Prezes chce odejść

Stojący na czele Powiatowego Centrum Zdrowia przy ul. Batorego w Otwocku Michał Mrówka złożył rezygnację z funkcji członka zarządu szpitala z dniem 31 marca. Powodem jego decyzji są zgrzyty we współpracy z radą nadzorczą szpitala

SYLWIA WYSOCKA

Michał Mrówka nie jest formalnie prezesem Powiatowego Centrum Zdrowia, ale od lutego 2020 roku jednoosobowo zarządza szpitalem jako członek zarządu spółki. Po roku, podczas którego kilkakrotnie pisaliśmy o dobrych zmianach w szpitalu, takich jak wyremontowanie oddziału ginekologiczno-położniczego, montaż dwóch nowych wind i nowoczesnego wejścia głównego czy wcześniej zagospodarowanie specjalistycznego sprzętu o wartości kilkunastu milionów złotych, które dla szpitala udało się pozyskać poprzednim prezesom, Michał Mrówka zdecydował się zrezygnować z pełnionej funkcji. Pismo w tej sprawie było jednym z punktów posiedzenia zarządu powiatu, które odbyło się we wtorek, 9 marca. Wynika z niego, że Mrówka chce pożegnać się z otwockim szpitalem 31 marca.

W krótkiej rozmowie z „Linią” Michał Mrówka odmówił skomentowania swojej decyzji. Stwierdził tylko, że jest ona nieodwołalna, a przyczyną rezygnacji z funkcji członka zarządu PCZ jest brak woli współpracy ze strony rady nadzorczej szpitala. Poprosiliśmy przewodniczącego rady nadzorczej Mariusza Strawińskiego, żeby odniósł się do tych słów. Nie chciał on jednak komentować powodów rezygnacji Mrówki, potwierdził jedynie, że do rady nadzorczej wpłynęło oświadczenie członka zarządu o wypowiedzeniu kontraktu z dniem 31 marca. Strawiński podkreślił, że była to decyzja Michała Mrówki i odwołanie go z funkcji członka zarządu nie było inicjatywą rady nadzorczej.

Szerzej do sprawy odniósł się starosta Krzysztof Szczegielniak. – Jest oczywiste, że nie możemy ingerować w osobiste decyzje pracowników. Rozmawiałem z panem Michałem Mrówką i poprosiłem, żeby zweryfikował swoją decyzję dla dobra szpitala. W czasie procesu restrukturyzacji nie byłoby dobrze, gdyby członek zarządu zrezygnował z funkcji – tłumaczy starosta.

O powodach rezygnacji członka zarządu, to znaczy problemach w jego współpracy z radą nadzorczą, starosta mówi: – Musimy zgodzić się z tym, że według kodeksu spółek handlowych organy spółki, tzn. zarząd, rada nadzorcza i zgromadzenie wspólników, mają swoje kompetencje, ale bez wątpienia powinny one ze sobą współpracować na określonych w ustawie zasadach.

Krzysztof Szczegielniak przyznaje, że dla szpitala jest przewidziany „plan B”. – Jeżeli pan Mrówka podtrzyma swoją decyzję, niestety nie możemy nic z tym zrobić – mówi.

Co ciekawe, do organów nadzorczych spółki dotarło pismo podpisane przez część załogi szpitala (ok. 200 osób), w którym pracownicy wyrażają poparcie dla Michała Mrówki. Trudno powiedzieć, czy pismo wywołało zamierzony efekt, ponieważ starostwo powiatowe jest w liście jednym z podmiotów obwinianych o taką decyzję członka zarządu. Zdaniem starosty Szczegielniaka teza dotycząca braku współpracy starostwa z zarządem spółki stawiana w piśmie, delikatnie mówiąc, mija się z prawdą. Tylko w ostatnim roku powiat wsparł szpital kwotą 17,5 mln zł.    l

4 komentarze do “Prezes chce odejść

  • 15 marca 2021 o 21:25
    Permalink

    A jakieś info kim jest Michał Mrówka? Od kiedy pełni swoją funkcję itd?

    Odpowiedz
  • 15 marca 2021 o 23:51
    Permalink

    Starostwo Otwocka i rada nadzorcza nie pierwszy raz usuwają człowieka, który robi dobrze dla szpitala, ale nie dba o członków rady i zalecenia starosty. Byli w nowej historii tacy dyrektorzy, którzy robili dla szpitala wiele, ale nie podporządkowywali się najpierw miastu, później powiatu i byli spławiani,

    Odpowiedz
  • 17 marca 2021 o 10:29
    Permalink

    Dziwna sytuacja znalazł się człowiek kompetentny popierany przez pracowników, stawiający szpital z kolan na nogi. Còż ambicje, interesy innych przeważyły nad rozsądkiem

    Odpowiedz
  • 17 marca 2021 o 12:37
    Permalink

    Prezes robił dla szpitala, ale jeszcze lepiej dla swoich zanjomych z prywatnych biznesów i zaczął zatrudniać takie miernoty jak pani Skowera, które zaczęły psuć efekty jego pracy. Pani Skowera jak to ma w swoim zwyczaju zaczęła krzyczeć na przedstawicieli miasta i obrażona zrzygnowała ze swojej funkcji. Pan Mrówka uniósł się „honorem” i sam również zrezygnował.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.