Część dziury rozbiorą do końca roku

Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, rozbiórka części niedokończonej galerii handlowej w centrum Otwocka rozpocznie się wczesną wiosną. Do tego czasu potrwa przygotowanie dokumentacji, skompletowanie wszystkich pozwoleń, wyznaczenie organizacji ruchu i zabezpieczenie terenu wokół. Sama rozbiórka potrwa do listopada. – To, co uda się nam „odzyskać” podczas wyburzania, czyli m.in. kruszywo, wykorzystamy później np. do budowy dróg w Otwocku – mówi Daniel Jaroń, współwłaściciel firmy Jardźwig, która jest odpowiedzialna za rozbiórkę dziury.

SYLWIA WYSOCKA

Część terenu tzw. wielkiej dziury w Otwocku, czyli nieruchomość znajdująca się za ogrodzonym terenem między ulicami Staszica, Powstańców Warszawy i Andriollego, została już przekazana firmie Jardźwig, która wygrała przetarg na rozbiórkę niedokończonej Galerii Centrum. Przypomnijmy, że firma wygrała postępowanie, które dopuszczało możliwość, że wykonawca rozbierze naniesienia przy wykorzystaniu zaproponowanej przez siebie technologii, czyli w formule „zaprojektuj i wyburz”.

– Obecnie jesteśmy na etapie pisania wniosku w sprawie przetwarzania odpadu oraz projektowania prac rozbiórkowych – mówi w rozmowie z „Linią” Daniel Jaroń z firmy Jardźwig. – Musimy napisać projekt wyburzenia i otrzymać jego akceptację u zamawiającego, czyli miasta. Procedurę tworzenia projektu szacujemy na ok. sześć tygodni. Równolegle jest przygotowywany wniosek do starostwa powiatowego o uzyskanie pozwolenia na przetwarzanie odpadu zgodnie z naszym pomysłem. Zakładamy, że jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, do końca lutego dokumentacja, czyli projekt rozbiórki i wszystkie formalne wnioski do urzędów, będzie gotowa. Pozostaje rozpatrzenie dokumentów i ich zaakceptowanie. Są to decyzje niezależne od nas, ale mam nadzieję, że wszystkim będzie zależało, żeby nastąpiło to jak najszybciej. Dlatego przewidujemy, że w drugiej połowie marca wejdziemy już na teren z pracami, które będzie widać. Wcześniej na miejscu będą trwały prace przygotowawcze (które rozpoczęły się w sobotę, 9 stycznia – przyp. red.). Równolegle z uzyskaniem wszystkich stosownych decyzji administracyjnych zamierzamy w tym miejscu zmodyfikować organizację ruchu: trzeba zabezpieczyć chodnik, przesunąć ogrodzenie, dodatkowo je zabezpieczyć, wyznaczyć strefy niebezpieczne. To będą prace budowlane z użyciem ciężkiego sprzętu, maszyn. Trzeba to wszystko jak najlepiej zabezpieczyć w taki sposób, żeby uciążliwości dla mieszkańców były jak najmniejsze, a jednocześnie żeby umożliwić pracę ciężkiego sprzętu z dojazdem z dwóch stron, ponieważ na tym etapie rozbiórka nie dotyczy środkowej części nieruchomości – zaznacza Daniel Jaroń.

Niestety przetarg na rozbiórkę nie objął części środkowej terenu, która jest własnością Banku Spółdzielczego w Warszawie, co oznacza, że spółka Jardźwig swoje prace rozpocznie z dwóch skrajnych stron – ul. Andriollego i ul. Staszica. – Środek tej budowli zostaje i na obecnym etapie nie podlega rozbiórce – mówi Daniel Jaroń. – Oczywiście chcielibyśmy wyburzyć całość. To byłoby najwygodniejsze rozwiązanie, ale na razie zamówienie dotyczy tylko dwóch części terenu. Miasto prowadzi z bankiem rozmowy w sprawie zagospodarowania całości, my skupiamy się na tej pracy, którą mamy do wykonania – dodaje.

Najkorzystniejsza cenowo oferta, którą złożyła firma Jardźwig, wynika m.in. z tego, że spółka zamierza spieniężyć to, co uda się „odzyskać” z rozbiórki. – Odzysk elementów jest wkalkulowany w cenę – mówi Daniel Jaroń. – Chodzi o kruszywo betonowe i stal zbrojeniową. Planujemy zagospodarować wszystko, co uda się odzyskać. Gruz przetworzymy na frakcje, na które będzie zapotrzebowanie. Jeżeli będziemy mieli zamówienie na inwestycję drogową na terenie Otwocka, to gruz „wróci” do miasta właśnie w tej postaci, ale niewykluczone, że trafi gdzie indziej, bo akurat tam będzie potrzebny. Stal zbrojeniowa zostanie spieniężona w formie złomu – dodaje.

Proces samej rozbiórki potrwa trzy-cztery miesiące od czasu wejścia na teren. Do tego dochodzi uprzątnięcie tego, co zostanie wyburzone, oraz zasypywanie do poziomu terenu. – Chcielibyśmy oddać teren na przełomie listopada i grudnia. Życzę sobie, władzom miasta i wszystkim mieszkańcom Otwocka, żeby udało się porozumieć z właścicielem trzeciej części i rozebrać całość. Ze względu na to, że PINB wydał decyzję o rozbiórce całości naniesień, środkowa część także powinna zostać rozebrana. Mam nadzieję, że tak się stanie – podsumowuje Jaroń.

Jedna myśl na temat “Część dziury rozbiorą do końca roku

  • 15 stycznia 2021 o 23:16
    Permalink

    Od kiedy w dziurze stał ten blok? Może zamiast go burzyć, miasto mogło go wyremontowac i przeznaczyć na mieszkania dla znajomych, ,których ulokowano w socjalnych o podwyższonym standardzie?

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.