Nie wyrzucaj świątecznych potraw, podziel się!

Jeśli po świętach została nam nadwyżka jedzenia, warto pomyśleć o przekazaniu go do jadłodzielni. Na linii otwockiej działają obecnie cztery takie miejsca na terenie Wawra i jedno w Józefowie. Dzięki nim jedzenie się nie marnuje, a osoby, które są w potrzebie, mogą skorzystać z darmowego posiłku

BARBARA MICHAŁOWSKA

fot. Agnieszka Wójcik

JadłoDzielnię Wawer „Falenica” i JadłoDzielnię Wawer „Marysin Wawerski” otwarto w przeddzień Wigilii, 23 grudnia 2020 roku. Oba punkty zostały sfinansowane ze środków Centrum Komunikacji Społecznej Urzędu m.st. Warszawy. Inicjatorką ich powstania była wawerska radna Agnieszka Wójcik. Dziś mówi: – Na co dzień jedzenie znika bardzo szybko, często nawet w ciągu kilkudziesięciu minut. Po świętach Bożego Narodzenia jadłodzielnie bardzo się zapełniły. Zastanawiałam się, czy nie dojdzie do tego, że włożone tam produkty się zmarnują. Ale nic takiego się nie stało i te zapasy szybko zostały zabrane.

Jadłodzielniami w Falenicy i Marysinie Wawerskim opiekuje się Fundacja „Wawer”. Obiekty są otwarte siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę.

Na przełomie roku powstała także jadłodzielnia przy Caritasie działającym na terenie parafii Matki Bożej Anielskiej w Radości. – Mieliśmy nieco inny pomysł na naszą jadłodzielnię. Oczywiście, każdy może, tak jak w przypadku innych tego typu miejsc, włożyć tam nadwyżki własnego jedzenia. Ale zapełniamy też lodówki produktami z krótką datą ważności, które odbieramy od sklepów czy firm cateringowych – mówi Zbigniew Łodyga z Caritasu w Radości. – Otrzymujemy też sygnały, że firmy, np. restauracje, co jakiś czas pakują niesprzedane jedzenie i przywożą je do naszej jadłodzielni – dodaje Łodyga.

Wcześniej z inicjatywy Sąsiedzkiej Grupy Pomocowej „Radość z pomagania” i klubu sztuk walki Uniq Fight Club otwarto także jadłodzielnię w Aninie. Pieniądze na obiekt pozyskano dzięki zbiórce społecznej. „Ludzie dzielą się chętnie, przynoszą produkty kupne, ale też domowe, np. słoiki z bigosem czy zupami. Te znikają z lodówki bardzo szybko. Z jadłodzielni korzystają mieszkańcy, ale też uczestnicy naszych zajęć. Projekt wypalił i mamy powody do dumy” – mówił po otwarciu obiektu w rozmowie z „Linią Otwocką” Karol Domański, menedżer Uniq Fight Club. W Wielki Piątek otwarto też pierwszą jadłodzielnię w Józefowie. „Dziel się i częstuj” – zachęcają jej opiekunowie.

Jadłodzielnie to miejsca, w których każdy bezpłatnie i w sposób anonimowy może podzielić się jedzeniem, a także skorzystać z produktów spożywczych, które umieścili tam inni. Spełniają dwie funkcje – dzielenia się żywnością z potrzebującymi oraz zapobiegania marnowaniu jedzenia. Można w nich zostawiać produkty z długim terminem przydatności, takie jak kasza, makarony czy herbata, a także np. wędliny czy sery (dlatego jedną z części jadłodzielni jest lodówka). Mile widziane są też dania przygotowane w domu. Takie potrawy trzeba jednak opatrzyć opisem składu i terminem przyrządzenia. Opiekunowie jadłodzielni proszą, by nie wkładać do nich rzeczy przeterminowanych czy napoczętych. Chętnie za to przyjmą nadwyżki, które wielu osobom zostają po świętach. Wbrew pozorom także wtedy żywność z jadłodzielni szybko znika.

– Z jadłodzielni często korzystają oczywiście osoby starsze czy ubogie. Podkreślamy jednak, że jest to miejsce, z którego wszyscy, niezależnie od statusu materialnego, mogą wziąć produkty spożywcze – podkreśla Agnieszka Wójcik. To, że jadłodzielnie w ciągu kilku miesięcy stały się niezwykle popularne, potwierdza Zbigniew Łodyga. – Zawartość jadłodzielni rozchodzi się w mgnieniu oka. Często wieczorem, gdy umieszczamy niektóre produkty, przed lodówkami już ustawia się kolejka chętnych – mówi. – Przychodzą różni ludzie. Oczywiście często są to osoby, które mają do dyspozycji kilkaset złotych na miesiąc, i możliwość darmowego posiłku jest dla nich dużą pomocą – dodaje.

Do jadłodzielni w Radości przychodzą także osoby bezdomne, bez środków do życia. W Caritas mogą przy okazji otrzymać też inną pomoc, taką jak ubranie czy możliwość umycia się.– Potrzeby są duże. Myślę, że będą powstawały następne jadłodzielnie w Wawrze. Otrzymuję też sygnały, że niektórzy radni z Otwocka myślą o tym, by utworzyć w tym mieście podobne miejsce – mówi Agnieszka Wójcik.

 

Jadłodzielnie:

  • Marysin Wawerski, ul. Korkowa 119/123 – czynna całą dobę,
  • Falenica, ul. Włókiennicza 54 (przy OPS) – czynna całą dobę,
  • Radość, ul. Izbicka 7 (przy Caritas) – czynna całą dobę,
  • Anin, ul. VI Poprzeczna 23 (przy klubie Uniq Fight Club) – czynna w tygodniu w godzinach od. 7 do 22, w weekendy od 10 do 14,
  • Józefów, ul. Polna 1.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.