Wścieklizna rozprzestrzenia się w powiecie otwockim 

Pies zagryzł lisa, który wszedł na posesję w Izabeli w gminie Wiązowna. Okazało się, że lis był chory na wściekliznę. Niestety, psa trzeba było uśpić. Śmiertelny wirus nadal rozprzestrzenia się jednak w powiecie otwockim. W ostatnich tygodniach wściekliznę potwierdzono u kolejnych lisów. Powiatowy lekarz weterynarii Grzegorz Kurkowski apeluje do właścicieli psów i kotów, żeby szczepili swoje zwierzęta przeciwko wściekliźnie, bo to jedyna forma ochrony dla człowieka. Na obszarze zagrożonym wścieklizną obowiązuje m.in. nakaz trzymania psów na smyczy, a kotów w zamknięciu.  Obecnie obostrzenia dotyczą gmin Wiązowna i Kołbiel, ale strefa prawdopodobnie rozszerzy się o gminę Celestynów i część Otwocka 

AGNIESZKA JASKULSKA

W powiecie otwockim nie odnotowano wścieklizny u lisów od 16 lat. Nie wiadomo, w jaki sposób wirus dotarł do powiatu – zaznacza Grzegorz Kurkowski, powiatowy lekarz weterynarii. – Pierwszy od lat przypadek wścieklizny potwierdzono w połowie stycznia u lisa w Izabeli w gminie Wiązowna, gdy pies zagryzł chore zwierzę. Niestety, to nie jest jedyny przypadek, bo w ostatnich tygodniach potwierdziliśmy wściekliznę u kolejnych pięciu lisów. Ten śmiertelny wirus rozprzestrzenia się w powiecie otwockim – podkreśla Grzegorz Kurkowski. Dlatego służby weterynaryjne w wielu miejscach, m.in. na łąkach, polach czy w lasach, rozrzucają szczepionki przeciw wściekliźnie dla lisów. 

Powiatowy lekarz weterynarii podkreśla, że sytuacja jest poważna. – Liczba potwierdzonych przypadków wścieklizny u lisów stwarza ogromne zagrożenie zwłaszcza dla psów, których właściciele dotychczas nie zaszczepili przeciwko wirusowi – mówi Kurkowski. I przypomina, że szczepienia są obowiązkowe. – Wścieklizna to choroba zakaźna, na którą nie ma lekarstwa, a jest śmiertelna. Właściciel psa może zbyt późno zauważyć, że jego pupil zaraził się wirusem, i sam zarazi się od zwierzęcia – tłumaczy powiatowy lekarz weterynarii. Do zakażenia wścieklizną dochodzi zazwyczaj na skutek ugryzienia przez chore zwierzę. Zakazić można się także poprzez kontakt z jego śliną. – Dlatego zaszczepienie psa czy kota przeciwko wściekliźnie to jedyna skuteczna ochrona dla człowieka przed tym śmiertelnym wirusem – podkreśla Grzegorz Kurkowski. Służby mundurowe będą nie tylko kontrolować właścicieli psów i kotów, lecz także karać mandatami tych, którzy do tej pory nie zaszczepili swoich zwierząt przeciwko wściekliźnie. 

Dotychczas obszarem zagrożonym wirusem są gminy Wiązowna i Kołbiel, ale w najbliższym czasie zostanie on poszerzony m.in. o gminę Celestynów, a także część Otwocka. Niewykluczone, że w obszarze zagrożonym wścieklizną znajdzie się połowa powiatu – w tej strefie obowiązuje m.in. nakaz trzymania psów na smyczy lub na ogrodzonym, zamkniętym terenie, a kotów w zamknięciu. Należy ograniczyć możliwość kontaktu psów czy kotów ze zwierzętami wolno żyjącymi – nie wchodźmy z nimi do lasu. Jeśli mamy zwierzęta hodowlane, musimy również sprawdzić, czy gospodarstwo rolne jest zabezpieczone przed możliwością wtargnięcia dzikich zwierząt.

Rodzice muszą ostrzec dzieci, aby w czasie zabaw czy spacerów pod żadnym pozorem nie dotykały dziwnie zachowujących się zwierząt. Jeśli zauważymy zwierzę, które zachowuje się podejrzanie, od razu powinniśmy to zgłosić do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii przy ul. Andriollego 80 w Otwocku (tel. 779 25 26, pon.-pt. w godz. 8-16). 

Objawy wścieklizny:

  • u psów – niepokój, nadmierna pobudliwość, włóczęgostwo, spożywanie niejadalnych przedmiotów, wzmożony popęd płciowy, agresja, ochrypłe szczekanie, ślinotok, opadanie żuchwy z wypadaniem języka, zez, niedowłady kończyn i inne porażenia; 
  • u kotów – podobne objawy jak u psów, przy czym zwierzęta te chowają się, uciekają, nieustannie miauczą, zachowują się agresywnie, a śmierć poprzedza zwykle porażenie kończyn;
  • u bydła – niestrawność i obniżone łaknienie, wzdęcia, zaparcia lub biegunki, drgawki poszczególnych grup mięśni, ślinotok, parcie na przeszkody, ciągłe ryczenie, objawy podobne do rui, nienaturalne ułożenie głowy lub ogona, chwiejność i porażenia kończyn tylnych;
  • u świń – lękliwość, ochrypłe chrząkanie, kurczowe ruchy głowy i gryzienie ściółki;
  • u owiec i kóz – niepokój, wzmożony popęd płciowy, ochrypłe beczenie, nagłe porażenia i upadki;
  • u koni – wpadanie na ściany stajni, drgawki mięśniowe, objawy kolkowe i częste oddawanie moczu.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.