Lubczyk – dozwolony od lat 18

To pochodzące z terenu dzisiejszego Iranu i Afganistanu aromatyczne ziele od wieków otacza aura tajemniczości i niezliczona ilość romantycznych legend związanych przede wszystkim z przypisywanymi mu właściwościami wynikającymi z tego, że lubczyk jest silnym afrodyzjakiem. Zresztą bardzo długo wierzono, że wypicie naparu z jego korzenia nie tylko wywołuje podniecenie, lecz także wznieca… miłość!

AGATA LEGAN

Lubczyk ogrodowy jest łatwą w uprawie, wieloletnią byliną z rodziny selerowatych. Jako produkt tani, niezbyt wymagający, a do tego przydatny w różnych dziedzinach, od medycyny po kosmetykę i kuchnię, szybko rozprzestrzenił się z terenu Azji na całą Europę, a stąd – na resztę świata. W tradycjach ludowych przypisywano mu magiczne moce, jednak największą popularność zyskał dzięki benedyktynom, którzy już od średniowiecza uprawiali go w swoich przyklasztornych ogrodach na skalę niemalże przemysłową. Używany był przede wszystkim jako specyfik na choroby nerek i pęcherza, wszelkie dolegliwości gastryczne, bóle migrenowe, a także jako środek rozkurczowy i intensywnie pachnąca przyprawa.

Czar nie do odparcia

Najsłynniejszą parą kochanków, którzy zapłonęli do siebie uczuciem po wypiciu miłosnego eliksiru, są bohaterowie celtyckiej legendy – Tristan i Izolda. Ich piękna, choć tragiczna historia była przez wiele wieków przekazywana z pokolenia na pokolenie, ale w żadnej wersji nie pojawił się konkretny przepis na ów magiczny napój o tak obezwładniającym działaniu. Co ciekawe, tego typu mikstury przyrządzano od zarania dziejów, wykorzystując w tym celu wiele różnych roślin o właściwościach halucynogennych, pobudzających krążenie, a tym samym libido, stymulujących dobry nastrój itp., w zależności od ich dostępności na danym terenie, np. mandragorę w basenie Morza Śródziemnego, bieluń w Indiach, a w Europie Zachodniej – właśnie lubczyk. Używano go w wielu obrzędach:

  • do pierwszej kąpieli niemowlęcia płci żeńskiej, by zapewnić mu szczęście w miłości,
  • do przemywania nim twarzy lub wpinania go we włosy, by mieć powodzenie u płci przeciwnej,
  • do wplatania w wianki lub przypinania do sukien panien młodych, by zagwarantować pomyślność w małżeństwie,
  • w trosce o małżeńskie pożycie: lubczyk wykopany 1 października dokładnie o godz. 6 rano wraz z nacią miał mieć moc łagodzenia kłótni,
  • napar z korzenia lubczyku miał z kolei pomóc w staraniach o potomstwo, a w związkach z długim stażem – rozbudzić na nowo pożądanie,
  • mógł też posłużyć do niecnych celów, tj. zawładnięcia czyimś sercem nawet wbrew jego woli, podobnie jak sproszkowane ziele, rozsypane na pościeli wybranka lub wybranki.

Wiara w jego moc była tak silna, że ulegali jej nawet kochankowie wszech czasów: Don Juan podobno codziennie jadł omlet z dodatkiem lubczyku, a stosujący go namiętnie Kaligula miał oszaleć na skutek przedawkowania go. Ostatecznie nie udało się udowodnić aż tak silnego wpływu lubczyku na organizm, ale jego olejki eteryczne, żywice i kumaryny rzeczywiście działają w dość niezwykły sposób – jednocześnie relaksująco (dzięki zapachowi) i pobudzająco, poprzez poszerzanie naczyń krwionośnych i poprawę ukrwienia narządów, w tym płciowych. Ów zapach bywa również stosowany w produkcji perfum-afrodyzjaków, które są komponowane na wzór naturalnych feromonów.

UWAGA: lubczyk nie jest zalecany dla osób poniżej 18. roku życia!

Medycznie przydatny

Do celów leczniczych wykorzystuje się korzenie lubczyku, które są zbierane najwcześniej w drugim roku wegetacji i – co ważne – jesienią. Suszy się je w temperaturze nie wyższej niż 35°C, można je zamrozić lub zmielić na proszek. Ten ostatni sposób obróbki jest szczególnie polecany, ponieważ dzięki temu z korzenia uwalnia się najwięcej czynnych składników. Najważniejszym z nich – choć stanowiącym zaledwie 1 proc. składu – jest olejek eteryczny zawierający m.in.: ftalidy, kwasy polifenolowe i związki kumarynowe. W korzeniu lubczyku znajdują się ponadto cenne kwasy organiczne, fitosterole, duże ilości skrobi, garbniki, sole mineralne, a także witamina B i C.

Odwary z korzenia lubczyku działają moczopędnie, przyspieszają procesy filtracji w nerkach oraz poprawiają ukrwienie tego narządu. Stosuje się je przede wszystkim przy lekkich zaburzeniach czynności nerek oraz zmniejszonym wydalaniu składników mineralnych i szkodliwych produktów przemiany materii, w stanach zapalnych nerek i pęcherza, obrzękach, zapaleniu miedniczek nerkowych, a także zapobiegawczo przeciw tworzeniu się kamieni nerkowych i chorobom prostaty. Lubczykowe preparaty – apteczne i domowe – działają rozkurczowo na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, przywracają prawidłowe napięcie mięśniówki jelit i tzw. perystaltykę, uwalniają nagromadzone gazy (działają wiatropędnie), regulują procesy fermentacyjne, przynoszą ulgę w dolegliwościach trawiennych, zwłaszcza przy: wzdęciach, wrzodach, zatruciach, bólach brzucha czy niestrawności (są polecane przy spożywaniu potraw ciężkostrawnych). Wspomagają prawidłową pracę wątroby, w tym pozbywanie się toksyn z organizmu. Dzięki zawartości kumaryny działają przeciwzakrzepowo, a za sprawą fitosteroli minimalizują ryzyko miażdżycy. Efekt rozluźnienia jest pomocny w zaburzeniach miesiączkowych, w tym w łagodzeniu bólów menstruacyjnych, ale też podczas… przeziębień. Działanie wykrztuśne przyspiesza leczenie uporczywego kaszlu, pomaga pozbyć się zalegającej w płucach wydzieliny i umożliwia swobodne oddychanie.

Lubczyk w kuchni

W kuchni stosuje się nie tylko korzeń, lecz także liście tej rośliny – zarówno świeże, suszone, jak i sproszkowane. Ze względu na niepowtarzalny smak i aromat warto wprowadzić lubczyk do codziennej diety. Idealnie pasuje do marynat, sosów, past, owoców morza, dań z ziemniaków i zup (szczególnie tradycyjnego rosołu lub cebulowej). Można też skomponować własne mieszanki ziół z dodatkiem lubczyku. Warto wiedzieć, że stanowi on jeden z głównych składników błyskawicznych zupek, kostek bulionowych oraz przypraw typu maggi. To on nadaje im charakterystyczny zapach i specyficzny smak – na początku gorzkawy, potem lekko ostry i w końcu przyjemnie cierpki. Komponuje się z potrawami mięsnymi, rybnymi i warzywnymi, sprawdzi się jako przyprawa do wypieku domowego pieczywa, twarożku czy masła – będzie doskonałe do świeżego pieczywa z dodatkiem soli, np. gruboziarnistej.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.