Marcelek ma tylko połowę serduszka

Ma zaledwie sześć miesięcy, a już toczy walkę o życie. Rodzice Marcelka wyczekiwali jego narodzin, mimo że wiedzieli, że synek będzie cierpiał na poważną wadę serduszka, a lekarze nie dają mu szans. Marcelek miał jednak ogromną wolę życia. Kilka dni po narodzinach przeszedł skomplikowaną operację. – Synka czeka kolejny poważny zabieg, ale wierzę, że jego serduszko nie przestanie bić – mówi z nadzieją 25-letnia Katarzyna Madej, mama chłopca, która cały czas opiekuje się synkiem w szpitalu. – W domu czeka na nas tata Marcelka i dwóch starszych braci. Ta rozłąka jest dla nas bardzo trudna. Do tego brakuje nam pieniędzy na dalsze leczenie chorego synka – mówi młoda mama

AGNIESZKA JASKULSKA

Na Marcelka z niecierpliwością czekała cała rodzina, zwłaszcza starsi bracia: pięcioletni Mateusz i sześcioletni Szymon. – Ciąża przebiegała dobrze, ale w 16. tygodniu okazało się, że serduszko synka ma poważną wadę. Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję, że Marcelek urodzi się jednak zdrowy lub wada nie będzie tak duża – mówi Katarzyna Madej z Otwocka.

Marcel przyszedł na świat 30 lipca 2020 roku w jednym ze szpitali w Warszawie. – Po narodzinach synka okazało się, że nie ma połowy serduszka. Lekarze zdiagnozowali HLHS, czyli zespół niedorozwoju lewej części serca, i nie dawali mu szans na przeżycie. Niewiele brakowało, aby Marcelka odłączono od respiratora, który utrzymywał go przy życiu. Synek miał jednak ogromną wolę walki i dotrwał do pierwszej operacji, która odbyła się kilka dni po jego narodzinach – wspomina młoda mama. I dodaje, że chłopczyk kilka razy był reanimowany, a jego stan mimo operacji się pogarszał.

– Mimo ciężkiego stanu synek dzielnie walczył o życie i z każdym dniem było widać poprawę. Obecnie jego stan jest dobry, Marcel jest karmiony przez sondę i powoli się rozwija – nie kryje łez wzruszenia Katarzyna Madej. – Szpital w Warszawie stał się dla mnie i synka drugim domem. Cały czas jestem przy Marcelku. W ciągu pół roku byliśmy w domu tylko raz, i to zaledwie przez trzy tygodnie. To były wzruszające, ale i trudne chwile dla naszej rodziny. Mogłam przytulić Szymonka i Mateusza, którzy bardzo się za mną stęsknili. Przecież też potrzebują mamy. W czasie, gdy jestem z Marcelkiem w szpitalu, starszymi synami opiekuje się ich tata, a mój narzeczony. Stara się jak może, ale bardzo przeżywa sytuację związaną z Marcelkiem. Trochę go to przeraziło, bo synek jest taki malutki i delikatny, dlatego jego tata tylko kilka razy wziął go na ręce. Bardzo się bał, że coś mu się stanie – tłumaczy mama chorego chłopczyka. I dodaje, że obecnie stan Marcelka jest dobry i prawdopodobnie na jakiś czas będzie mogła wrócić z synkiem do domu.

– Niedługo Marcelek ma przejść drugą poważną operację serduszka. Lekarze postarają się naprawić tę połowę serca, którą mój synek ma. Dzięki temu jedna komora powinna pracować prawidłowo – mówi pani Katarzyna. To jednak nie koniec walki o zdrowie i życie Marcelka, bo za dwa lata czeka go kolejna operacja i dalsze leczenie. – Niewykluczone, że w przyszłości synek będzie musiał mieć przeszczep serca, ale na razie o tym nie myślimy, bo Marcel jest za mały na tak poważny zabieg – podkreśla mama chłopca. – W najbliższym czasie będzie potrzebował intensywnej rehabilitacji, która jest kosztowna. Przez epidemię terminy są odległe, a synek nie może tak długo czekać. Wymaga rehabilitacji, a także wizyt u różnych specjalistów, m.in. neurologa i kardiologa. Będzie potrzebował także sprzętu medycznego, np. koncentratora tlenu, który jest bardzo drogi. Naszej rodziny nie stać na tak kosztowny sprzęt i rehabilitację. Dlatego prosimy ludzi dobrej woli o wsparcie i wpłatę darowizn – mówi Katarzyna Madej. I dodaje, że dzięki pomocy darczyńców Marcelek ma szansę na życie i powrót do zdrowia. Obecnie w internecie trwa zbiórka 10 tys. zł, ale niewykluczone, że to nie wystarczy na leczenie małego Marcela.

Jak pomóc choremu chłopczykowi?

Można wpłacić darowiznę na stronie internetowej: www.dobrazbiorka.pl „Leczenie z wadą serca HLHS dla Marcelka”.

Warto zajrzeć także na Facebooka: „Licytacje dla Marcelka

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.