Drogowcy wybrali korytarz dla autostrady

Autostradowy ring Warszawy nie ominie powiatu otwockiego. W przedstawionym przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad wariancie korytarza, który uznano za najkorzystniejszy, planowany tranzyt wokół stolicy ma przebiegać przez środek miejscowości Glinki w gminie Karczew, sołectwa w gminie Wiązowna, a także przez tereny gmin Celestynów i Otwock. Pierwszymi odcinkami Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej będziemy mogli pojechać na przełomie 2027 i 2028 roku, a cała trasa ma być gotowa do 2035 roku

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

W ubiegłym tygodniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zorganizowała zdalne spotkania z przedstawicielami samorządów w sprawie planowanej budowy Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej (OAW). Trasa została podzielona na dwie części: północną – drogę ekspresową S50 – i południową – autostradę A50, która jest priorytetowa.

W środę, 27 stycznia odbyło się spotkanie dotyczące odcinka A50 – A2 (Centralny Port Komunikacyjny) – Góra Kalwaria – A2 (Mińsk Mazowiecki), który ma przebiegać także przez tereny powiatu otwockiego. Uczestniczyli w nim online: wicestarosta Paweł Zawada, przewodnicząca rady powiatu Grażyna Kilbach, prezydent Otwocka Jarosław Margielski, przewodnicząca Rady Miasta Otwocka Monika Kwiek, burmistrz Józefowa Marek Banaszek, przewodniczący Rady Miasta Józefowa Mariusz Batorski, burmistrz Karczewa Michał Rudzki, przewodniczący Rady Gminy Karczew Piotr Żelazko, wójt gminy Wiązowna Janusz Budny, zastępca wójta gminy Celestynów Piotr Rosłoniec, wójt gminy Kołbiel Adam Budyta, wójt gminy Osieck Karolina Zowczak oraz włodarze z innych gmin, na terenie których planowana jest autostrada na tym odcinku.

Uczestnicy dyskusji zapoznali się ze studium korytarzowym, najkorzystniejszym przebiegiem korytarza planowanej trasy, poznali też dalsze działania związane z przygotowaniem inwestycji. Włodarze mogli zadawać pytania, na które odpowiadali Tomasz Żuchowski, p.o. dyrektora GDDKiA, oraz Tomasz Lorek, szef zespołu przygotowującego analizy korytarzy.

Przedstawiciele GDDKiA wyjaśnili, że studium korytarzowe to wstępny, ale jednocześnie jeden z kluczowych etapów przygotowania inwestycji. Pozwala podjąć decyzję o prowadzeniu dalszych prac i wskazuje, w którym z rozważanych korytarzy projektanci mają wytyczyć możliwe warianty przebiegu drogi. Określa lokalizację pasa (korytarza) terenu pod planowaną inwestycję, uwzględniając regionalne i lokalne uwarunkowania geograficzne, przyrodnicze i społeczne. W studium wyznaczono cztery korytarze możliwego przebiegu A50. Mają one ok. pięciu kilometrów szerokości i dopiero w ramach jednego z nich zostaną przygotowane możliwe warianty przebiegu nowej autostrady. Tomasz Żuchowski z GDDKiA podkreślał kilkakrotnie, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Szczegółowy przebieg trasy i lokalizację węzłów komunikacyjnych określi dopiero projekt.

Co wiadomo na tym etapie prac?

Cała trasa ma liczyć łącznie 400 kilometrów, po trzy pasy ruchu w obu kierunkach. Konsultacje społeczne w sprawie przebiegu Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej odbędą się w 2022 roku, a jej ostateczny przebieg zostanie ustalony najpóźniej do końca 2023 roku. Na razie inwestycja nie ma źródeł finansowania, choć p.o. dyrektora GDDKiA poinformował, że wkrótce będzie ubiegał się o 100 mln zł na dalsze prace projektowe dotyczące jednak tylko preferowanego przez GDDKiA korytarza. Kolejnym etapem ma być studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe inwestycji (tzw. STEŚ), które powinno zostać skonsultowane z gminami. Opracowania muszą być już w takiej skali, żeby można było zobaczyć dokładny przebieg trasy. Wtedy poznamy konkretny wariant drogi. Decyzja środowiskowa planowana jest na 2023 rok. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie dotyczyć całości OAW, czy poszczególnych odcinków.

Zdaniem przedstawicieli GDDKiA przy dobrej współpracy wszystkich zainteresowanych stron, jeśli nie będzie protestów, pierwszymi fragmentami obwodnicy będzie można pojechać na przełomie 2027 i 2028 roku. Cała trasa ma być gotowa do 2035 roku.

Najkorzystniejszy korytarz

Spośród czterech analizowanych przez GDDKiA korytarzy najkorzystniej wypada tzw. korytarz czerwony. Pod uwagę były brane kryteria: środowiskowe i społeczne, techniczne, ekonomiczne oraz sieciowe, czyli połączenia dróg. Z przedstawionej prognozy ruchu dla korytarza czerwonego wynika, że w 2040 roku największy ruch (76 109 pojazdów na dobę) ma być na odcinku Karczew (DW801) – Góra Kalwaria (DK79). To, co zdaniem GDDKiA jest najkorzystniejsze, nie podoba się niektórym gminom i ekologom. Stowarzyszenie Puszcza Mazowiecka nazywa ten wariant korytarza „skrajnie niekorzystnym, najbardziej dewastującym lasy garwolińsko-otwockie ze wszystkich rozważanych”. I podkreśla, że nowa trasa ma być trzypasmową autostradą przecinającą niemal na pół, z północy na południe, teren Mazowieckiego Parku Krajobrazowego.

Takiego przebiegu autostrady nie akceptują też władze Wiązowny, które zwracają uwagę, że przedstawione przez GDDKiA opracowanie nie uwzględnia zgłaszanych wcześniej przez gminę i mieszkańców postulatów dotyczących zmiany przebiegu trasy. Preferowany czerwony korytarz obejmuje sołectwa: Kąck, Pęclin, Dziechciniec, Malcanów, Kopki, Lipowo, Poręby, Wola Karczewska, Wola Ducka, Glinianka, a osią tego korytarza jest kompleks leśny w Porębach oraz miejscowościach Malcanów i Kopki. Rada Gminy Wiązowna na sesji 26 stycznia podjęła kolejne stanowisko,

w którym wyraziła swój stanowczy sprzeciw wobec planowanej trasy: „Przeprowadzanie kolejnej autostrady przez teren gminy Wiązowna w odległości około ośmiu kilometrów od istniejącego skrzyżowania dróg S17 i S2 nie tylko zdewastuje cenne przyrodniczo tereny gminy, lecz także w sposób istotny spowoduje defragmentację gminy, zarówno pod względem społecznym, jak i infrastrukturalnym” – podkreślają w stanowisku radni.

Powody do niezadowolenia mają też władze gminy Karczew, a zwłaszcza mieszkańcy Glinek. Proponowane warianty przecinają to sołectwo na pół. Podczas zdalnego spotkania z GDDKiA padło pytanie, dlaczego nie wybrano wariantu, w którym na tym odcinku autostrada prowadziłaby śladem mostu na Wiśle w DK50. Okazało się, że wykluczono tę możliwość, bo nie da się rozbudować tej drogi do parametrów autostrady, m.in. ze względu na zwartą zabudowę. – Musielibyśmy burzyć budynki – przyznał Tomasz Żuchowski, p.o. dyrektora GDDKiA. Drogowcy przyznali, że na planowanej trasie są miejsca, gdzie ta inwestycja doprowadzi do takich podziałów jak w Glinkach. Ich zdaniem są jednak rozwiązania techniczne i technologiczne, które pozwolą zminimalizować te negatywne skutki, jednak zarówno samorządowcy, jak i mieszkańcy będą mogli zapoznać się z nimi dopiero na etapie opracowania studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego. Przedstawiciele samorządów z powiatu otwockiego zapytali też, dlaczego nie ma wariantu przebiegu trasy po granicy gmin Celestynów i Osieck, gdy rozszerzono korytarz na południe. Tomasz Lorek przyznał, że z pewnych względów geograficznych czy społecznych lokalizacja przebiegu trasy na granicy gmin jest korzystna, jednak szereg uwarunkowań lokalnych nie zawsze to umożliwia. Drogowcy zakładają, że w tych pięciokilometrowych korytarzach, które miejscami mogą być minimalnie szersze, np. przy dojściu do węzłów czy innych kluczowych dróg, uda się znaleźć stosowne rozwiązanie już na etapie szczegółowego badania uwarunkowań w studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowym.

Na pytanie, czy najbardziej korzystny wariant przewiduje ingerencję w obszary chronione, tj. Bagno Całowanie, Ostoję Bagna Całowania, Rezerwat Rzeki Świder i Mazowiecki Park Krajobrazowy, przedstawiciele GDDKiA odpowiedzieli, że przez te obszary przebiegają już ciągi komunikacyjne czy linia kolejowa. Dodano też, że duża część raportu oddziaływania na środowisko skupi się na znalezieniu rozwiązań, które mają być jak najmniej szkodliwe dla tych cennych przyrodniczo obszarów. Kluczowa dla inwestycji będzie też inwentaryzacja środowiskowa, która wykaże m.in. potencjalne siedliska.

Włodarze zwrócili się również o przekazanie dokładniejszych map proponowanych rozwiązań i możliwość zapoznania się z metodami obliczeń oraz danych, na podstawie których wybrano najkorzystniejszy wariant korytarza. Szczegółowe mapy mają być udostępnione gminom.

Czerwony korytarz

  • Długość: 98 km.
  • Szacowana liczba węzłów: 10.
  • Początek na autostradzie A2 w węźle Dębe Wielkie, z nowym mostem na Wiśle, na fragmencie w sąsiedztwie linii kolejowej nr 12, przejście na północ od Kołbieli, Góry Kalwarii i Grójca, koniec na autostradzie A2 w węźle Wiskitki.
  • Powiaty objęte inwestycją: grójecki, grodziski, miński, piaseczyński, otwocki, żyrardowski.
  • Szacowany koszt całkowity inwestycji: 7,5 mld zł.
  • Koszt jednostkowy: 76,4 mln zł/km (obejmuje również koszty, takie jak np. wykup gruntów pod inwestycję).
  • Prognoza ruchu: średnio 58 634 pojazdy na dobę przy 9,3 proc. pojazdów ciężkich.

 

Komentarz
Burmistrz Karczewa Michał Rudzki o korytarzu preferowanym przez GDDKiA
Generalnie jestem zwolennikiem budowy Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej, jednak uważam, że jej przebieg przez środek miejscowości Glinki wywoła niepowetowane skutki społeczne i ekonomiczne dla mieszkańców tego sołectwa. Obecnie na terenie gminy Karczew są już trzy miejscowości, które zostały „przecięte” na pół różnymi drogami (Otwock Mały i Piotrowice drogą wojewódzką 801, Ostrówek drogą krajową nr 50). W tych sołectwach zauważalny jest duży podział tkanki społecznej, co nie służy ani mieszkańcom, ani samej gminie. Uważam, że mimo wszystko należy podjąć konieczne działania, by nie dzielić podstawowych komórek społeczności lokalnych, jakimi są sołectwa. Takie działania spowodują bowiem niepowetowane straty na wiele lat. 
Moim zadaniem jako burmistrza jest obrona interesów naszych mieszkańców. Mogę zapewnić, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, by uratować Glinki i jej mieszkańców przed podziałem. Głęboko wierzę, że przekonamy GDDKiA do naszych racji.

7 komentarzy do “Drogowcy wybrali korytarz dla autostrady

  • 1 lutego 2021 o 12:32
    Permalink

    Pani redaktor, czy posiada Pani bardziej szczegółową mapę, na której widać przebieg trasy na terenie powiatu otwockiego?
    Jeśli tak, proszę o dołączenie.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 1 lutego 2021 o 18:02
      Permalink

      A co na to nasz Pan Prezydent m. Otwocka. Dlaczego nie piszecie o przebiegu przez Otwock, a dodkładnie przez Świerk. Ościenne gminy protestują, a w Otwocku cisza.

      Odpowiedz
      • 4 lutego 2021 o 08:30
        Permalink

        Ta mapa, jak i każda inna jest do D… . Na najbardziej szczegółowej wychodzi że czerwony korytarz przechodzi przez centrum Otwocka!!! Kto to planował?? Może jakieś dziennikarz to dokładniej prześledzi??

        Odpowiedz
  • 1 lutego 2021 o 21:03
    Permalink

    A władze gminy Dębe Wielkie gdzie były? Jakim cudem ten wariant nie dotyczy władz i mieszkańców gminy? Z tego co się orientujemy miał przebiegać przez Górki właśnie, wzdłuż ul. Partyzantów

    Odpowiedz
  • 4 lutego 2021 o 11:05
    Permalink

    Gdzie stanowcza reakcja Margielskiego? Widać, że nie chce się narażać kolegom z partii. Niech się zajmie interesem miasta, a nie swoim partyjnym!

    Odpowiedz
    • 4 lutego 2021 o 14:02
      Permalink

      Taaa… interesem miasta, ale możliwie najlepiej w swojej dzielnicy. Park Wiejska – Kresy, proponowany kompleks sportowy – Kresy, najwięcej inwestycji drogowych – Kresy, (miejsce zamieszkania prezydenta – Kresy). Wiem, że każdy grabi do siebie, ale litości, są też inne dzielnice Otwocka. Mimo tego, osobiście podziwiam tego człowieka jako prezydenta, za to co robi dla miasta, bo robi barrrdzo dużo, w porównaniu z poprzednikiem.

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.