Smog większy niż w stolicy

Zakończyła się akcja pomiaru jakości powietrza w Otwocku prowadzona przez Polski Alarm Smogowy. Wyniki potwierdziły wcześniejsze przypuszczenia. W Otwocku smog jest większy niż w Warszawie. Winne temu są kopciuchy…

ALEKSANDRA CZAJKOWSKA

Polski Alarm Smogowy badał jakość powietrza w Otwocku przez dwa tygodnie. Pyłomierz zamontowany na prywatnej posesji w Świdrze, w okolicy, gdzie domy są podłączone do instalacji gazowej, a w pobliżu nie ma lasu, dokonywał pomiarów od 11 do 24 stycznia. W tym czasie doszło jednak do awarii. Przez trzy dni pyłomierz nie dokonywał pomiarów. Panowały wtedy silne mrozy do minus kilkunastu stopni. 

– Awaria trwała od 16 do 19 stycznia, w dniach, gdy w innych miejscowościach, w których prowadzimy badania, były najwyższe stężenia pyłów. Niestety, wielka szkoda, że mamy tylko końcówkę pomiarów smogu w Otwocku – mówi w rozmowie z „Linią” Piotr Siergiej, rzecznik prasowy Polskiego Alarmu Smogowego. Mowa tu o danych z 19 stycznia z godziny 14, gdy stężenie smogu w Otwocku wynosiło 151 mikrogramów. Warto dodać, że państwowa stacja pomiarowa Głównego Inspektora Ochrony Środowiska znajdująca się w środku sosnowego lasu przy ul. Brzozowej w Otwocku w dniach awarii pyłomierza Polskiego Alarmu Smogowego wskazywała stężenie  330 mikrogramów. Taki wynik zanotowano 18 stycznia o godzinie 2 w nocy. Kolejnej nocy było 225 mikrogramów. – To bardzo wysoki poziom pyłów, norma to 50 mikrogramów – podkreśla Siergiej. Dla porównania w Warszawie o tej samej godzinie stężenie szkodliwych substancji wynosiło 126 mikrogramów. – Gdy porównywaliśmy wyniki otwockie ze stężeniem w stolicy, gdzie pomiary odbywają się w centrum, przy alei Niepodległości, okazało się, że powietrze w Otwocku jest dużo gorsze niż w Warszawie. Wyniki badań potwierdziły nasze przypuszczenia, które mieliśmy przed rozpoczęciem akcji – komentuje pomiary rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.

– Jeśli porównamy wykresy stężenia pyłów, zobaczymy, że charakterystyczne jest to, że najwyższe wartości występują w godzinach od 17 i później. Najwyższe stężenia obserwujemy o godzinach 18, 21 i 22. Na wykresie dokładnie widać, co jest przyczyną wysokich i podwyższonych stężeń pyłów w Otwocku. To wieczorne ogrzewanie domów, ludzie wracają z pracy i włączają piece – wyjaśnia Piotr Siergiej. Tę zależność widać też w Chotomowie, Nowym Dworze Mazowieckim i Brwinowie, gdzie pomiary również już się zakończyły. Na koniec akcji powstanie zbiorczy raport z tych badań.

W tym samym czasie co w Otwocku pomiary były prowadzone w Nowym Dworze Mazowieckim. I wygląda na to, że tam powietrze jest lepsze niż u nas. – Najwyższe stężenie zanotowane przez nas w Otwocku wyniosło 151 mikrogramów. W Nowym Dworze nie było ono aż tak wysokie, mimo że pomiary prowadzono bez przerwy, bo nie było awarii. Najwyższe zanotowane stężenie wyniosło tam 129 mikrogramów. W Brwinowie odnotowaliśmy rekordowe stężenie, które sięgnęło ponad 300 mikrogramów – mówi rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.

Piotr Siergiej podkreśla, że w przypadku Otwocka istotną przyczyną złych wyników jest to, że mamy jeszcze sporo starych pieców, tzw. kopciuchów. Szacuje się, że do wymiany pozostało ok. dwóch i pół tysiąca kotłów. Takie dane podaje program Ochrony Powietrza. – Patrząc na dane dotyczące wymiany kotłów w Otwocku (w 2019 roku 93 sztuki, w 2020 roku – 73), jest to bardzo mało. To niewystarczająca liczba, jeśli chodzi o takie miasto jak Otwock. Jeżeli w dwa lata wymieniono tylko 150 kotłów, to można przypuszczać, że te dwa i pół tysiąca pieców będzie wymieniało się bardzo długo – zwraca uwagę Siergiej. To istotne w kontekście uchwały antysmogowej, która od 1 stycznia 2023 roku wprowadzi zakaz palenia w tzw. kopciuchach. Do tego czasu stare piece powinny być wymienione, a według naszego rozmówcy przy takim tempie wymiany jak w Otwocku jest to nierealne. – Zostały tylko dwa sezony grzewcze na wymianę kotła. Po tym terminie straż miejska – czy w przypadku Otwocka ekopatrol – będzie mogła nałożyć kary za niedopełnienie tego obowiązku. Jest to mandat w wysokości 500 zł i to przy każdej wizycie strażnika, a w skrajnych przypadkach wielokrotnych ponowień może zostać nałożona grzywna sądowa w wysokości 5 tys. zł – wyjaśnia rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.

W czasie prowadzonych badań najniższe stężenie smogu w Otwocku było w poniedziałek, 11 stycznia o godzinie 6 rano i wynosiło 11 mikrogramów. – Najczyściej jest o godzinie. 5-6, bo powietrze zaczyna oczyszczać się po nocy, a  ludzie jeszcze nie palą w piecach. W Otwocku fatalne powietrze jest od listopada do marca, a potem, gdy mieszkańcy przestają palić w piecach, od kwietnia jest czysto. W Otwocku samochody nie zanieczyszczają powietrza tak jak piece – podsumowuje Piotr Siergiej.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.