkoła Podstawowa nr 3 osiągnęła wyższą średnią od przeciętnego wyniku szkół w Otwocku, powiecie, Warszawie, województwie i kraju. I to może być powodem do dumy. Niepokojący jest jednak fakt, że aż połowa otwockich szkół (nr 2, 5, 7, 8 i 9) ma wynik gorszy niż średnia szkół w gminie, powiecie, a nawet kraju.

W przypadku egzaminu z matematyki najlepszy wynik osiągnęła Społeczna Szkoła Podstawowa nr 96. Także szkoły nr 4 i nr 6 mają wyższą średnią niż przeciętny wynik podstawówek na terenie gminy, powiatu, województwa i kraju, za to jest on równy Warszawie. Niestety, tym razem ponad połowa otwockich szkół (nr 1, 2, 3, 5, 7, 8 i 9) uzyskała gorszy wynik niż placówki w gminie i powiecie, a SP nr 7 ma średnią niższą nawet od wyniku w skali kraju.

Egzamin z języka angielskiego także najlepiej wypadł w SP nr 96. Bardzo dobrze spisała się też SP nr 4, której uczniowie uzyskali wynik lepszy niż średnia szkół w gminie, powiecie, województwie i kraju, jednocześnie jest to wynik zanotowany przez szkoły w Warszawie. 40 procent otwockich szkół (nr 2, 3, 5, 7) ma gorszy wynik niż średnia w gminie i powiecie, dodatkowo w SP nr 3 i SP nr 7 jest on gorszy niż średni wynik w kraju.

Dyrektor Oświaty Miejskiej Edyta Rosłaniec, komentując wyniki egzaminów, podkreśliła, że niestety nie napawają one optymizmem. – Musimy jednak pamiętać, że mamy dwie szkoły z oddziałami integracyjnymi, w których uczą się dzieci ze specyficznymi potrzebami edukacyjnymi, i w tych placówkach osiągnięcia zawsze są niższe. Co nie oznacza, że szkoły nie wykonują ogromnej pracy, która jest potrzebna, żeby dzieci z dużymi dysfunkcjami dobrze napisały egzaminy. Niepokojące wyniki dotyczą matematyki. To jest specyfika ubiegłego roku szkolnego, ponieważ w poprzednich latach te wyniki były dużo lepsze. Zaobserwowaliśmy też spore dysproporcje w wynikach szkół, dlatego trzeba wdrożyć program naprawczy, by egzaminy wypadały lepiej. Jest to trudne, bo trwa pandemia i odbywa się zdalne nauczanie, a ono nie daje takich efektów, jak bezpośrednia praca z nauczycielem.

2 komentarze do “Pandemia odbiła się na matematyce

  • 18 grudnia 2020 o 16:01
    Permalink

    No dobra, ale przeciez juz przed pandemia wszystko bylo atrapa: nauka jezyka, nauka infomatyki, nauka o swiecie i spoleczenstwie, historia, …… – wychowuja (produkuja) nam glupków, pardon: neo”patriotycznych” i czesciowo „swietobliwych” glupków, zeby nie powiedziec jeszcze dosadniej.

    Tzw.nauczyciele, abstrahujac od niektórych z misja (np. religia, historia) lub rozkazem odgórnym (np. kultura, kanon lektur, czeto nie maja pojecia, a przynajmniej nie opanowali i nie potrafia tego, co ucza: informatyczka zrobila jakies tak szybkie kursiki i meczy dzieci „malowaniem komuterem” i Basic-iem itp., a pani od jezyków udaje, ze jezyk zna.

    W tym prowincjalnym i absurdalnym (pisowskim) panstwie wszystko jest teatrem, tragikomedia ! Pandemia niepotrzebna.

    Odpowiedz
  • 21 grudnia 2020 o 09:08
    Permalink

    Poczekajcie dziecko pójdzie do liceum a tam jest jeszcze gorzej, już zbierajcie na korepetycje ze wszystkiego.
    Od Słowackiego po Gałczyńskiego jest to samo… Przed maturą będziecie przenosić dzieciaki do „katolika”…
    Najgorsze, że ta patologia dotyczy całej oświaty od morza do Tatr.
    Jeśli całe klasy chodzą na korepetycje i jak jest z każdym rocznikiem, to nie jest to wina uczniów (co roku głąby???) ale nauczycieli. Kiedyś zdarzały się jednostki, które chodziły na korepetycje z pojedynczych przedmiotów. A dziś? Sami wiecie.
    Szkoły chwalą się rankingami, które są sztucznie pompowane poprzez eliminację słabszych uczniów.
    Niech kotoś zrobi ranking brania korepetycji, z podziałem na nauczycieli, wtedy zobaczycie kto uczy, a kto udaje że uczy.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.