Uciekli na mróz z palącego się domu

Ogień pojawił się wieczorem na poddaszu drewnianego budynku wielorodzinnego przy ul. Reymonta w Otwocku. – Sąsiadka waliła w drzwi i alarmowała wszystkich mieszkańców o pożarze. Wybiegłam z domu razem z półtorarocznym synkiem. Byłam w szlafroku i kapciach. Tej nocy był siarczysty mróz – wspomina Irmina Cieśla, jedna z mieszkanek drewnianego budynku

AGNIESZKA JASKULSKA

W poniedziałek, 18 stycznia temperatura spadła do ponad -20 st. C. – Było tak zimno, że woda zamarzła w rurach. Wieczorem jeden z lokatorów na piętrze prawdopodobnie próbował ogrzać rury lub pomieszczenie kilkoma urządzeniami elektrycznymi. Wtedy musiało dojść do jakiegoś zwarcia instalacji. W jednym z pomieszczeń na najwyższej kondygnacji wybuchł pożar – wspominają lokatorzy budynku, w którym mieszka kilka rodzin z dziećmi, w tym rodzina z niepełnosprawną Dominiką.

Jedna z lokatorek wezwała straż pożarną i zaalarmowała sąsiadów. – Mój synek już prawie spał, gdy okazało się, że musimy uciekać z mieszkania na siarczysty mróz. Na szczęście straż pożarna błyskawicznie pojawiła się na miejscu i synek był zaabsorbowany całą akcją gaśniczą, więc się nie bał, ale inne dzieci, w tym niepełnosprawna Dominika, bardzo przeżywały całą sytuację – wspomina pani Irmina. Z pomocą mieszkańcom przyszli ludzie z sąsiednich posesji, którzy przynieśli im ciepłe ubrania.

Zgłoszenie o pożarze budynku wpłynęło do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku o godz. 20.15. Na miejscu błyskawicznie interweniowało kilka jednostek straży pożarnej: JRG Otwock, OSP Otwock-Jabłonna i OSP Otwock-Wólka Mlądzka, a także policja i przedstawiciele Zarządu Gospodarki Mieszkaniowej w Otwocku. Kiedy dotarliśmy na miejsce, wszyscy mieszkańcy znajdowali się na zewnątrz. – Pożar wybuchł wewnątrz ściany na poddaszu w trudno dostępnym miejscu – mówi kpt. Maciej Łodygowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku. Dlatego w akcji uczestniczył nowoczesny samochód pożarniczy wyposażony w drabinę hydrauliczną, która sięga aż do 10. piętra. – Dzięki kamerze termowizyjnej strażacy odnaleźli źródło pożaru, które znajdowało się wewnątrz ściany. Akcja gaśnicza była trudna, ale szybko udało się opanować sytuację i wydobyć palące się ocieplenie budynku – podkreśla kpt. Łodygowski. Akcja zakończyła się około godz. 22.

– W trakcie akcji gaśniczej ZGM zapewnił mieszkańcom ciepły autobus, w którym mogliśmy się schronić przed siarczystym mrozem – podkreśla pani Irmina. – Okazało się, że nie możemy wrócić do mieszkań. Byłam załamana, bo zaledwie kilka tygodni wcześniej wyremontowałam swoje mieszkanie i wprowadziłam się z synkiem. To miał być nasz nowy początek – mówi mama chłopca. – Cieszę się, że jesteśmy cali i zdrowi i że nikomu z sąsiadów nic się nie stało, ale teraz nie wiem, jaka przyszłość nas czeka, bo część budynku jest zniszczona – załamuje ręce kobieta.

Lokatorzy otrzymali pomoc od miasta. – Wszyscy pogorzelcy zostali umieszczeni w hotelu do czasu, aż inspektorzy oszacują, czy budynek nadaje się do remontu, czy do rozbiórki – mówi Bartłomiej Kozłowski, p.o. dyrektora Zarządu Gospodarki Mieszkaniowej w Otwocku. I podkreśla, że mieszkańcy nie zostaną bez pomocy. – Jeśli budynek nie będzie nadawał się do remontu, lokatorzy otrzymają inne lokale mieszkalne – zapewniał Kozłowski.

Po przeprowadzonych kontrolach okazało się, że mieszkania w budynku, w którym wybuchł pożar, jednak nadają się do użytkowania. – Mieszkańcy mogli wrócić do swoich mieszkań. W najbliższym czasie przeprowadzimy drobne remonty, np. wspólnej łazienki na korytarzu, która uległa zniszczeniu. Odmalujemy też niektóre pomieszczenia. Część napraw, np. elewacji budynku, wykonamy dopiero na wiosnę, gdy pozwoli na to pogoda – obiecuje Bartłomiej Kozłowski.

2 thoughts on “Uciekli na mróz z palącego się domu

  • 26 stycznia 2021 o 16:03
    Permalink

    Do Pani Agnieszki Jaskulskiej _ błędne jest pisanie Otwock-Jabłonna, Otwock- Wólka Mlądzka . Słownik ortograficzny określa, że myślnik stosuje się w nazwach miejscowości , gdy występują dwa człony , np. Bielsko-Biała, Kędzierzyn-Koźle itp.Są to nazwy miast. Nie stosuje się myślnika, gdy pisze się o dzielnicach miasta .Jeżeli jeździ Pani pociągiem do Warszawy, to proponuję popatrzeć na nazwy przystanków : Ochota, Śródmieście, Powiśle itp.

    Odpowiedz
    • 28 stycznia 2021 o 10:40
      Permalink

      Nazwy złożone z dwóch lub więcej wyrazów, które wspólnie określają miejscowość lub jej część – a zatem dzielnicę – piszemy z łącznikiem (nie z myślnikiem). Zasada dotycząca pisowni tego typu nazw znajduje się w „Wielkim słowniku ortograficznym PWN”, na który zresztą się Pan powołuje. Poniżej zamieszczamy link do internetowego wydania tego słownika, gdzie w sposób wyczerpujący została opisana ta kwestia: https://sjp.pwn.pl/zasady/Pisownia-nazw-miejscowosci-typu-Bielsko-Biala;629536.html

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.