Magda może już prosto iść przez życie

To kolejna dobra wiadomość w ostatnim czasie. Dzięki darczyńcom udało się uzbierać 100 tys. zł na skomplikowaną operację kręgosłupa 20-letniej Magdy Hajdackiej z Dyzina, która od dzieciństwa zmagała się ze skoliozą i nie mogła normalnie funkcjonować. Magda przeszła już skomplikowaną operację w prywatnej klinice w kraju i powoli wraca do zdrowia. – Córka nie potrzebuje już gorsetu, który wcześniej nosiła całą dobę. Teraz może iść przez życie wyprostowana i pewna siebie. Dziękujemy darczyńcom za okazane serce i pomoc finansową – podkreśla Katarzyna Hajdacka, mama 20-latki.

AGNIESZKA JASKULSKA

Magda od dzieciństwa zmagała się ze skoliozą. Poważne skrzywienie kręgosłupa odebrało jej szansę na normalne życie. – Córka przez całą dobę musiała nosić specjalne gorsety, które zamiast pomagać, pogłębiały skrzywienie. W ostatnich latach Magda przeszła aż 13 operacji, ale implanty, które wszczepiano jej w plecach, szybko pękały, co zagrażało jej życiu – tłumaczy mama Magdaleny Hajdackiej, o której „Linia” pisała w październiku ubiegłego roku.

– Do tej pory żyliśmy w strachu, że Magda jest skazana na życie ze zdeformowanym kręgosłupem, bo żaden lekarz nie podjął się jego „naprawienia”, jednak pod koniec ubiegłego roku pojawiła się nadzieja. Znalazłyśmy profesora, który w prywatnej klinice wykona skomplikowaną operację kręgosłupa – tłumaczy pani Katarzyna, mama 20-latki. Dzięki wsparciu ludzi dobrej woli udało się uzbierać na ten cel 100 tys. zł. – Zabieg wykonano na początku grudnia w klinice w Grodzisku Mazowieckim. Operacja trwała dłużej, niż planowano, bo aż osiem godzin, ale zakończyła się sukcesem i bez powikłań. Podczas zabiegu lekarze wyjęli stare implanty, dosłownie wyprostowali kręgosłup i wstawili dwa nowe, tytanowe implanty, które przymocowali 17 śrubami, tak jak rusztowanie. Brzmi okropnie, ale dzięki temu Magda może już w miarę normalnie funkcjonować – wyjaśnia mama dziewczyny. – Córka bardzo, ale to bardzo się wycierpiała, a najgorsze było to, że ze względu na pandemię nie mogłam być przy niej w tych trudnych dniach, kiedy przebywała w szpitalu. Zawsze był przy niej ktoś z rodziny, a teraz została zupełnie sama – mówi poruszona pani Katarzyna. I podkreśla: – Na szczęście pobyt w klinice trwał tylko kilka dni i tydzień po zabiegu Magda wróciła do domu. Od tego czasu córka nie potrzebuje już gorsetu. Trochę czasu jej zajęło, by oswoić się z nową rzeczywistością, że ma prostą postawę i nie musi żyć w strachu przed tym, że pęknie implant i w każdej chwili stanie się coś strasznego, że trafi do szpitala. Teraz córka powoli wraca do zdrowia i zaczyna pomału normalnie funkcjonować. Niedługo Magda rozpocznie rehabilitację – tłumaczy pani Katarzyna. 20-latka niedługo wybiera się też na wymarzone studia.

Jak pomóc?

  • W najbliższych miesiącach Magda będzie potrzebowała kosztownej i intensywnej rehabilitacji. Aby jej pomóc, wystarczy wpłacić darowiznę na indywidualny numer jej rachunku bankowego – Fundacja #DrużynaBłażeja w Józefowie: 70 1090 2590 0000 0001 4449 2071, w tytule wpisując: „Hajdacka Magdalena – darowizna na poprawę i ochronę zdrowia”.
  • Przekaż 1% w rozliczeniu podatkowym: KRS: 0000718273. W rubryce „Cel szczegółowy” koniecznie należy wpisać: „Magdalena Hajdacka”.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.