Mobilny gabinet pomoże zwierzętom

Ten nowoczesny kastrobus pomoże w walce z bezdomnością wśród psów i kotów. Właściciele zwierząt nie będą musieli już jechać ze swoimi pupilami do gabinetu. Ta mobilna klinika przyjedzie do nich, aby można było poddać psa lub kota zabiegowi kastracji czy sterylizacji. Pierwszy w Polsce kastrobus jest już w schronisku w Celestynowie i kilka dni temu wyjechał w trasę, żeby przeprowadzić planowane zabiegi zwierząt

AGNIESZKA JASKULSKA

fot. Schronisko w Celestynowie

Bus do zabiegów kastracji i sterylizacji jest nowoczesny, przestronny, sterylny i profesjonalnie przygotowany do operacji w dowolnym miejscu w powiecie otwockim, a nawet w całym kraju. – Kastrobus został zaprojektowany na nasze zamówienie i dostosowany do potrzeb zwierząt i lekarzy weterynarii. Ten projekt udało się zrealizować dzięki wsparciu darczyńców i wpłatom z 1 proc. podatku. Pojazd wraz z wyposażeniem kosztował około 80 tys. zł i nadal spłacamy ten zakup – podkreśla Łukasz Balcer, dyrektor schroniska w Celestynowie. – W specjalistycznym busie znajdują się nie tylko podstawowe sprzęty potrzebne do wykonywania zabiegów, lecz także dwa stoły operacyjne, lampy i kilkanaście klatek dla zwierząt, w których będą one bezpiecznie dochodziły do siebie po zabiegu – tłumaczy Balcer. I podkreśla, że kastrobus jest ogrzewany.

– Bardzo się cieszymy, że mamy taki mobilny bus, który będzie jeździł przede wszystkim do małych miejscowości, gdzie właściciele często nie dbają o zdrowie psów i kotów lub wyprawa do kliniki weterynaryjnej jest dla nich dużym problemem – wyjaśnia szef schroniska w Celestynowie. – Nasz kastrobus ułatwi życie takim osobom. To my przyjedziemy w konkretne miejsce, aby przeprowadzić zabieg kastracji lub sterylizacji. Będziemy mogli także zaczipować psa lub kota. Podczas akcji w danej miejscowości, która potrwa kilka dni, możemy poddać zabiegowi do 150 zwierząt – tłumaczy Łukasz Balcer.

Kastrobus już wyjechał na pierwszą akcję w Mińsku Mazowieckim, ale niedługo kolejne zostaną ogłoszone również w powiecie otwockim. – W pierwszej kolejności skupiamy się na gminach wiejskich, takich jak Osieck, Celestynów, Sobienie-Jeziory czy Kołbiel – tłumaczy Łukasz Balcer. I dodaje, że samorządy z powiatu otwockiego, a także z Mazowsza i innych województw mogą informować schronisko w Celestynowie o tym, gdzie powinien przyjechać kastrobus (obowiązują zapisy). Przed akcją w danej miejscowości czy gminie mieszkańcy będą wcześniej informowani o dacie przyjazdu busa.

Sterylizacja i kastracja są tylko częściowo odpłatne (cena od 40 do 180 zł), bo zabiegi dofinansowuje Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce i Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie. Osoby, których nie stać na zapłacenie nawet takiej kwoty za zabieg zwierzęcia, mogą liczyć na bezpłatną pomoc ze strony TOZ-u.

– Dzięki busowi do zabiegów kastracji i sterylizacji mamy możliwość zwalczania bezdomności wśród zwierząt u jej podstaw, a nie tylko walczyć z jej skutkami – mówi Łukasz Balcer. – Kastracja lub sterylizacja to najbardziej skuteczna i humanitarna metoda ograniczenia niechcianego miotu szczeniąt czy kociąt, które często są np. topione lub porzucane na pastwę losu na śmietniku lub w lesie. Do naszego schroniska co roku trafia mnóstwo takich zwierząt. Właściciele często porzucają w lesie sunię razem ze szczeniakami, które giną w okrutny sposób – tłumaczy szef schroniska w Celestynowie. I przypomina, że zabieg kastracji czy sterylizacji to także dbałość o kondycję i zdrowie pupila.

fot. Schronisko w Celestynowie

Pomóż schronisku w walce z bezdomnością

Wystarczy wpłacić dowolną kwotę na konto bankowe: 43 1020 1156 0000 7102 0061 5146, z dopiskiem „Kastrobus”.

3 komentarze do “Mobilny gabinet pomoże zwierzętom

  • 20 marca 2021 o 01:13
    Permalink

    Pięknie! Warto korzystać – kastrowane zwierzaki żyją dłużej i zdrowiej oraz nie powiększają już i tak ogromnej bezdomności.

    Odpowiedz
  • 20 marca 2021 o 10:34
    Permalink

    „Pierwszy w Polsce kastrobus”??… Mijacie się Państwo z prawdą i to znacząco. Pierwsza taka przyczepa należy do lek. wet Daniela Figla, który wyjeżdża nim już od 2010 r. na akcje kastracji mobilnej, głównie w woj. lubuskim i wielkopolskim https://www.mopsik.org/index.php/pl/co-robimy/sterylobus. Dwa kolejne sterylkobusy posiada Stowarzyszenie Obrona Zwierząt z Jędrzejowa, którego jestem prezesem – pierwszy działa od 2017 r., drugi od 2020 r https://www.obrona-zwierzat.pl/kastracje/nasze-akcje-kastracji/1639-projekt-nadjezdza-sterylkobus-mobilna-sterylizacja-psow-i-kotow.html. Przez ten czas SOZ podczas akcji kastracji mobilnej wykastrowało 1776 psów i kotów. Ponadto, sądząc po zamieszczonych w artykule zdjęciach projekt przyczepy został dosłownie „zerżnięty” z naszego i naszych pomysłów – wszystko jest identyczne – układ stołów, półek, kontaktów, rozwiązanie z klatkami dla zwierząt, a nawet brak drzwiczek w szafce pod zlewem (w pierwszej przyczepie były zamontowane, ale okazało się, że przeszkadzają i w drugiej już z nich zrezygnowaliśmy)… Oczywiście bardzo to chwalebne, że kolejne sterylkobusy powstają, bo o to przecież chodzi, ale nie wciskujcie ludziom kitu, że TOZ je wymyślił i że posiada „pierwszy w Polsce”… No a to, że wykorzystano nasz projekt przyczepy bez naszej zgody i nawet wiedzy, to już inna sprawa, ale bardzo w stylu TOZ.

    Odpowiedz
    • 22 marca 2021 o 10:01
      Permalink

      Pani Agnieszko, proszę sie tak nie unosić z tym „rżnięciem”. Dobre przykłady warto kopiować.

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.