Protest przeciwko obwodnicy przybiera na sile

Stowarzyszenie „Nie tędy droga”, które skupia osoby protestujące przeciw proponowanemu przebiegowi Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej, wytacza „cięższą artylerię” formalno-prawną. Jest już gotowa petycja, która w przyszłym tygodniu trafi do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, a posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz przygotowała w tej sprawie interpelację poselską

PRZEMEK SKOCZEK

Zgodnie z planem, który przed kilkoma tygodniami przedstawił prezes stowarzyszenia Łukasz Zieliński, działania protestujących wchodzą na drogę formalno-prawną. Przygotowana wraz ze stowarzyszeniem „Eko Glinianka” petycja w sprawie planowanego przebiegu OAW po południowo-wschodniej stronie Warszawy to drobiazgowo opracowany, wielostronicowy dokument. Jego autorzy domagają się odstąpienia od wariantu czerwonego i zielonego na odcinku most na Wiśle – Dębe Wielkie, a więc poprowadzenia korytarza drogowego poza gminą Wiązowna, oraz wyznaczenia korytarza w śladzie zbliżonym do drogi krajowej nr 50 na odcinku most na Wiśle – Mińsk Mazowiecki, a także zmiany kategorii drogi z autostrady na ekspresówkę.

Na poparcie swoich żądań stowarzyszenie przedstawia argumenty formalne, środowiskowe, ekonomiczne i społeczne. W petycji wskazano m.in. na to, że pomysł budowy obwodnicy nie znajduje odzwierciedlenia w dokumentach strategicznych dotyczących rozwoju społeczno-gospodarczego i przestrzennego powiatu otwockiego oraz poszczególnych gmin. Podkreślono też od wielu lat stały rozwój gminy Wiązowna i wzrost liczby mieszkańców oraz fakt, że korytarz drogowy przecina przede wszystkim tereny przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową, co oznacza, że ten rozwój zostanie zahamowany. Autorzy petycji dużo miejsca poświęcają kwestii dewastacji przyrody, nie tylko z obszaru Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, lecz także innych terenów chronionych. Zagrożenia wynikające z budowy są ogromne zarówno dla fauny (tereny te zamieszkuje ponad 30 gatunków zwierząt), jak i flory. Inwestycja spowoduje nadmierne wylesienie, pogorszenie jakości powietrza, nadmierną emisję spalin i hałas.

Z treścią całego dokumentu można zapoznać się na stronie http://www.nietedydroga.pl. Obecnie petycja jest podpisywana przez przedstawicieli stowarzyszeń, organizacji pozarządowych, ochotniczych straży pożarnych, rad gmin, rad sołeckich i rad rodziców uczniów z okolicznych szkół.

Protestujący mają też po swojej stronie niektórych parlamentarzystów. W czwartek, 18 marca odwiedziła ich posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej. Spotkanie odbyło się w nadświdrzańskich Kopkach. Pani poseł towarzyszył wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Mazowieckiego Marcin Podsędek. – Planowany przebieg Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej budzi ogromny niepokój i sprzeciw mieszkańców podwarszawskich miejscowości oraz samorządowców. Zarzutów, które można postawić już na tak wczesnym etapie, jest dużo: brak rzetelnych konsultacji społecznych przy znaczącej zmianie wariantu przebiegu trasy, zniszczenie wielu wartościowych przyrodniczo terenów, takich jak Mazowiecki Park Krajobrazowy czy Rezerwat Rzeki Świder, przebieg trasy przez aglomeracje, podczas gdy ma to być obwodnica aglomeracji, odejście od ustalonego i rozważanego już od lat 70. wariantu przebiegu trasy korytarzem drogi krajowej nr 50. Każdy z tych argumentów powinien zostać rozważony przez GDDKiA oraz polityków odpowiedzialnych za Centralny Port Komunikacyjny – zaznacza w rozmowie z „Linią” Kamila Gasiuk-Pihowicz. – Dlatego zaplanowano szereg działań, począwszy od wystąpienia z interpelacją i wnioskami w trybie dostępu do informacji publicznej. Zabiegamy też z innymi posłami o zwołanie sejmowej komisji infrastruktury poświęconej przebiegowi OAW – wymienia posłanka. Na koniec dodaje: – Ważne jest, aby każdy polityk z tego regionu, korzystający z mandatu zaufania mieszkańców podwarszawskich gmin, określił swój stosunek do forsowanego czerwonego wariantu trasy. I odpowiedział na pytanie, czy i w jaki sposób wesprze działania mające na celu powstrzymanie jego realizacji w niekorzystnym wariancie prowadzącym przez tereny o znaczeniu przyrodniczym. Mówiąc wprost, wskazał, czy jest za zniszczeniem „zielonych płuc” Mazowsza, czy się temu sprzeciwia.

To pytanie należy też zadać samorządowcom z terenu powiatu otwockiego, bo jak się okazuje, brak w tej kwestii spójności i pojawiają się konflikty interesów. Na przykład w Otwocku swoje negatywne stanowisko wobec wariantu czerwonego wyrazili zarówno rada miasta, jak i prezydent, ale miało to miejsce jeszcze w 2020 roku, gdy trwały „przymiarki” do przebiegu obwodnicy. Odkąd GDDKiA po swojej analizie wybrała wariant czerwony, władze miasta milczą. Jednak nowe stanowisko w tej sprawie ma zostać przygotowane i trafi pod obrady rady miasta.

2 thoughts on “Protest przeciwko obwodnicy przybiera na sile

  • 5 kwietnia 2021 o 22:20
    Permalink

    NIE DLA DUŻEJ OBWODNICY WARSZAWY PRZEZ ZALEW ZEGRZYŃSKI !!! Nie chcemy ekspresówki na terenach rekreacyjnych i cennych przyrodniczo we wsi Arciechów !!

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.