Jestem przygotowany na to szaleństwo!

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem KUBY ROSIŃSKIEGO, to w sierpniu Polska będzie mogła pochwalić się kolejnym, obok Roberta Karasia, rekordzistą świata w triathlonie. Po ubiegłorocznym wyczynie, czyli pokonaniu podwójnego dystansu Ironmana, 29-latek z Wawra znów chce zaskoczyć wszystkich i do poprzedniego wyzwania dokłada następną porcję kilometrów. Kolejny rekord znów zamierza pobić na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Wawrze

Przyznam, że zaskoczyłeś wszystkich tym pomysłem. To chyba nie jest efekt noworocznych postanowień?

–  Zdecydowanie nie (śmiech). Ten pomysł nabrał realnych kształtów już w listopadzie, a wziął się stąd, że jestem typem zawodnika, któremu trudno się trenuje, gdy nie ma jasno wyznaczonego celu. Od samego początku fascynacji triathlonem moim największym marzeniem i celem jest występ na mistrzostwach świata na Hawajach. Na razie trudno jednak określić, czy w tym roku impreza w ogóle się odbędzie, podobnie jak inne zawody triathlonowe na świecie. Dlatego wróciłem do pomysłu wyzwania stacjonarnego.

O poprzedniej próbie – która była pierwszą tego typu na świecie – każdy mówił, że to coś ekstremalnego. Odnoszę wrażenie, że to wyzwanie ociera się trochę o szaleństwo. Zresztą liczby mówią same za siebie. Do pokonania masz blisko 11,5 kilometra pływania, 540 kilometrów na rowerze i 126 kilometrów biegu…

– Być może z boku tak to wygląda, ale ja nigdy nie porywam się na coś, do czego nie mogę się przygotować. Od września cały czas trenuję na pełnych obrotach po 25 godzin tygodniowo. Monitoruję wyniki i widać, że systematycznie robię progres, więc jestem dobrej myśli. Zresztą po poprzedniej próbie, która nie do końca poszła po mojej myśli, bo osiągnięty czas był daleki od tego, co zakładałem, wyciągnąłem sporo wniosków. Wtedy największą przeszkodą okazały się dla mnie problemy żołądkowe. Teraz położyłem na to większy nacisk, by sytuacja się nie powtórzyła. Mam odpowiednią dietę. Do tego znajoma, która prowadzi sklep z ekologiczną żywnością, dostarcza mi produkty najlepszej jakości. Już teraz zauważam dużą poprawę i myślę, że ta zmiana będzie dla mnie bardzo korzystna podczas tego wyzwania.

Zastanawia mnie, jak można przygotować się do takiego wysiłku, jaki cię czeka. Chodzi mi przede wszystkim o aspekt fizyczny. O ile przy podwójnym Ironmanie można było zorganizować próbę generalną, która mogła dać wyobrażenie, co cię czeka, o tyle teraz nic takiego nie wchodzi w grę. Ta próba może trwać blisko dwie doby non stop!

– Myślę, że nikt z ulicy na coś takiego by się nie porwał. Na tego typu wyzwanie decydują się tylko takie osoby jak ja, które są w sporcie już od kilku lat. I nie mówię tu tylko o samym triathlonie, lecz także o innych dyscyplinach. Ja hartowałem swoje ciało, grając w piłkę czy trenując inne dyscypliny. To dało mi podstawy fizyczne do tego, by zmierzyć się z takim wyzwaniem, a tak-że ukształtowało mój charakter. Przez ostatnie lata starałem się to rozwijać i myślę, że jestem gotowy, żeby podjąć to wyzwanie, choć faktycznie przeprowadzenie próby generalnej może być trudne. Jestem jednak optymistą.

Określiłeś sobie jakieś ramy czasowe na wykonanie zadania?

– Nie, i chyba nie będę tego robił. To też jest efekt ubiegłorocznego startu. Wtedy niepotrzebnie je ustaliłem i to trochę źle na mnie zadziałało. Już podczas jazdy na rowerze wiedziałem, że nie będę w stanie osiągnąć oczekiwanego wyniku. Teraz takich ram czasowych nie będę określał. Pracuję z psychologiem sportowym i wiem, jak to wszystko poukładać w głowie, by nie narzucać sobie dodatkowej presji, jak to było ostatnio.

Bez względu na osiągnięty czas będzie to rekord świata, bo jak dotąd nikt nie zdecydował się na pokonanie potrójnego Ironmana stacjonarnie. Jest więc duża szansa, że obok Roberta Karasia będziesz kolejnym polskim triathlonistą, który zostanie rekordzistą świata.

– Nie ukrywam, że byłoby miło znaleźć się w towarzystwie Roberta. A czy to będzie rekord świata, to się okaże. Mogę zdradzić, że staramy się, aby podczas próby był na niej przedstawiciel Księgi rekordów Guinnessa, ale niestety wiąże się to z dodatkowymi kosztami. Jeśli jednak uda się znaleźć sponsorów, chciałbym, aby taka osoba była. Nie ukrywam, że znalezienie się w Księdze rekordów Guinnessa stanowi dla mnie dodatkową motywację.

Czy tak jak ostatnio próba będzie miała również wymiar charytatywny?

– To przede wszystkim. Razem z Fundacją Drużyna Błażeja chcemy pomóc jednemu z jej podopiecznych, tak jak przed rokiem wspieraliśmy walczącego z nowotworem sześcioletniego Oliwiera.

               Rozmawiał Marcin Suliga

 

 

Triathlonowe fakty

  • Próba Kuby Rosińskiego odbędzie się 13 sierpnia na terenie kompleksu sportowego OSiR Wawer. Zawodnik będzie miał do przepłynięcia 11,4 km, czyli 456 długości basenu, a ponadto 540 km do przejechania na rowerze stacjonarnym i 126,6 km do pokonania na stacjonarnej bieżni.
  • 25 lipca ubiegłego roku 29-latek z Wawra jako pierwszy na świecie pokonał stacjonarnie dystans podwójnego Ironmana. Przepłynięcie 7,6 km, przejazd 360 km i przebiegnięcie 84,4 km zajęło mu łącznie 30 godzin, 5 minut i 27 sekund. Wyczyn Kuby Rosińskiego nie przeszedł bez echa. Dokonanie zawodnika z Warszawy było szeroko komentowane i opisywane nie tylko w gazetach i na portalach specjalizujących się w triathlonie.
  • Za nieformalną ojczyznę triathlonu uważa się Francję, gdzie na początku lat 20. ubiegłego wieku rozgrywano zawody nazywane les trois sport. Pierwsze poważne zawody triathlonowe przeprowadzono w 1974 roku w San Diego. Inicjatorem Mission Bay Triathlon był Jack Johnstone i wzięło w nich udział 46 zawodników. Wśród nich był komandor John Collins, który – jak głosi plotka – ze względu na zakład stworzył zawody Ironman. Odbyły się one w 1978 roku w Honolulu na Hawajach.
  • W 2000 roku w Sydney triathlon po raz pierwszy był jedną z konkurencji olimpijskich.
  • Najsłynniejszymi polskimi triathlonistami są Jerzy Górski i Robert Karaś, który dwukrotnie sięgał po tytuł mistrzowski w podwójnym Ironmanie (2017 i 2019 rok) oraz raz w potrójnym Ironmanie (2018 rok). Do niego należą też aktualne rekordy świata.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.