Orzeł się odnalazł!

Wiadomo już, co skrywają szkolne mury SP nr 4 w Otwocku. Na froncie budynku, pod widniejącą datą „1935” i elewacją, została odkryta mozaika przedstawiająca białego orła na czerwonym tle. Czekała blisko 80 lat, by znów ujrzeć światło dzienne. – Udało się spełnić marzenie mojego stryja – mówi otwocki radny Stanisław Stanaszek

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Historia orła na budynku Szkoły Podstawowej nr 4 im. J. Piłsudskiego przy ul. Szkolnej w Otwocku do tej pory była opowiadana w rodzinnym gronie państwa Stanaszków. Mało kto o tym wiedział, a do niedawna nawet i w nią wierzył. 

Stryj radnego Stanaszka, Zygmunt Stanaszek, zdążył przekazać przed śmiercią, że na frontowej ścianie budynku szkoły przed wojną znajdował się wizerunek orła w koronie. – Stryj mówił, że może to była mozaika. Gdy wybuchła wojna, podobno kwaterowali tam Niemcy. Można przypuszczać, że godło zniewolonego narodu ich raziło – podejrzewa otwocki radny. Dzięki pomocy historyka Stanisława Zająca, który na łamach „Linii” przybliża dzieje Otwocka, udało się nam dowiedzieć, że na początku 1940 roku starosta otwocki Herman Rupprecht wydał zarządzenie, żeby z gmachów instytucji i budynków użyte

czności publicznej usunąć wszystkie godła i szyldy państwa polskiego. Taki los zapewne spotkał też orła z „Czwórki”. Z opowieści stryja pana Stanisława nie było do końca wiadomo, w którym konkretnie miejscu na budynku szkoły znajdowało się godło. Na szczęście w Muzeum Ziemi Otwockiej udało się znaleźć zdjęcie, na którym widać orła w koronie na froncie SP nr 4 w miejscu, gdzie potem wyryto napis „1935”. Stanisław Stanaszek zainteresował tą historią władze miasta i dyrekcję szkoły. Wszyscy byli zgodni, że należy zrobić wszystko, by orzeł wrócił na mury „Czwórki”.

W połowie grudnia pracownicy OPWiK zgodnie z decyzją prezydenta udali się do SP nr 4, aby w miejscu wyrycia daty „1935” (rok rozpoczęcia budowy szkoły) zamontować wizerunek orła. Został on wykonany na zamówienie i był wzorowany na tym, który znajdował się tam przed wojną. – Byliśmy przygotowani na odtworzenie orła na dawny wzór na podstawie ikonografii, jaką udało się nam zebrać. Bardzo dużą pomocą służył nam radny Stanisław Stanaszek, który był inicjatorem tego przedsięwzięcia – mówi w rozmowie z „Linią” prezydent Otwocka Jarosław Margielski. 

Radny Stanaszek był obecny, gdy pracownicy OPWiK przy pomocy podnośnika rozpoczęli demontowanie cyfr ze ściany budynku szkoły. – Od początku chciałem, żeby tam był oryginał orła, żeby udało się odkryć to, co zostało zasłonięte. Gdy przyjechałem i zobaczyłem, że to początek prac, rozmawiałem z kierownikiem, żeby chociaż spróbowali odsłonić niewielki kawałek, żeby przekonać się i upewnić, co jest pod tynkiem. Wiedziałem, że jeśli przykleimy w tym miejscu nowy wizerunek orła, to już nigdy się tego nie dowiemy – opowiada w rozmowie z „Linią” Stanisław Stanaszek. Kierownik prac skontaktował się z urzędem miasta i prezydent zdecydował, żeby zerwać warstwę tynku i sprawdzić, czy jest tam jeszcze mozaika z 1925 roku  przedstawiająca orła. – Nie wymagało to od nas użycia specjalistycznego sprzętu, a ponieważ był na miejscu podnośnik, ekipa pracowników z OPWiK przystąpiła do prac – dodaje Jarosław Margielski.

Okazało się, że pod spodem nadal jest mozaika, dokładnie ta sama, co na starych fotografiach. – Poczuliśmy euforię, że ten oryginał pod spodem nadal jest – relacjonuje radny Stanaszek. Ku zaskoczeniu wszystkich mozaika przedstawiająca orła została zachowana w bardzo dobrym stanie. Jak się okazało, była zasłonięta jakąś dyktą, a dopiero na to położono tynk. – Cokolwiek byśmy dali w to miejsce, to już nie byłby oryginał orła, który blisko 80 lat był ukryty przed oczami mieszkańców Otwocka. Dziękuję prezydentowi za jego decyzję, żeby jednak spróbować znaleźć mozaikę – mówi radny Stanaszek. – Po nowym roku przystąpimy do całkowitego odsłonięcia orła. Przeprowadzimy konserwację tej mozaiki i odrestaurujemy pierwotny wizerunek godła – zapewnia prezydent Margielski. Orzeł ma zostać też odpowiednio podświetlony, żeby wyeksponować go na ścianie budynku szkoły.

– Może dla niektórych osób jest to mało istotna sprawa, ale to ważny moment i ma wymiar symboliczny – komentuje odkrycie godła na szkole prezydent Otwocka. – Jestem absolwentem SP nr 4 i nie wiedziałem, pewnie jak i inni mieszkańcy, że ten orzeł został ukryty pod murami budynku w czasie II wojny światowej, ale teraz wszyscy się o tym dowiedzą. To jeden z ważnych elementów poszanowania lokalnej historii. Działania związane z kultywowaniem pamięci historycznej są jednym z głównych celów, które chciałbym razem z radą miasta realizować w tej kadencji – przyznaje Jarosław Margielski.

– Mam satysfakcję, że udało się spełnić marzenie mojego stryja, który – mimo że był zwykłym robotnikiem – był też patriotą, opowiadał historię o orle znajdującym się przed wojną na budynku szkoły. Pragnął, żeby kiedyś ten orzeł tam wrócił. Teraz to się udało – mówi wzruszony Stanisław Stanaszek.

Jedna myśl na temat “Orzeł się odnalazł!

  • 22 grudnia 2020 o 13:44
    Permalink

    Bardzo się cieszę!!! To w mojej ocenie integralny i najważniejszy element tego budynku.
    Warto pamiętać, że budynek przy ul. Szkolnej jest drugim budynkiem szkoły nr 4.
    Początko przez bodajże lata 1930-1937 znajdowała się ona przy ul. Staszica i kształciła dzieci żydowskie w języku polskim.
    Ortodoksyjni Żydzi kształcili dzieci w prywatnych placówkach rabinów w języku jidysz.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.