Działka w centrum wielkiej dziury do kupienia!

Warszawski Bank Spółdzielczy wystawił na sprzedaż działkę, która stanowi środkową część tzw. wielkiej dziury w centrum Otwocka. Władze miasta zaproponowały, że odkupią nieruchomość. Na razie jednak oczekiwania są rozbieżne: bank wycenił nieruchomość na 11 mln 700 tys. zł, miasto jest gotowe zapłacić kilka razy mniej

SYLWIA WYSOCKA

Władze Otwocka zleciły już rozbiórkę zabudowań znajdujących się na odzyskanej części nieruchomości między ulicami Staszica, Powstańców Warszawy i Andriollego w miejscu, gdzie miała stanąć Galeria Centrum. Zgodnie z planem pod koniec roku dwie trzecie znajdujących się tam podziemnych miejsc parkingowych zostanie rozebrane i zasypane do powierzchni terenu. Środkowa część nieruchomości wciąż jednak należy do Banku Spółdzielczego w Warszawie. Władze miasta jeszcze w ubiegłym roku zwróciły się do niego z propozycją odkupienia prawa wieczystego użytkowania i przejęcia na siebie ciężaru rozbiórki obiektu, który się tam znajduje.

Bank rzeczywiście chce pozbyć się nieruchomości. Na stronie internetowej Banku Spółdzielczego w Warszawie na liście aktywów przeznaczonych do zbycia wymieniona jest działka w centrum Otwocka przy pl. Niepodległości 2 „zabudowana dwiema podziemnymi kondygnacjami garażu wielostanowiskowego, stanowiącego część planowanego budynku handlowo-usługowego o docelowej powierzchni 9 361 m2”. Na innych stronach internetowych prezentujących bazę ofert nieruchomości na sprzedaż od jakiegoś czasu można też znaleźć informacje dotyczące kwoty, którą bank chciałby otrzymać za tę „działkę inwestycyjną o pow. 2 186 m2”. Jest to 11 mln 700 tys. zł, czyli 5 tys. 352 zł za metr kwadratowy.

Jak udało się ustalić „Linii” w rozmowie z Dariuszem Zielińskim odpowiedzialnym za sprzedaż nieruchomości w Banku Spółdzielczym w Warszawie, faktycznie nieruchomość jest przeznaczona do sprzedaży, ale podejmowane są także działania dotyczące uregulowania jej sytuacji, czyli m.in. rozmowy zarządu banku z władzami miasta. Jak zauważa Zieliński, bez współpracy z urzędem miasta sprzedaż nieruchomości może być trudna, jednak ze względu na trwające negocjacje nie chce zdradzać żadnych szczegółów. – Mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość do czasu zamknięcia tematu, czyli porozumienia z miastem – tłumaczy.

Prezydent Jarosław Margielski też jest w tej sprawie ostrożny. – Na pewno działania banku nie wpływają na przyjętą przez nas strategię – mówi w rozmowie z „Linią”. – Miasto złożyło bankowi wstępną propozycję odkupienia tej nieruchomości, ale w przypadku jednostki samorządu terytorialnego, jaką jest gmina Otwock, możemy mówić tylko o kwocie, która wynika z operatu szacunkowego. Wycena użytkowania wieczystego tej nieruchomości wynosi ok. 1,6 mln zł. Kwota zaproponowana przez bank, do czego ta instytucja ma oczywiście prawo, powoduje, że miasto nie jest zainteresowane. Złożyliśmy propozycję wykupu i podaliśmy kwotę, którą bylibyśmy w stanie zaoferować za ten teren. Na chwilę obecną przyjmuję zatem do wiadomości, że bank wystawił nieruchomość na sprzedaż za cenę, jaką uznał za stosowną. My nadal realizujemy działania, które podjęliśmy – podkreśla prezydent Margielski. – Warto jednak pamiętać, że w obrocie prawnym pozostaje ostateczna decyzja dotycząca nakazu rozbiórki naniesień także na środkowym terenie nieruchomości, którą bank powinien zrealizować. W przeciwnym wypadku, przy braku realizacji tej decyzji, powinien liczyć się z konsekwencjami przewidywanymi przez prawo. My tę sprawę monitorujemy. Jeżeli będą w tej kwestii jakieś nowe informacje, przekażemy je opinii publicznej. Na razie nie chcę ujawniać naszych wszystkich założeń. Z uwagi na przyjętą strategię i jej skuteczność, w tej konkretnej sprawie będę informował mieszkańców o stanie faktycznym, nie o planach – zastrzega prezydent Otwocka.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.