Morskie rarytasy

Ryby i tzw. owoce morza to jedne z podstawowych produktów w uchodzących za najbardziej korzystne dla zdrowia diet: śródziemnomorskiej i wschodnioazjatyckiej. Ich popularność w tamtych regionach świata wynika przede wszystkim z dostępności, a nie popartych wynikami badań przemyśleń. Skoro jednak wiadomo, że są w znacznej mierze odpowiedzialne za długie życie i mniejsze ryzyko chorób cywilizacyjnych, warto włączyć je do jadłospisu także wtedy, gdy do morza nie mamy aż tak blisko. 

 

 W polskich sklepach lub nawet bezpośrednio od lokalnych hodowców można już kupić świetnej jakości owoce morza oraz egzotyczne dla nas ryby jak tuńczyk, łosoś czy dorada. Te, pochodzące z naturalnych środowisk, są zasobniejsze w białko i zdrowe tłuszcze omega, z kolei te z zakładów produkcyjnych nie mają w składzie typowych morskich zanieczyszczeń i zawierają mniej… kalorii. Niezależnie od tego, na które się zdecydujemy, zwracajmy uwagę przede wszystkim na to, by były świeże, pięknie, naturalnie wybarwione, sprężyste i miały stosunkowo ładny zapach (morza i lodu).

Minimum obróbki

Moda na zdrowe odżywianie czyni z nas coraz bardziej świadomych konsumentów. Dzięki temu nie tylko częściej sięgamy po to, co odżywcze i bogate w cenne bioaktywne składniki, z których mocy zdajemy sobie doskonale sprawę, ale też szukamy sposobów na to, by ograniczyć ilość żywności wysoko przetworzonej w naszym codziennym menu, jak najwięcej produktów jeść po łagodniejszej obróbce, np. sparzeniu, wędzeniu lub metodą stir cook, czyli bardzo krótkim podgrzaniu w bardzo wysokiej temperaturze, a nawet – na surowo.

Ostrygi i krewetki uchodzą za najlepsze właśnie w tej postaci – skropione jedynie delikatnie sokiem z cytryny. Również kalmary, kraby, homary, raki czy ryby naturalnie wpisują się w ten trend, bo długotrwałej obróbki nieszczególnie potrzebują. Tym bardziej, że są źródłem witamin A, D i E, dla których już 30ºC to absolutne maksimum tolerancji. Zgodnie z zalecaniami ekspertów gotowanie homara nie powinno trwać dłużej niż 7 minut, małży – 3, a kalmara – zaledwie 30 sekund!

Słynne omega-3

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 (kwas eikozapentaenowy EPA, dokozaheksaenowy DHA i alfa-linolenowy ALA) od wielu lat robią prawdziwą karierę w dietetyce i medycynie naturalnej – zupełnie zresztą słusznie. Ich roli w profilaktyce, jak również w łagodzeniu skutków chorób cywilizacyjnych, neurodegeneracyjnych, nowotworów oraz zaburzeń płodności nie da się przecenić.

Ich obecność w naszych posiłkach jest zatem po prostu niezbędna. Wpływają korzystnie na wiele procesów i funkcji w naszym organizmie, m. in.: stanowią budulec błon komórkowych, zapobiegają chorobowym podziałom komórek, uczestniczą w tworzeniu, rozwoju i stymulowaniu pracy naszego mózgu, wspierają cały centralny układ nerwowy, przeciwdziałają demencji i takim chorobom jak Alzheimer czy Parkinson.

Bbiorą udział w syntezie dopaminy i serotoniny, dzięki czemu obniżają ryzyko spadków nastroju czy stanów depresyjnych, usprawniają działanie naszych mechanizmów obronnych i przyspieszają regenerację, przyczyniają się do lepszego radzenia sobie organizmu z zakażeniami, stanami zapalnymi i reakcjami alergicznymi, podnoszą poziom dobrego cholesterolu, a obniżają złego oraz trójglicerydów, chronią układ sercowo-naczyniowy, zapobiegają miażdżycy i wszelkim jej konsekwencjom, jak zator, zawał lub wylew.

Magazyn z minerałami

Fritti di mare oraz morskie ryby to ponadto źródło podstawowych składników mineralnych, których niedobory zazwyczaj trudno jest uzupełnić inaczej niż właściwą dietą.

Należą do nich wapń, cynk, selen i jod. Wapń, jak wiadomo, jest głównym budulcem naszych kości, ale to nie wszystko – bierze też udział w procesach krzepnięcia krwi, wpływa na pracę mięśni (skurcz i rozkurcz), wydzielanie hormonów, aktywowanie enzymów i działanie układu nerwowego. Cynk uczestniczy w ważnych procesach, np. syntezie białek, DNA i RNA, warunkuje prawidłowe funkcjonowanie układu immunologicznego oraz pracę trzustki, grasicy i prostaty.

Tymczasem na co dzień dostarczamy go bardzo mało, bo znajduje się w nieczęsto spożywanych produktach, jak wątróbka cielęca czy kasza gryczana. Selen jest składnikiem wielu enzymów, odpowiada za metabolizm, odporność i usuwanie toksyn oraz wolnych rodników (jest silnym przeciwutleniaczem). Podobnie jak jod jest niezbędny do wytwarzania hormonów tarczycy. Niestety jodu, o czym warto pamiętać, wszyscy mamy zbyt mało, chociaż potrzebują go nasze nerki, serce, mięśnie czy przysadka mózgowa. Każdy produkt, który go zawiera, jest więc na wagę złota.

Oferta Shako Sushi

Przystawki i zestawy z oferty Shako Sushi zachwycają niebanalnymi kompozycjami. Przyciągają wzrok intensywnymi barwami zawsze świeżych płatów ryb i owoców morza oraz przyrządzanych z nich tatarów, aromatami tych opalanych czy parzonych, serwowanych w towarzystwie soczystych dodatków, w tempurze, papierze sojowym, nori lub tamago. 

SHAKO SUSHI:
Józefów, ul Jałowcowa 17
tel.
731 930 000

materiał płatny

 

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.