Problemy na drodze do tunelu

Konserwator zabytków wpisuje otoczenie ul. Jankowskiego w Celestynowie, gdzie ma powstać tunel, do rejestru zabytków jako obszar chroniony, bo planowana inwestycja może negatywnie wpłynąć na zachowanie historycznego drzewostanu. Społeczny opiekun zabytków w powiecie otwockim przyznaje, że środowisko konserwatorskie jest zdeterminowane, aby uchronić willę i jej otoczenie przed zniszczeniem. Czasu na realizację budowy jest coraz mniej, a ceną może być utrata 13 mln zł dofinansowania ze środków unijnych oraz bezpieczeństwo mieszkańców.

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Tunel pod torami ma powstać w ul. Jankowskiego. Wzdłuż ulicy ciągnie się teren, na którym znajduje się zabytkowa willa rodziny Romaszewskich.
Na zdjęciu po prawej stronie jest widoczny fragment ogrodzenia postawionego w pasie drogowym

Gmina Celestynów przez sześć lat walczyła o możliwość wybudowania bezkolizyjnej przeprawy przez tory w ul. Jankowskiego. Kiedy wydawało się, że wszystko jest już na dobrej drodze (podpisano porozumienie z PKP i powiatem, uzyskano unijne dofinansowanie na ponad 13 mln, ogłoszono przetarg na projekt i budowę tunelu wraz z drogami dojazdowymi), pojawiły się problemy…

W grudniu 2020 roku konserwator zabytków wydał decyzję o wpisaniu do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego otoczenia drewnianej willi wraz z pobliską zielenią (część terenu PKP, część ul. Jankowskiego i ul. św. Kazimierza) w celu ochrony terenu i zabytkowego budynku przy ul. św. Kazimierza 16. W uzasadnieniu swojej decyzji podkreśla walory widokowe tego terenu. Należy dodać, że przez wiele lat mieszkał tam były generalny konserwator zabytków Bogdan Romaszewski, postać zasłużona dla ochrony dziedzictwa narodowego, autor obowiązującej doktryny dotyczącej ochrony zabytków wraz z ich otoczeniem i ochrony krajobrazu. Obecnie, po śmierci profesora, w willi mieszka jego żona.

– To było dla nas ogromne zaskoczenie – mówi o decyzji konserwatora zabytków wójt Kwiatkowski. – Wcześniej wykazał on duże zrozumienie dla tej inwestycji, zgadzając się, że jest niezbędna i właściwie nie będzie negatywnie wpływać na okoliczne tereny. Wskazywał wręcz, że tunel jest lepszym rozwiązaniem niż wiadukt, który stanowiłby dominantę w stosunku do otoczenia. A jeśli nawet, to zostaną postawione konkretne warunki, które inwestycja będzie musiała spełniać jako obiekt budowlany, a także na etapie samej realizacji. Razem z przewodniczącym Rady Gminy Celestynów Romualdem Ziętalą i moim zastępcą Piotrem Rosłońcem byliśmy na rozmowach u konserwatora zabytków, był on przychylny tej inwestycji.

19 marca 2019 roku wydał pozytywną opinię w sprawie wybudowania bezkolizyjnego przejazdu (tunelu) przez tory w ul. Jankowskiego. To dało gminie zielone światło i umożliwiło nam podpisanie porozumienia z władzami powiatu otwockiego oraz zawarcie umowy z PKP PLK SA. A potem nastąpiła zmiana o 180 stopni, prawie dwa lata później konserwator wydał bowiem decyzję o wpisaniu ul. Jankowskiego jako otoczenia zabytkowej willi bez uwzględnienia jakichkolwiek argumentów przedstawinych  przez gminę w toku postępowania. Podnosiliśmy, że przy znacząco zwiększonym ruchu pociągów chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców, a także o ekologię i ochronę klimatu. Spaliny z samochodów stojących w korku przed przejazdem kolejowym, gdy są zamknięte rogatki, będą zatruwały środowisko naturalne. Można odnieść wrażenie, że dla konserwatora walory widokowe zabytkowego terenu są ważniejsze niż życie i zdrowie mieszkańców Celestynowa – uważa wójt. Podkreśla, że chce rozwiązać problem przejazdu przez tory, ale przy poszanowaniu tego, co już istnieje.

– Jestem zdumiony, że konserwator tak krytycznie ocenia sytuację już na tym etapie i nie daje szansy inżynierom czy projektantom, którzy zajmują się opracowywaniem rozwiązań zgodnych z obowiązującymi przepisami, standardami i warunkami technicznymi. Rozwiązań, dzięki którym inwestycja nie będzie oddziaływać negatywnie na teren zabytkowy i które zabezpieczą przed naruszeniem stosunków wodnych i istniejącego zadrzewienia. To samo, jeśli chodzi o kwestie placu budowy. W decyzji konserwatora bez żadnych konsultacji z nami jako inwestorem jest przyjęte założenie, że tutaj będzie plac budowy, a to nie jest jeszcze ustalone. Uzgadnia się to na etapie sporządzania dokumentacji projektowej – zwraca uwagę wójt Kwiatkowski.

W rozmowie z przedstawicielami gminy konserwator wskazał, że inne rozwiązanie niż wiadukt w ogóle nie wchodzi w grę, bo stanowiłoby dominantę wobec tego obszaru i zabytkowej willi. Jak decyzja konserwatora o objęciu ochroną ul. Jankowskiego wpłynie na budowę tunelu? Zdaniem wójta Kwiatkowskiego z pewnością utrudnia to realizację inwestycji i stwarza duże ryzyko utraty dotacji unijnej (13 mln zł).

– Ta decyzja bardzo utrudnia nam dalsze prace, ale całkowicie nas nie blokuje. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby wykazać konserwatorowi, że przyjęte rozwiązania oraz roboty budowlane nie będą miały niekorzystnego wpływu na otoczenie tej zabytkowej willi. Chcemy zrealizować tę priorytetową z punktu widzenia gminy i PKP inwestycję dla dobra mieszkańców i wykorzystać zabezpieczone fundusze unijne – mówi wójt Kwiatkowski.

Postępowanie w sprawie wpisu do rejestru zabytków nie jest jeszcze zakończone. Gmina na początku stycznia złożyła odwołanie od tej decyzji, podobnie jak PKP i Zarząd Dróg Powiatowych. Wójt ma nadzieję, że rozstrzygnięcie będzie korzystne dla gminy, bo bezpieczeństwo, zdrowie i życie mieszkańców jego zdaniem jest ważniejsze od walorów zabytkowych. Zwraca też uwagę, że w przypadku podobnych inwestycji np. w Otwocku, gdzie powstał tunel w sąsiedztwie zabytkowego Gurewicza, jego otoczenie nie zostało objęte dodatkową strefą ochronną i konserwator nie zastosował takich ograniczeń jak w przypadku tunelu w Celestynowie.

Wójt w rozmowie z „Linią” zapewnia, że jest zdeterminowany, aby podpisać umowę z wykonawcą i rozpocząć tę inwestycję, żeby na koniec 2023 roku tunel był gotowy. – Zbliża się termin zawarcia umowy z wykonawcą. Na ukończeniu są procedury związane z rozstrzygnięciem przetargu. Umowa z wykonawcą ma być podpisana w ciągu najbliższych tygodni i może to nastąpić jeszcze w lutym.

Kontrowersje wokół ogrodzenia

Do rozstrzygnięcia pozostaje jeszcze kwestia wywiązania się przez powiat z porozumienia zawartego z gminą 9 maja 2019 roku.

– W maju miną dwa lata, odkąd powiat otwocki zobowiązał się do udostępnienia gminie Celestynów terenu pod tę inwestycję. Do dzisiaj się z tego nie wywiązał. Jak zatem mamy wybudować tunel z dojazdami, skoro do tej pory nie mamy dostępu do działki, na której ma być realizowana inwestycja? – zwraca uwagę wójt.

Chodzi o pas drogowy przy ul. Jankowskiego (a dokładnie działkę nr 686), na którym właściciele objętego ochroną konserwatorską zabytku wybudowali ogrodzenie. – Dotychczas powiat zajmuje sprzeczne stanowiska w sprawie tych naniesień. Na podstawie jednej strony twierdzi, że są jego własnością (co potwierdzałoby niewystępowanie o naliczenie opłat za zajęcie pasa drogowego), a z drugiej wskazuje, że nie ma dostępu do zagrodzonej części nieruchomości i że kierował wezwania do właściciela działki o usunięcie ogrodzenia – relacjonuje wójt i dodaje: – Z dokumentów wynika, że najwyraźniej doszło do zawłaszczenia terenu publicznego o powierzchni ok. 600 metrów kwadratowych, będącego w granicach pasa drogi powiatowej.

Z działań zarządcy drogi wnioskuję, że powiat nie dysponuje dokumentami, które potwierdzałyby to,

że właściciel uzyskał zgodę na postawienie ogrodzenia na działce drogowej – zwraca uwagę wójt Kwiatkowski. A płot nadal stoi i uniemożliwia wejście na działkę. – Musimy mieć dostęp do tego terenu już po podpisaniu umowy z wykonawcą, czyli tak naprawdę w ciągu kilku najbliższych tygodni, ponieważ będziemy musieli udostępnić mu teren inwestycji, aby mógł wykonać prace projektowe (odwierty, badania gruntów, inwentaryzacja cieków wodnych i zadrzewienia itp.).

W związku z tym wszystko zaczyna się komplikować. Poprzednie władze powiatu przez dwa lata nie zrobiły nic w tej sprawie, mimo że gmina wysyłała pisma ponaglające – podkreśla wójt. Witold Kwiatkowski zapoznał już nowego starostę i wicestarostę z tym problemem. – Mam nadzieję, że starosta jako doświadczony samorządowiec poradzi sobie z tym problemem i jak najszybciej znajdzie satysfakcjonujące rozwiązanie – dodaje.

Co na to władze powiatu? Starosta Krzysztof Szczegielniak w rozmowie z „Linią” podkreśla, że władzom powiatu zależy na tym, aby poprawić warunki na ul. Jankowskiego, która jest drogą powiatową i na której ma powstać tunel, szczególnie w kwestii bezpieczeństwa.

– Współdziałamy w tej sprawie z wójtem – zapewnia starosta. Nie ukrywa również zaskoczenia decyzją konserwatora. – Objęcie naszej drogi tzw. strefą ochronną zabytku bardzo nas zdziwiło. Zwłaszcza że strefę tę ustanowiono z trzech stron, a z czwartej już nie. Poza tym wpisanie do niej zabytku jezdni i chodnika jest dla mnie jako samorządowca z wieloletnim doświadczeniem niespotykane – przyznaje Krzysztof Szczegielniak i dodaje, że powiat, podobnie jak gmina i PKP PLK, złożył odwołanie od decyzji konserwatora do ministra kultury.

W rozmowie z „Linią” starosta odniósł się również do sprawy nielegalnego ogrodzenia znajdującego się w pasie drogowym w ul. Jankowskiego. – Właściciel sąsiadującej posesji został wezwany do usunięcia płotu, ale niestety nie odpowiada na nasze wezwania. To utrudnia sprawę. Uzgodniłem z wójtem Kwiatkowskim, że jeżeli przyjdzie czas wprowadzenia wykonawcy na budowę, to my oczywiście ten pas drogowy mu udostępnimy. Poinformujemy wcześniej właściciela posesji, który postawił płot w naszym pasie drogowym, że będziemy wprowadzać wykonawcę na teren będący naszą własnością. Posiadamy na tę nieruchomość księgę wieczystą. Liczę jednak na pozytywne rozstrzygnięcie sprawy bez konieczności wstępowania na drogę sądową – mówi Krzysztof Szczegielniak.

Nie pozwólmy zniszczyć willi i jej otoczenia

Z pytaniami w sprawie budowy tunelu pod torami w Celestynowie zwróciliśmy się do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Warszawie. Zapytaliśmy m.in. o powody zmiany podejścia do tej inwestycji, a także o to, czy ustanowienie strefy ochronnej zabytku nastąpiło na czyjś wniosek, czy ta decyzja przekreśla plany budowy tunelu i czy mazowiecki konserwator zabytków widzi możliwość realizacji tej inwestycji, a jeśli tak, to przy zachowaniu jakich warunków.

W nadesłanej odpowiedzi czytamy: „MWKZ wydał 14 marca 2019 r. na wniosek wójta opinię, w której dopuścił możliwość przeprowadzenia takiej inwestycji poza terenem wpisanym do rejestru zabytków. Ulokowanie budowy na terenie pozbawionym jakiejkolwiek formy ochrony konserwatorskiej znacznie ograniczyło kompetencje MWKZ w kwestii wydania bardziej szczegółowych wytycznych. Jednocześnie w opinii zawarto jednoznaczne stanowisko, że roboty budowlane należy wykonywać w taki sposób, aby nie doprowadzić do zniszczenia zabytku oraz historycznego drzewostanu znajdującego się na posesji. Następnie pismem z 30 października 2019 r. MWKZ zwrócił się do wójta z prośbą o wykonanie ekspertyzy hydrogeologicznej i inwentaryzacji drzew na sąsiadującej z ulicą zabytkowej działce w celu wykazania istniejących zagrożeń i ich wykluczenia na etapie wykonywania szczegółowego projektu. Wobec bezczynności władz gminy w tej kwestii MWKZ zlecił wykonanie ww. dokumentacji we własnym zakresie. W wyniku przeprowadzonych badań ustalono, iż budowa tunelu może wpłynąć negatywnie na zachowanie historycznego drzewostanu, m.in. poprzez zmianę stosunków wodnych w bliskości terenu wpisanego do rejestru zabytków. Wobec powyższego organ konserwatorski zdecydował o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie wpisu do rejestru otoczenia tego zabytku w celu ochrony przed niekorzystnym wpływem, jaki może mieć realizacja przedmiotowej inwestycji. W niniejszej sprawie zachodzi konflikt interesu społecznego wynikającego z potrzeby przebudowy infrastruktury drogowo-kolejowej z odmienną kategorią interesu społecznego wynikającego z konieczności ochrony obszarów objętych wpisem do rejestru zabytków, a zatem najwyższym reżimem ochrony konserwatorskiej przewidzianym w ustawie o ochronie zabytków i opiece nad nimi. MWKZ, stojąc na straży dziedzictwa kulturowego, zobowiązany jest zapewnić właściwe warunki ochrony dla zabytków i obszarów zabytkowych. Z tego względu organ konserwatorski, dysponując wiedzą odnośnie do wartości i stanu zachowania substancji przyrodniczej oraz zagrożeń mogących potencjalnie prowadzić do jej degradacji, wyznaczył wydaną decyzją administracyjną strefę otoczenia zabytku. Istnienie takiej strefy nie uniemożliwia przeprowadzenia inwestycji jako takiej, daje natomiast organowi możliwość przeanalizowania wpływu planowanych prac oraz zastosowanych technologii budowlanych na wpisany do rejestru zabytek, w tym historyczny drzewostan, oraz jego walory widokowe. Na wniosek władz samorządowych w ubiegłym roku odbyło się spotkanie z MWKZ w biurze wojewody mazowieckiego, na którym organ konserwatorski prezentował swoje stanowisko w tej sprawie.”

W podobnym tonie w rozmowie z „Linią” wypowiada się Wiktor Lach, społeczny opiekun zabytków w powiecie otwockim. – Otoczenie wpisuje się do rejestru, żeby mieć kontrolę nad inwestycją, a nie żeby do niej nie dopuścić. Dlatego skarga na decyzję konserwatora jest błędem i przekreśla budowę tunelu w tym miejscu ze względu na czas. Jeśli toczy się postępowanie, nie można realizować żadnych prac budowlanych na tym obszarze. Procedura odwołania trwa dwa, trzy lata. Samo odwołanie do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego to procedura trwająca od pół roku do roku, jeśli będzie wymagane zlecenie dodatkowej analizy. Rozstrzygnięcie będzie prawdopodobnie niekorzystne dla gminy. Wtedy można jeszcze odwoływać się do WSA, a to kolejne dwa, trzy lata – mówi Wiktor Lach. – Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem jest wycofanie skargi i uzgodnienie z konserwatorem kształtu tej inwestycji, przedstawienie tego projektantowi w takiej formie, aby nie naruszyć i nie uszkodzić wartości zabytkowych, głównie chodzi tu o drzewostan, przepusty i stosunki wodne. Z tego, co wiem, całe środowisko konserwatorskie jest zdeterminowane, aby nie dopuścić do zniszczenia willi, w której mieszkał Bogdan Romaszewski, i jej otoczenia – dodaje społeczny opiekun zabytków.

Dlaczego władze gminy zgodnie z prośbą konserwatora zabytków nie wykonały ekspertyzy hydrogeologicznej i inwentaryzacji drzew na sąsiadującej z ulicą zabytkowej działce w celu wykazania istniejących zagrożeń i ich wykluczenia na etapie wykonywania szczegółowego projektu? Sąsiadujący z terenem planowanej inwestycji obszar zabytkowy nie jest własnością gminy. W przeciwieństwie do konserwatora zabytków gmina nie ma podstaw prawnych do wykonania takich prac na prywatnej działce – wyjaśnia wójt Kwiatkowski. – Nie ma też prawnej możliwości sfinansowania ze środków publicznych wykonania ekspertyzy dotyczącej prywatnej nieruchomości. Natomiast konserwator zabytków w ramach swoich ustawowych kompetencji oczywiście ma prawo do wykonania takich dokumentacji, co też zrealizował z urzędu – podkreśla wójt Celestynowa i  dodaje: – Obecnie, nie mam nawet możliwości opracowania dokumentacji wyłącznie dla terenu, na którym planowana jest budowa tunelu, ponieważ powiat otwocki do dziś nie udostępnił gminie działki drogowej częściowo zagrodzonej prywatnym płotem.

współpraca: Artur Kubajek

8 komentarzy do “Problemy na drodze do tunelu

  • 11 lutego 2021 o 11:19
    Permalink

    Tańcowały dwa Michały, Jeden duży, drugi mały. Jak ten duży zaczął krążyć, To ten mały nie mógł zdążyć. Jak ten mały nie mógł zdążyć, To ten duży przestał krążyć. A jak duży przestał krążyć, To ten mały mógł już zdążyć. A jak mały mógł już zdążyć, Duży znowu zaczął krążyć. A jak duży zaczął krążyć, Mały znowu nie mógł zdążyć. Mały Michał ledwo dychał, Duży Michał go popychał, Aż na ziemię popadały Tańcujące dwa Michały. /autor tekstu:Julian Tuwim/

    I tak będą trwały urzędnicze tańce i proceduralne przepychanki, pociągi będą jeździć w najlepsze, płot i drzewa będą stały latami ku uciesze właścicielki zabytkowej willi, a miejscowość będzie nadal sparaliżowana. W jakim kraju my żyjemy…

    Odpowiedz
  • 11 lutego 2021 o 11:38
    Permalink

    Wieś przy torach pozostanie wsią przy torach. A jak z przywłaszczeniem przez właściciela działki pasa drogowego? Będą jakieś sankcje?

    Odpowiedz
  • 11 lutego 2021 o 18:47
    Permalink

    Ciekawe dlaczego Wójt nie bierze pod uwagę innych lokalizacji na wybudowanie tunelu lub wiaduktu (a jest ich conajmniej kilka) tylko upiera się przy budowie AKURAT w miejscu, gdzie jest to zabronione?

    Odpowiedz
  • 11 lutego 2021 o 19:27
    Permalink

    Dlaczego Wójt nie bierze pod uwagę innych lokalizacji na wybudowanie tunelu lub wiaduktu (a jest ich conajmniej kilka) tylko upiera się przy budowie akurat w miejscu, gdzie jest to zabronione?

    Odpowiedz
  • 14 lutego 2021 o 20:03
    Permalink

    Czyli podsumowując – Wójt zorganizował konsultacje społeczne w bolszewickim stylu, tzn „możecie głosować na co chcecie, pod warunkiem, że jest to Stalin”, zamiast podać wszystkie możliwe lokalizacje wybudowania tunelu i dać ludziom wybór oraz możliwość zagłosowania, jak na demokratyczne państwo przystało. Tym bardziej, że od początku było wiadomo, że ta lokalizacja była niezgodna z ustawą o ochronie zabytków i nie uzyska niezbędnego pozwolenia konserwatora.

    Odpowiedz
  • 30 marca 2021 o 00:02
    Permalink

    no cóż, po prostu chcę żeby się z nim podzielić.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.