Trzy lata za wykorzystanie seksualne 13-latki

Ten proces toczył się w Sądzie Rejonowym w Otwocku za zamkniętymi drzwiami. 20-letni Franciszek K. z Józefowa, który od ponad dwóch lat nie tylko namawiał dziewczynki do seksu, lecz także wykorzystywał je seksualnie, przyznał przed sądem, że nie potrafił przestać tego robić… Otwocki sąd nie miał wątpliwości i uznał 20-latka za winnego zarzucanych mu czynów. Sąd skazał go na łączną karę trzech lat więzienia i przymusowe leczenie. Wydał też całkowity zakaz kontaktowania się przez cztery lata z dwiema dziewczynkami: obecnie 14-latką z Otwocka, którą rok wcześniej wykorzystał seksualnie, i 11-latką, którą namawiał na seks

AGNIESZKA JASKULSKA

Sprawa molestowanych dziewczynek ujrzała światło dzienne dzięki artykułowi w „Linii”, która pod koniec września ubiegłego roku nagłośniła sprawę. – Dopiero po publikacji artykułu sprawa nabrała toku i znalazła finał w sądzie – podkreśla pani Wioletta z Otwocka, mama 10-latki, którą Franciszek K. namawiał do seksu. – Dzięki artykułowi udało mi się skontaktować z innymi rodzicami, których dzieci zaczepiał w internecie ten zboczeniec. Dopiero po nagłośnieniu sprawy przez „Linię” i program „Uwaga” w TVN Franciszek K. trafił do aresztu tymczasowego, a potem na ławę oskarżonych – dodaje pani Wioletta.

Mężczyzna od ponad dwóch lat zaczepiał w internecie dziewczynki i namawiał je na spotkanie, całowanie, dotykanie. – On obserwował dzieci, wyszukiwał swoje ofiary przede wszystkim w Józefowie i Otwocku. Był widywany w okolicach szkół, parków, boisk szkolnych, gdzie szukał kolejnych ofiar – mówili we wrześniu w rozmowie z „Linią” rodzice poszkodowanych dziewczynek. Okazało się, że mężczyzna był dobrze znany organom ścigania z niemoralnych propozycji, które składa dziewczynkom poniżej 15. roku życia. – To jest obrzydliwe, co robił Franciszek K. Ten zboczeniec pisał do mojej córki i namawiał ją na spotkanie i seks. Córka od razu o wszystkim mi powiedziała. Sprawę zgłosiliśmy na policję, potem to samo zrobili rodzice innych pokrzywdzonych dziewczynek. Niektóre z nich spotkały się z Franciszkiem K. i zostały przez niego wykorzystane seksualnie – podkreśla pani Wioletta.

Kilka lat temu mężczyzna odpowiadał już za przestępstwo seksulane przed wymiarem sprawiedliwości. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza skazał go prawomocnym wyrokiem za kilkukrotne wykorzystanie seksualne osoby poniżej 15. roku życia. Teraz mężczyzna ponownie stanął przed sądem.

Proces w sprawie 20-latka toczył się za zamkniętymi drzwiami w Sądzie Rejonowym w Otwocku. Mężczyzna był oskarżony o molestowanie dwóch dziewczynek. Pierwszy zarzut dotyczył sytuacji z początku ubiegłego roku, gdy Franciszek K. za pośrednictwem komunikatora internetowego składał wówczas 10-letniej dziewczynce seksualne propozycje i świadomie dążył do spotkania i wykorzystania dziecka. Drugi zarzut dotyczył 13-latki. – Od 20 lutego 2020 roku do 31 marca 2020 roku oskarżony, działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, za pośrednictwem komunikatora internetowego składał osobie poniżej 15. roku życia propozycje poddania się innym czynnościom seksualnym lub wykonania innych czynności seksualnych, a następnie spotkał się z dziewczynką co najmniej trzykrotnie – informuje Sąd Rejonowy w Otwocku. – Podczas tych spotkań doprowadził ją kilkakrotnie do poddania się innym czynnościom seksualnym polegającym m.in. na całowaniu w usta, dotykaniu miejsc intymnych oraz do współżycia płciowego – podkreśla otwocki sąd.

Podczas procesu przedstawiono także opinię biegłych psychiatrów, którzy zbadali m.in. to, czy oskarżony cierpi na chorobę psychiczną lub upośledzenie umysłowe. W toku postępowania okazało się, że Franciszek K. miał kłopoty z narkotykami.

– To był szybki proces ze względu na to, że sprawa była niejawna i zgromadzono wiele dowodów, które świadczyły o winie Franciszka K. Moja obecnie 11-letnia córka i córka drugiej kobiety nie musiały zeznawać przed sądem, bo podczas procesu odczytano zeznania naszych dzieci, co zaoszczędziło im stresu i nie musiały patrzeć na zboczeńca na sali rozpraw – podkreśla pani Wioletta, która była oskarżycielem posiłkowym. – Franciszek K. uczestniczył w procesie ze spuszczoną głową, nie miał odwagi, aby spojrzeć mi w oczy, uciekał wzrokiem, gdy na niego spoglądałam – mówi mama pokrzywdzonej dziewczynki. – Franciszek K. przeprosił nas za to, co zrobił, ale nie sądzę, aby były to szczere przeprosiny, bo jego rodzina zatrudniła kilku adwokatów. Podczas procesu przyznał się do tego, co zrobił, i stwierdził, że jednak chce się leczyć z zaburzeń, bo ma z tym problem. Tłumaczył, że wiedział, że kontaktuje się z niedojrzałymi dziewczynkami, ale nie potrafił przestać tego robić… – podkreśla mama pokrzywdzonej. I dodaje, że obecnie 14-latka, którą wykorzystał seksualnie 20-latek, do tej pory sprawia wiele problemów wychowawczych.

We wtorek, 9 marca w Sądzie Rejonowym w Otwocku zapadł wyrok w sprawie 20-latka, któremu groziło do 12 lat więzienia. Sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego, jednak znalazł okoliczności łagodzące, m.in. jego młody wiek, a także to, że 20-latek wyraził skruchę i podda się leczeniu. Sąd skazał Franciszka K. na łączną karę trzech lat więzienia. – Sąd orzekł wobec oskarżonego wykonanie orzeczonej łącznej kary pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym – informuje Sąd Rejonowy w Otwocku. Oznacza to, że Franciszek K. podda się leczeniu. Ponadto sąd wydał wobec oskarżonego czteroletni zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi dziewczynkami i zbliżania się do nich na odległość mniejszą niż 100 metrów. Wyrok nie jest prawomocny. – To zbyt łagodna kara. Złożymy apelację – podkreślają mamy dziewczynek. I dodają, że czują ulgę, że Franciszka K. nareszcie dosięgła sprawiedliwość. – W najbliższym czasie już nie skrzywdzi innych dzieci – dodają.

Nie jest to jednak ostatni proces mieszkańca Józefowa. – Moja wówczas 12-letnia córka również została wykorzystana seksualnie przez 20-latka, ale proces jeszcze się nie zaczął – mówi pan Mateusz, tata dziewczynki z Otwocka. I podkreśla, że jego córka przez to, co się stało, do dzisiaj jest pod opieką psychologów.

10 komentarzy do “Trzy lata za wykorzystanie seksualne 13-latki

  • 16 marca 2021 o 00:01
    Permalink

    Sprawiedliwe sądy!! Oto do czego prowadzi polityka lewicy i PO, wojny kobiet itp
    A swoją drogą, to właśnie takie kilkunastoletnie dziewczynki dominowały w pochodach wojny kobiet w nadawanych transmisjach.

    Odpowiedz
    • 16 marca 2021 o 11:48
      Permalink

      To co pan proponuje? Dożywocie? Kara śmierci? Kamienowanie? Obdzieranie ze skóry?

      Odpowiedz
      • 16 marca 2021 o 21:53
        Permalink

        Przecież to recydywa.. Już Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza skazał go prawomocnym wyrokiem za kilkukrotne wykorzystanie seksualne osoby poniżej 15. roku życia. Nie wiem jaka wtedy była kara, ale skoro teraz ma 20 lat, to nie była to duża kara, a może nawet w zawieszeniu. I jasno widać, że nie dała żadnego skutku. Sąd mógł orzec karę do 12 lat, wymierzył minimalną. Powinno być z uwagi na recydywę minimum połowa dopuszczalnej wysokości i przymusowe leczenie
        No ale belgijscy i holenderscy „genderowcy” domagają się ustanowienia przepisu, że pedofilia nie jest karalna. Nawet jeden z nich taki postulat zgłaszał na forum UE

        Odpowiedz
    • 18 marca 2021 o 06:10
      Permalink

      Pisowskie scierwo sie odzywa. Kazdy polityk to lachmyta bez podzialu na partie . Pozatym co ma polityka do zboczenca trollu internetowy? Po co pisac te bzdury . 500 zl dostales a babcia emeryturę i teraz bedziesz do konca zycia slugusem kaczki ?

      Odpowiedz
  • 16 marca 2021 o 17:45
    Permalink

    Ten wyrok to jest naplucie rodzicom w twarz. skoro pedofil znowu to zrobił powinien dostać za recydywę minimum 10 lat. Ja proponuję żeby go upalować publicznie za dotykanie dzieci, dość tępego lewactwa i ich postulatów.

    Odpowiedz
  • 16 marca 2021 o 22:09
    Permalink

    Badania partii zielonych w sprawie występowania w niej tendencji pedofilskich.

    Pierwsze wyniki swych badań opublikowali w tym tygodniu na swoich łamach Frankfurter Allgemeine Zreitung. Wynika z nich, że stosunki seksualne między dorosłymi i dziećmi były tolerowane nie tylko w szeregach członków partii Zielonych, lecz również w wielu innych ugrupowaniach lewicowych i lewackich, oraz liberalnych. Mało tego, miały wręcz poparcie politycznie. Walter i Klecha twierdzą, że na zjeździe partii Zielonych w roku 1980 dążono do zalegalizowania pedofilii. Żądano wprowadzenia zmian do paragrafów 174 i 176 niemieckiego kodeksu karnego, w których mówi się o tym, że wszelkie czyny seksualne pomiędzy dorosłymi a nieletnimi poniżej 14 lat są ścigane z mocy prawa i podlegają karze. Za wprowadzeniem takich zmian opowiadali się również niektórzy młodzi działacze partii liberalnej FDP
    Takie były początki t.zw. rewolucji gender

    Odpowiedz
  • 18 marca 2021 o 09:05
    Permalink

    Uwolnić mi brata uwolnić mi brata

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.