Grupa z Otwocka okradała ciężarówki na parkingach. Straty oszacowano na ponad pół miliona złotych

Funkcjonariusze z różnych jednostek rozbili grupę z Otwocka, która specjalizowała się w okradaniu ciężarówek m.in. na parkingach przy trasie S8. Pięciu mieszkańców Otwocka w wieku od 30 do 43 lat wpadło w policyjną zasadzkę, gdy w środku nocy wracali samochodem ze skradzionym towarem. Straty oszacowano na ponad pół miliona złotych. Na wniosek prokuratora rejonowego w Sieradzu sąd zastosował wobec wszystkich zatrzymanych trzymiesięczny areszt. Sprawcom grozi do 10 lat więzienia

AGNIESZKA JASKULSKA

fot. policja.pl

Pod koniec stycznia sieradzka policja otrzymała zgłoszenie o włamaniu do ciężarówki zaparkowanej na parkingu przy trasie S8. Sprawcy zaczekali, aż kierowca tira pójdzie spać. Wtedy przecięli plandekę części ładunkowej i ukradli kilkaset kartonów ze sprzętem elektronicznym. – Straty oszacowano na ponad pół miliona złotych – podkreśla insp. dr Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji. I dodaje, że do połowy marca na tym samym parkingu doszło do kolejnych kradzieży, w których sposób działania sprawców był bardzo podobny. 

Sprawą zajęli się sieradzcy kryminalni, którzy sprawdzali każdy trop. Działania były koordynowane przez kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Okazało się, że do podobnych włamań do tirów doszło na parkingach przy autostradach w województwach łódzkim, mazowieckim i wielkopolskim. – W rozpracowanie szajki włamywaczy zaangażowali się także funkcjonariusze z komend powiatowych w Brzezinach, Łasku, Łowiczu, Skierniewicach, Zduńskiej Woli i Zgierzu – zaznacza insp. dr Mariusz Ciarka. 

Żmudna policyjna praca zakończyła się sukcesem. Szajka z Otwocka wpadła w policyjną zasadzkę kilka godzin po tym, jak przestępcy włamali się do tira na parkingu przy trasie A2 w powiecie zgierskim. Złodzieje zostali złapani, jak wracali samochodem ze skradzionym towarem. Kilkunastu policjantów wspieranych przez funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji z Łodzi zatrzymało w środku nocy na jednej z ulic w Warszawie samochód osobowy, którym jechało czterech mieszkańców Otwocka w wieku od 30 do 43 lat. Zatrzymano także 30-letniego otwocczanina, który jechał busem ze skradzionym towarem. – Sprawcy ukradli z tira na parkingu przy trasie A2 zestaw mebli ogrodowych wart kilkanaście tysięcy złotych, który załadowali do busa – wyjaśnia insp. dr Mariusz Ciarka. I dodaje, że w samochodach, którymi poruszali się sprawcy, funkcjonariusze zabezpieczyli również noże z zapasowymi ostrzami, nożyce do cięcia metalu, wiertarkę, telefony komórkowe, rękawiczki i komplet tablic rejestracyjnych.

Pięciu mieszkańców Otwocka zostało zatrzymanych. Mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem oraz usiłowania włamań do samochodów ciężarowych na parkingach w powiecie sieradzkim i zgierskim. Grozi im do 10 lat więzienia. Na wniosek prokuratora rejonowego w Sieradzu sąd zastosował wobec wszystkich podejrzanych trzymiesięczny areszt. Rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji podkreśla, że sprawa jest rozwojowa i niewykluczone, że podejrzani odpowiedzą również za inne włamania na terenie kilku województw.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.