Mówią NIE jednym głosem

Kolejne działania i badania potwierdzają, że nie ma społecznej zgody na budowę Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej według wariantu planowanego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Negatywnie oceniają ją też lokalne urzędy i instytucje. W poprzedni poniedziałek odbyła się nawet pikieta stowarzyszenia „Nie tędy droga”

PRZEMEK SKOCZEK

 

Na początku marca na zlecenie stowarzyszenia „Nie tędy droga” i gminy Wiązowna firma badawcza Smartscope przeprowadziła ankietę wśród mieszkańców, pytając o czerwony korytarz planowanej obwodnicy. Badanie wykonano na losowej, reprezentatywnej próbie N=405. Jego wyniki raczej nie zaskakują. 95 proc. mieszkańców wie o planach poprowadzenia nowej autostrady przez gminę Wiązowna. 81 proc. nie chce tej drogi w swojej gminie, 11 proc. jest przychylna temu pomysłowi, a 8 proc. nie ma na ten temat zdania. 69 proc. ankietowanych uważa, że nowa trasa powinna być poprowadzona w miejscu obecnej drogi krajowej nr 50, występują jedynie różnice zdań w kwestii tego, czy powinna być ona autostradą, czy drogą ekspresową (większość jest za tym drugim wariantem). 12 proc. mieszkańców jest zdania, że obwodnica w ogóle nie jest potrzebna.

Jednym głosem mówią w tej sprawie lokalne samorządy: powiat otwocki, gminy Wiązowna, Kołbiel i Karczew, a także Nadleśnictwo Celestynów i Mazowiecki Park Krajobrazowy. Nawiązano też współpracę z gminą Dębe Wielkie, która jest w identycznej sytuacji. Wszyscy wskazują na niewybaczalne straty przyrodnicze i uznają, że optymalne byłoby poprowadzenie nowej trasy w ciągu obecnej pięćdziesiątki. Nieco odmienne zdanie ma jedynie gmina Celestynów, która proponuje, aby OAW przebiegała jeszcze dalej na południe, a zatem przecinała także gminę Osieck.

Stowarzyszenie aktywizuje się coraz bardziej. Działa już oficjalna strona (www.nietedydroga.pl) oraz profile w mediach społecznościowych (www.facebook.com/stowarzyszenienietedydroga, http://www.instagram.com/ stowarzyszenienietedydroga, http://www.twitter.com/NieTedy). Jego członkowie starają się docierać do polityków, samorządowców, dziennikarzy, działaczy społecznych. Tematem zaczęły interesować się media ogólnopolskie.

Aktywiści wychodzą też z działaniami w przestrzeń publiczną. Zaczęła się właśnie akcja banerowa, dziesiątki dużych plakatów z hasłami zawisną na płotach i budynkach. Chcą, by ich stanowcze NIE mocno wybrzmiało i było wszędzie widoczne. W poniedziałek, 8 marca odbyła się pikieta podczas wizyty w Otwocku prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego. – Zorganizowaliśmy błyskawiczną akcję. O tym, że prezydent przyjeżdża do Otwocka, dowiedzieliśmy się dzień wcześniej po południu. Nasza grupa składa się z ludzi, którzy w większości mają normalną pracę i w godzinach wczesnopopołudniowych nie mogą zajmować się sprawami stowarzyszenia. Poza tym trwa pandemia i duże zgromadzenie byłoby ryzykowne. Dlatego wyłoniliśmy delegację, która przyjechała pod Teatr Miejski im. Jaracza i stanęła z wykonanymi naprędce kartonami, żeby zamanifestować nasze problemy – mówi Magdalena Koczorowska-Szlassa. – Postaramy się powtarzać takie akcje, żeby nasze postulaty zaistniały w przestrzeni publicznej, nie tylko lokalnie, lecz także w Warszawie. Myślę, że następna pikieta będzie bardziej widoczna – dodaje.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.