Zaparkowała pod balkonem

Do dość niecodziennego zdarzenia doszło dziś (wtorek, 23 marca) na osiedlu Ługi. Kobieta kierująca volkswagenem golfem przejechała pas zieleni i… zaparkowała w jednym ze znajdujących się pod blokiem ogródków

MARCIN SULIGA

Do niebezpiecznej sytuacji doszło przed południem w okolicach parkingu na ul. Józefa Bema, tuż przy pętli autobusowej na osiedlu Ługi. Volkswagen golf niespodziewanie przeciął pas zieleni za budkami handlowymi i po pokonaniu kilku metrów zatrzymał się w ogródku pod jednym z balkonów bloku nr 12 przy ul. Sikorskiego. – Wyszłam z psem na spacer i nie widziałam, co się stało. Dopiero gdy wróciłam, zobaczyłam, że pod balkonem gromadzą się ludzie, a w ogródku stoi “zaparkowany” samochód – mówi mieszkanka bloku.

Niecodzienny wypadek szybko zgromadził tłum gapiów. – Słychać było taki dziwny dźwięk. Na początku myślałam, że to spadł któryś z balkonowych daszków. Czegoś takiego się nie spodziewałam. Aż trudno w to uwierzyć – relacjonuje inna mieszkanka osiedla. 

Kierująca samochodem kobieta wykazała się nie lada precyzją, ponieważ na kilkunastometrowym odcinku dzielącym blok od parkingu rośnie kilka drzew, a ona każde z nich szczęśliwie ominęła. – Powtórzenie takiego przejazdu byłoby bardzo trudne. Widać, że ta kobieta o centymetry mijała kolejne drzewa i wystające pnie – przyznaje jeden z gapiów. 

Według policji 62-letnia kobieta kierująca volkswagenem próbowała zaparkować, ale nie zdołała zatrzymać samochodu w wyznaczonym miejscu. – Kobieta była trzeźwa. Z pierwszych ustaleń wynika, że mogła mieć poważne problemy ze zdrowiem, które mogły stać się przyczyną tego zdarzenia – mówi sierżant sztabowy Paulina Harabin, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. Kobieta jechała autem bez pasażerów i nie odniosła poważniejszych obrażeń. Policja zatrzymała 62-latce prawo jazdy i wystawiła wniosek o jej ukaranie. 

foto: Marcin Suliga

 

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.