Ekstremalny profesor

Dr hab. Łukasz Kurpaska z Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Otwocku-Świerku został jednym z trzech tegorocznych polskich laureatów konkursu stypendialnego Fulbright STEM Impact Award. Naukowiec jest specjalistą od badań nad materiałami wykorzystywanymi do pracy w warunkach ekstremalnych

PRZEMEK SKOCZEK

Program Fulbrighta to największy program wymiany naukowej i kulturowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a ponad 160 krajami. Działa od ponad 70 lat. W naszym kraju kieruje nim fundacja edukacyjna Polsko-Amerykańska Komisja Fulbrighta, a beneficjentami są aktywni naukowcy, którzy zarządzają projektami badawczymi z takich dziedzin jak: nauka, techno-logia, inżynieria i matematyka. Laureaci otrzymują grant na trwający od dwóch do sześciu tygodni pobyt w instytucjach naukowych w USA.

Dr hab. Łukasz Kurpaska ma 36 lat i jest najmłodszym profesorem instytutu w Świerku w jego historii. Dodajmy, że ma doktorski tytuł naukowy, profesura to stanowisko, jakie piastuje w NCBJ. Kieruje pracami Laboratorium Badań Materiałowych i programem badawczym w ramach Centrum Doskonałości NOMATEN. W swojej pracy naukowej zajmuje się głównie stopami o wysokiej entropii, tzw. HEA.

– Stopy o wysokiej entropii to bardzo obiecujące materiały o unikatowych właściwościach, zwłaszcza mechanicznych, ponieważ nie zmieniają się one wraz ze wzrostem zniszczenia radiacyjnego i są odporne na korozję oraz działanie wysokiej temperatury – wyjaśnia dr Kurpaska. – To znaczy, że mogą zostać zastosowane na przykład do budowy najnowszych reaktorów jądrowych IV generacji, gdzie potrzeba materiału odpornego właśnie na temperaturę, korozję i strumień neutronów o wysokiej energii – dodaje.

Naukowiec ze Świerku ma wsparcie kolegów i zwierzchników. Z jego sukcesu bardzo cieszy się prof. dr hab. inż. Jacek Jagielski, dyrektor Departamentu Fizyki Materiałów NCBJ. – To kolejny osobisty sukces Łukasza. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że w pełni na niego zasługuje. Warto podkreślić, jak wygląda jego życiorys: z podrzeszowskiej wioski dostał się na studia w AGH, w ich trakcie zdobył stypendium Erasmus i wyjechał do Francji. Tam szybko go doceniono i dostał kolejną propozycję, tym razem zrobienia doktoratu. Po doktoracie wrócił do kraju i dał się namówić na pracę w NCBJ. W wieku 34 lat zrobił habilitację jako najmłodszy doktor habilitowany w historii NCBJ i został zatrudniony na stanowisku profesora. To, co zawsze najbardziej mi imponuje u ludzi, to rozwój. Łatwo zostać naukowcem, jeśli mieszka się w dużym mieście, ma się rodziców, którzy pracują w tym środowisku i wspierają swoje dzieci na każdym kroku. Dużo bardziej imponujące jest, gdy ktoś potrafi wywalczyć awans dzięki swojej ciężkiej pracy i zdolnościom. Jeszcze wiele razy usłyszymy o Łukaszu i pozostałych członkach naszej ekipy! – zapewnia prof. Jagielski.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.