Władze nie mówią jednym głosem

Najgłośniejszy sprzeciw wobec wariantu obwodnicy, który wskazała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, wyraża stowarzyszenie „Nie tędy droga”. Tworzący je mieszkańcy przygotowali petycję, przekonali do swoich argumentów niektórych parlamentarzystów i w tej sprawie opracowano już interpelację poselską. Czy ich działania mają poparcie lokalnych władz? Okazuje się, że nie wszystkich

PRZEMEK SKOCZEK

Jednym z postulatów stowarzyszenia „Nie tędy droga” jest przesunięcie planowanej obwodnicy w ciąg obecnej trasy DK50. Inicjatorzy wychodzą z założenia, że rozsądniej jest rozbudować istniejącą drogę, niż budować nową, która przecina tereny Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Oczywiście w tym wariancie trasa omija również tereny gminy Wiązowna, a to jej mieszkańcy powołali do życia stowarzyszenie. Mają jednak poparcie wielu ludzi spoza tej gminy oraz władz powiatu. A jak widzą sprawę gminni włodarze?

Otwock

Tereny tej gminy obwodnica właściwie omija. Zahacza o jej skrawek, ale jakże strategiczny. Już w 2020 roku władze miasta krytycznie oceniały wariant I (czerwony). Zwracano uwagę na niebezpieczne zbliżenie trasy do Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Świerku, którego aparatura i rodzaj badań są wyczulone na drgania i oddziaływanie zewnętrzne. Taki przebieg OAW koliduje też z planami rozbudowy instytutu, który zamierza zbudować specjalny laser i otrzymał na ten cel 118 mln zł dofinansowania.

W środę, 24 marca rada miasta przyjęła uchwałę, w której popiera petycję stowarzyszenia do GDDKiA w sprawie przebiegu Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. Czytamy w niej m.in., że rada „wnosi o odstąpienie od realizacji planowanego przebiegu OAW (droga A50) przez teren Miasta Otwocka oraz gminy Wiązowna”, a także popiera stanowisko stowarzyszenia „Nie tędy droga” wyrażone we wspomnianej petycji. To cenny głos władz Otwocka.

Celestynów

Tu zdecydowanie brak zgody dla pomysłu poprowadzenia trasy w ciągu DK50. Jasny i jednoznaczny komentarz w tej sprawie samorząd celestynowski wyraził w dwóch stanowiskach z marca i grudnia 2020 roku. Opiniuje w nich negatywnie pomysł korytarza dla planowanej drogi w obszarze gminy Celestynów. „Stoimy na stanowisku, że zaproponowane warianty planowanej drogi A50/S50 przez obszar gminy Celestynów są nieakceptowalne społecznie w przedstawionej wersji i wymagają w większym lub mniejszym stopniu modyfikacji przebiegu. Ponadto stwierdzamy, że proponowany przez inne samorządy wariant rozbudowy DK50 na A50/S50 w obecnym przebiegu jest całkowicie nie do przyjęcia.”

– Jesteśmy zaskoczeni tym, że inne samorządy, a szczególnie powiat otwocki, proponują inny, dodatkowy wariant, który nie był wskazany do konsultacji przez CPK/GDDKiA, tj. poszerzenie istniejącej DK50. Wypowiadają się na ten temat bez konsultacji z gminą Celestynów, na której terenie ten wariant proponują – ocenia Piotr Rosłoniec, zastępca wójta gminy Celestynów.

Karczew

Burmistrz Michał Rudzki stanowczo sprzeciwia się wskazywanym przez GDDKiA wariantom. Podkreśla, że realizacja obwodnicy w którymkolwiek z proponowanych przebiegów będzie wiązała się nie tylko z istotną ingerencją w środowisko przyrodnicze, lecz także z koniecznością wyburzenia wielu budynków mieszkalnych i przymusowym wysiedleniem mieszkańców gminy Karczew. – Generalnie jestem zwolennikiem budowy OAW, jednak uważam, że jej przebieg przez środek miejscowości Glinki wywoła niepowetowane skutki społeczne i ekonomiczne dla mieszkańców tego sołectwa. Obecnie na terenie gminy Karczew są już trzy miejscowości, które zostały „przecięte” na pół różnymi drogami (Otwock Mały i Piotrowice drogą wojewódzką nr 801, miejscowość Ostrówek drogą krajową nr 50). W tych sołectwach zauważalny jest duży podział tkanki społecznej, co nie służy mieszkańcom i samej gminie. Uważam, że mimo wszystko należy podjąć konieczne działania, by nie dzielić podstawowych komórek społeczności lokalnych, jakimi są sołectwa. Takie działania spowodują bowiem straty na wiele lat. Moim zadaniem jako burmistrza jest obrona interesów naszych mieszkańców. Mogę zapewnić, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, by uratować miejscowość Glinki przed podziałem. Głęboko wierzę, że przekonamy GDDKiA do naszych racji – podkreśla burmistrz Karczewa.

Kołbiel

Pomysł rozbudowy DK50 nie podoba się władzom i mieszkańcom gminy, ponieważ kierowałby ruch na ich tereny. Tak sprawę komentuje wójt Adam Budyta: – Gdy przedstawiano propozycje trzech wariantów, gmina Kołbiel jasno wyrażała sprzeciw wobec tych, które przebiegają przez nasz teren. Obecnie nie sprzeciwiamy się wariantowi czerwonemu, który wybrała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Zdecydowano się na niego z jakichś przyczyn, opracowali go ludzie, którzy się na tym znają, i nie mam powodu wątpić w ich kwalifikacje. Zresztą GDDKiA zaznaczała, że to dopiero pierwszy etap prac i jeżeli ten wariant na dalszych etapach okaże się niezgodny z założeniami, będą brane pod uwagę inne.

Sobienie-Jeziory

Żaden z wariantów planowanej trasy OAW nie przechodzi przez tereny gminy Sobienie-Jeziory. Jedynie miejscowości Dziecinów, Warszówka i Warszawice, położone w północnej części gminy, zostały objęte korytarzem drogowym.

– Popieram stanowiska władz samorządowych, które postulują zaprojektowanie przebiegu Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej na terenie powiatu otwockiego w istniejącym przebiegu drogi krajowej nr 50 z wykorzystaniem węzła „Kołbiel” oraz obwodnicy Góry Kalwarii i rozbudową mostu na Wiśle. Projekt powinien uwzględniać rozwiązania niwelujące hałas, w szczególności na terenach znajdujących się w bliskim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej i obszarów chronionych. Jednocześnie pragnę wyrazić stanowczy sprzeciw wobec pojawiających się w przestrzeni publicznej postulatów dotyczących przesunięcia planowanego przebiegu OAW na południe od przebiegu drogi krajowej nr 50 – informuje Marek Szumidło, zastępca wójta gminy Sobienie-Jeziory.

Wiązowna

Mieszkańcy i władze mówią w sprawie obwodnicy jednym głosem. Są zdecydowanie przeciwni. Komentarz w tej sprawie przesłał nam wicewójt Tomasz Kostyra: „Informacja o możliwej realizacji OAW na terenie gminy Wiązowna budzi w naszej wspólnocie samorządowej sprzeciw, niezrozumienie, a także obawę o przyszłe losy gminy i jej mieszkańców. Opinie rady gminy i wójta są jednoznaczne: nie zgadzamy się na realizację kolejnej dużej inwestycji drogowej przez teren naszej gminy. Zaznaczamy jednocześnie, że nie negujemy konieczności realizacji nowych inwestycji drogowych. Są one niezbędne do prawidłowego i wydajnego funkcjonowania gospodarki i społeczeństwa. Jednak jako gmina mająca już na swoim obszarze dwa przecinające się ciągi komunikacyjne rangi krajowej (droga ekspresowa S17 i autostrada A2) widzimy konsekwencje, jakie taka inwestycja za sobą niesie. Oczywiście część z tych następstw ma wymiar pozytywny, należy zaliczyć do nich np. zwiększenie dostępności komunikacyjnej terenów położonych w granicach gminy, jednak znaczna część konsekwencji ma wymiar negatywny. To m.in.: pogorszenie klimatu akustycznego, fragmentaryzacja przestrzeni, naruszenie cennych przyrodniczo obszarów gminy, które stanowią o jej atrakcyjności”.

–––

Od głosu wstrzymały się jedynie gminy Józefów i Osieck, ponieważ żaden z wariantów przedstawionych przez GDDKiA nie przebiega przez ich tereny. Wójt Osiecka Karolina Zowczak zaznaczyła jednak, że z jej punktu widzenia „droga znajdująca się w niedalekim sąsiedztwie gminy, z węzłem i w przyzwoitej odległości jest dobrym rozwiązaniem”.

Jak widać, rozbieżności są i wydają się dość naturalne. Czy możliwe jest wspólne stanowisko wszystkich gmin? To będzie trudne, ale warto, by ich włodarze zasiedli przy jednym stole i spróbowali poszukać jakiegoś kompromisu. l

One thought on “Władze nie mówią jednym głosem

  • 14 kwietnia 2021 o 09:46
    Permalink

    mam nadzieje , że nie będą nikogo słuchać i zrealizują wariant zielony

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.