Kąpiel z chlorem

Nieprzyjemny zapach i zaczerwienienia na skórze – na takie reakcje po kontakcie z wodą z gminnego wodociągu narzekali w ostatnich dniach mieszkańcy Celestynowa, Starej Wsi czy Dąbrówki. Powodem tych uciążliwości okazał się chlor dodawany do wody

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Chlor był bardzo wyczuwalny. Mieszkańcy skarżyli się, że zmienił się smak wody i że mają problemy ze skórą. Na rękach i nogach pojawiła się wysypka i zaczerwienienie, skóra po kąpieli swędziała, a w łazience panował zapach jak na basenie. Byli pewni, że z wodą coś jest nie tak… – Po kąpieli mam bardzo suchą skórę, wręcz szczypie mnie od ok. tygodnia. Poza tym woda jest bardzo twarda – skarżyła się na forum jednego z portali społecznościowych mieszkanka.

Mieszkańcy skontaktowali się w tej sprawie z Gospodarką Komunalną w Celestynowie, gdzie poinformowano ich, że do sieci wodociągowej został podany chlor. – Pan odpowiedział, że chlor został dodany w normie i z dnia na dzień będzie lepiej, ale widocznie nie obchodzi ich to, że w tej wodzie kąpiemy dzieci, pijemy ją, gotujemy w niej. Odpowiedź była jedna – wszystko jest w normie – napisała inna mieszkanka.

Skontaktowaliśmy się z pracownikiem do spraw jakości wody w Gospodarce Komunalnej, który potwierdził te słowa. Usłyszeliśmy, że dezynfekcja sieci musi być przeprowadzana co jakiś czas nie dlatego, że w wodzie są bakterie, ale ze względu na to, że jest to okresowa dezynfekcja, która odbywa się dwa-trzy razy w roku, żeby wyeliminować zagrożenie wystąpienia bakterii z grupy coli. Zapewniono nas, że chlor został już odłączony, sieć była płukana i w ciągu kilku dni sytuacja powinna się unormować.

Po telefonach mieszkańców Gospodarka Komunalna w Celestynowie poinformowała na portalu społecznościowym gminy, że od pewnego czasu prowadzona jest dezynfekcja sieci w miejscowościach: Celestynów, Dąbrówka, Stara Wieś, Lasek, Regut, Tabor, Podbiel, Ponurzyca. Dlatego w wodzie pobieranej z gminnej sieci może być wyczuwalny zapach i smak chloru. Pod koniec ubiegłego tygodnia stężenie chloru wolnego w wodzie uzdatnionej było stale monitorowane, a jego wartość nie przekraczała obowiązującej normy. Według zapewnień woda z gminnej sieci spełniała wymagania określone w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. „Obecnie proces dezynfekcji wody został zakończony. Jednak zapach i smak chloru może być wyczuwalny jeszcze przez kilka dni (w zależności od lokalizacji punktu na sieci wodociągowej względem stacji uzdatniania wody)” – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Mieszkańcy zwrócili uwagę, że takie informacje powinny pojawić się przed podaniem chloru, a nie po fakcie, gdy problemy z wodą zostały już zgłoszone. I trudno się z nimi nie zgodzić. Dlatego liczymy na to, że ta komunikacja w przyszłości się poprawi i mieszkańcy nie będą zaskakiwani taką okresową dezynfekcją wodociągu.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.